Żebyśmy wiedzieli, człowiek niby mądry, ale nie do końca.
Jak jej nie boli, to sobie może cieszyć się tym co ma.
Gorzej jak ją boli. Tylko skąd to wiedzieć.
Ja mojej suni przypatruję się jak wariatka, czy nie dyszy, nie stęka, czy nie wygląda, że ją coś boli.
Siedzę i gapie się w oczy, bo przy atakach bólowych, źrenice się zwężają gwałtownie. Wprawdzie nic nie widzę, ale sie gapię.
Tak to jest.