Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. COŚ trzeba zrobić. Albo zostawiamy tak jak jest i pies żyje w stanie otępienia i zagrożenia ciągłymi atakami. Albo operacja. Czy Wrocław? Pewnie, że byłoby idealnie. Robią tam operacje na kręgosłupach. Czy to realne? Raczej nie. Lublin? Tak, w necie jest mnóstwo opinii negatywnych o tym lekarzu z Lublina. Ale operację robiłby dr Orzeł. Czy dr Orzeł ma praktykę w takich zabiegach? Nie sądzę, mimo że szanuję go i znam od początku Jego praktyki. Ze swoją sunią poszłam właśnie do Niego aby ją zdiagnozował. Są trzy możliwości "pooperacyjne"; będzie gorzej, będzie lepiej, sunia umrze na stole. Tu decyzję musi podjąć opiekun psa. A inni muszą ją przyjąć. Bez gdybania, co by było, gdyby ... To trudna decyzja. Odpowiedzialna. Ale nie może być zbiorowa. Weźcie pod uwagę też to, że po takiej operacji Liza będzei wymagać opieki. I to szczególnej. Czy Murka wyrazi na to zgodę. To Jej czas, Jej poświęcenie, Jej życie.
  2. Zuluńka moja kochana Takie staruszki jesteśmy słodkie :) [url=http://naforum.zapodaj.net/0049950224a8.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/676fc43e77e3.jpg.html][/url]
  3. Wszyscy trzymamy. Najmocniej.
  4. Zapewne tajemnica. Za Astorka trzymamy kciuki, aby to nic strasznego nie było.
  5. Straszna ta łapa. Straszna. Koniecznie do lekarza. Szybciutko.
  6. Ale bardzo mnie boli i jestem nieszczęśliwa, że ona jest taka bezradna, taka słaba. Nie nocne wstawanie, nie sprzatanie, mycie, wycieranie siusiu, te prowadzania po atakach, to jest nic. To tylko fizyczny wysiłek. Boli w głowie i sercu. To boli najbardziej.
  7. Szczęście to dziwna rzecz. Ja jetem teraz szczęśliwa jak Zula zje. Jak normalnie uda się wejść na schody. Jak przejdzie 200 metrów i się nie przewróci.
  8. Za te ogłoszenia się nie płaci :) DP umieszcza 1, 2 x w tygodniu takie dla bezdomnych zwierząt. Kiedyś to było gwarancją, no prawie, znalezienia domku, ogłoszenie w gazecie. Teraz ludzie nie kupują gazet :( niestety.
  9. Wyniki watrobowe i trzustkowe sa OK. Od jakiegoś czasu ma bardzo podwyższone parametry (wapń, fosfotazę i coś tam jeszcze) które sugerują nowotwór. Dalej te parametry są bardzo wysokie. Doktor mówi, że nie ma sensu umiejscowiać i szczegółowiej diagnozować, bo gdziekolwiek by nie był, jak jest, jakiś nowotwór, to i tak nie będzie jej operował. No i ma chyba rację. Po Luminalu drżenia ustały w 80% ale jest problem z równowagą większy. No i z wchodzeniem po schodach, musze ją podźwigiwać na szelkach. Wazy 30 kg. Nie daje rady jej całej unieść, niestety. No i dalej kręci się w kółko, przez 10-20 minut przed każdym położeniem. Poleży wstaje, pochwieje się i zaczyna się kręcić. Z apetytem jest różnie. Nie zjadła prawie śniadania, więc zostawiłam miskę i z jedzeniem i rosołkiem do picia, jak wróciłam z pracy było wyjedzone i wypite. Teraz też nie zjadla prawie kolacji, postawię na noc. Mam nadzieję, że zje w nocy. Najgorsze jest to :), że jak ona wstaje w nocy i tupie po panelach to ja sie budzę i słucham czy nie ma ataku, albo sie nie przewróciła, i tak z 10 razy w ciągu nocy.
  10. Słabe te facety. Nich bierze na klatę i nie martwi na zapas.
  11. Wprawdzie Niko się nie obrazi, ale jak bazarki i w ogóle, to lepiej żeby Suńka miała własny wątek.
  12. No to się podziało. Z jednej strony się nie dziwię DT, ale z drugiej strony czy gdyby się nie objawił DS to DT by się zdeklarował? Czy dalej by była na DT? Pomysł z DONką do amputacji i p. Magdą godny rozważenia. Tamtej przed amputacją przydalaby się porządna diagnostyka u ortopedy.
  13. Nie ujmując wetowi, dobrze byłoby jednak tę łapę pokazać jeszcze komuś. Uciąć nie trudno...
  14. A ponieważ jak z Zulką jeździmy do lekarza to musze wziąć urlop, to miałam więcej trochę czasu i Franciszek 2 x był na 1,5 h spacerze. On ma manię wielkości :) patyki sobie znajduje 2 x większe od siebie. Muszę kiedys wziąć komórkę i porobic zdjęcia. Już się spuszczamy ze smyczki i aportujemy i biegamy. Bardzo poprawnie przychodzi już na wołanie. Oddaje aport. Oczywiście :) ćwiczyliśmy to od początku za nagródki. A teraz już przychodzi bez :) Mądry chłopaczek.
  15. Dzisiaj byłyśmy u naszego doktora badać krew i się w ogóle. Wyniki jutro, będę dzwonić. Dr kazał mi, z naciskiem na kazał, dawać malutkie dawki Luminalu. Nie takie jak poprzednio co powodowały całkowity bezwład, ale malutkie, pół, ćwierć tabletki i patrzeć co będzie. Zunia ma widoczne "drżenia" takie minipadaczkowe. Kazał patrzeć czy zanikają po Luminalu, no i czy nie powoduje całkowitego otępienia. Zula bardzo mocno reaguje na leki. Nawet dawki Kreonu - na jej wagę - nie można jej podawać. Niby powinna brać 2 x 10000 minimum, a wg książki 2 x po 15000, to taka dawka powodowała straszną sraczkę. Nie mogła brać lekow na wątrobę z fosfolipidami sojowymi, ani tych psich co jej kupiłam. Też po nich miała sraczkę. Zobaczymy co będzie z tym Luminalem. Dzisiaj jej dałam 1/2 tabletki.
  16. wygląda poczciwie :) Taki do przytulania, nie do stróżowania, nie?
  17. Piękna Ruda, wypoczywa sobie, w końcu.
  18. Wielkiej skruchy w oczach to nie widzę. Trzeba pilnować, to może być łazęga :)
  19. Jest na co wydawać, niech Agata pomyśli co najpilniejsze. Badania? Leki na stawy? Odkleszczenie?
×
×
  • Create New...