[quote name='szuwar']Tylko oni na kotach też za bardzo się nie znają... A poza tym pewnie łatwiej im będzie wziąć kota bardziej proludzkiego, choć niekoniecznie niebieskiego. Tym bardziej, że na kolorze to im zupełnie nie zależy.
[/QUOTE]
Wiesz, może ja głupoty gadam, ale moim zdaniem nie trzeba się znać na kotach, wystarczy spokój i cierpliwość. Kota trzeba by zamknąć w pokoju z kuwetą, posłaniem, miskami i jakąś zabawką. Kilka razy dziennie wchodzi się do kota i tyle, nic na siłę, nie chce się głaskać - to nie, za każdym razem troszeczkę jedzonka do miski, pokręcić się trochę, posiedzieć, można się tam nawet zdrzemnąć. Koty to mądre bestie, szybko zapamięta gdzie jest bezpiecznie i dają jeść.