-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
jak dojde w jedna to i spowrotem.albo autobusik.daj se spokoj.i tak jak sie zapre to jak mul.nie masz szans:cool3: .ale dzieki.:lol: .gosia-powiesz mi mamuniu-nie zyjesz.:diabloti:
-
masz na szkoleniu moje psy.nie gorsze i nie lepsze od tych w hodowli.chita-topowe pochodzenie uzytka,suka zrobila BH,FH i HGH i to nie bynajmniej na dostateczna:roll: .w tym roku bedziemy podchodzic do FH2 i RH.bedzie robila egzamin psa na plastik.potem czeka nas schh.shado w tym roku podejdzie do 3 egzaminow:BH,FH i schh.to sa fakty.ja nie mam zlotych psow na kojcach.te moje kanapowe w niczym im nie ustepuja.
-
nie jestem profesjonalista tylko rzemieslnikiem:cool1: .i nie mam ochoty ani aspiracji stac sie profesjonalista.:cool3: :lol:
-
gosia to nie takze nie chce.ja bardzo rygorystycznie przestrzegam pewnych zasad.poza tym psy pracuja.potem maja dzieciaki-my pelne rece roboty.nie chce miec wycieczek i ogladania bo przeciez to sa normalne onki.co tu ogladac?wszystkie osoby zajmujace sie ze mna hodowla pracuja z psami praktycznie caly dzien.babcie tez przeca musza cos robic bo inacej bede miala wykopane okopy dookola domu i napakowane onki.nie chce wycieczek na bemowo bo kojce przed miotami sa teraz odkazane i malowane.potem beda szczenieta-to juz wogole obled sie zacznie.i ot cala prawda.:p
-
[quote name='Alix']raczej nasze ONki:evil_lol: To jak? moze zrobisz sobie dzisiaj wolne?:cool3:[/quote]po diabla mi wolne jak ja i tak musze z psy wybiegac?to -przy okazji wybiegam je na cyplu.:evil_lol:
-
nie alix-nie tylko wasze psy.ja sie uzalezniam od kursantow.bardzo was lubie i lubie patrzec jak docieracie sie z psami.to wspanialy widok.jak z dwoch osob robiacych cos obok siebie zaczynacie byc para.goska-ja i mamusia no czekaj no niech no ja cie dorrrrrwe:mad: :diabloti:
-
no ja to profesjonalistaa nie jestem ale...........pokazywalam ci prace luzem z chita.ona to akurat robi genialnie.a ty swoje ze nie wiesz :mad: uo mamuniu:mad: .shado juz tez moze wejsc na taki tryb czekania na sygnaly przewodnika w skupieniu.szira umie na krotkie sety sie skupiac ale i tak lepiej niz jak lazila taka wyautowana.przypomnij sobie jak nie moglyscie sie dogdac na poczatku:roll: :razz:.pamietaj ze najtrudniej jest NAM sie przestawic szeptac do psa komende z 20 metrow albo prowadzic psa na wskazanie.
-
aaaaaaaaa ps.to wy macie wybor-ja nie.bo ja was KOOOOOCHAM:loveu:
-
ewa-Jo-no to rzeczywiscie kiepsko bylo ze mna:lol: :lol: jak was pochwalilam:lol: :lol: :lol: :lol: .tego na H pamietam.z roxy sie nie umowilam i z nikim wiecej tez nie:eviltong: :lol: .kochani jest tylu treserow w warszawie ze napewno by sie ktos wami zajal.i to lepszych ode mnie.:eviltong:
-
na razie ta'bariere'widze u wszystkich onkow.uda wam sie na pewno.onki sa bardzo plastyczne.jednak josh nie bedzie taki otworzony jak twoje poprzednie psy.troszke tego oczekujesz ale tak nie bedzie.odwalilas kawal dobrej roboty od czasu gdy zobaczylam cie z joshem pierwszy raz.ja jestem dumna z shado i grando ze 9 i 8 letni pies tak pieknie wchodza w interakcje ze stadem.oba te psy nie mialy dobrze w zyciu.grando tez nie mimo ze do bidy shado nie smiem tego co on przeszedl porownywac.zawsze mial doskonala opieke,szkolenia,wystawy[lacznie z bszs]ale........nigdy nie mial stada.czegos pewnego w swoim zyciu.przerzucany zawodzil kolejne wielkie aspiracje.w koncu trafil do mnie.to taki przylep.ulubiony pies jorgena.pies bez wlasnego zdania bo nigdy "stado"nie dawalo mu przestrzeni na oddech.tak prowadzony onek jest robotem.shado byl taki sam.karaj mnie rob co chcesz....nagradzaj,nic mnie to nie obchodzi.jestem mily.tylko to.poglaszcz mnie,rzuc cos.bez otwierania sie bez blysku,spojrzenia,checi wspolpracy.i serce mi sie rozwala jak pomysle o tych 10 dniach u glonkow.to lepiej niz kojec i jestem glonkom bardzo wdzieczna za ta pomoc......ale tam gdzies mam taki lek zeby nie wrocil shado tamten,nie "rozmawiajacy"ze mna tylko obecny cialem ....:-(
-
po moim trupie alix.dodreptalam do josha to i do ciebie dojade:diabloti: .zwlaszcza ze teraz mam nowa dostawe no spy:eviltong: .do lekarzy z zasady nie chodze-poki chodze.mam za duzo na glowie zeby jeszcze mnie polozyli albo co.dopoki chodze to chodze,jak nie chodzto usiade:cool3: :diabloti:
-
kamienie:shake: .ja sie przez nie wykoncze kiedys.w kazdym razie nie pamietam NIC z zajec z joshem-tylko naprzod.jak bredzilam to przepraszam:oops:
-
ewa-Jo-dzieki.jakos doczlapalam.ale to byla masakra:placz: .myslalam ze mi przeszlo :placz: .
-
nareszcie ktos pisze o onkach a nie o tym jakie sa glupie i beznadziejne:angryy: .dzieki dziewczyny.onki oczywiscie maja wady-jak kazda rasa owczarek niemiecki tez jest "niewolnikiem"swoich genow,wieloletniej pracy hodowlanej.jak sie zastanowie to nie wiem za co kocham onki.wiecie moze ze ja sie na onki "nawrocilam"z rottkow.:roll: .a wlasciwie nawrocila mnie moja onkowa pierwsza sunia:loveu: .byla tak inna od moich rotties ze nie moglam pozniej zrozumiec[teraz tyz nie moge]jak ja wytrzymalam z tymi fajnymi ale troszke"cielakowatymi"rottami:cool1: .nadal oczywiscie lubie rottweilery,mam do nich sentyment tak jak do dobermanow[wychowalam sie przy wspanialym przedstawicielu tej rasy].onki...........hmmmmmm........to psy ktore czuje przez skore.pewnie ma tak kazdy ktory znalazl "swoja"rase.wspaniale uczucie.wszystko co robia jest tak czytelne,spojrzenia,ruchy,gesty.sa jak otwarta ksiega.to nie to samo co pies innej rasy-tez widac wszystko ale........zawsze bede pelna podziwu ze czlowiek stworzyl takie psy.:loveu: .psy z ktorymi ma sie taka wiez.ktore czytaja w myslach:p .wiedza co chce i jaki mam dzis nastroj.to prawda co zmija napisala.onek odbiera wszystko jak.........szumonamiernik w u-boocie:razz: :lol: .nie wiem dlaczego mi tak odwalilo na punkcie tychpsow.ale wiem ze poznanie kolejnego onka to dla mnie zawsze przyjemnosc wspolpracy,obserwacji,odkrycie kolejnej onkowej osobowosci.niezaprzeczalnie MAM *******ca:oops: .
-
[quote name='Mokka']A ja w Monachium i w Stuttgarcie :lol: . Ja też po niemieckiemu ani-ani, ale do Niemiec zawsze jadę w ciemno. Po angielsku można się spokojnie dogadać wszędzie. Zero problemów :lol: . Ja tysz :evil_lol: . Nawet mi w banku nie chcieli pieniędzy wymienić. Jak zagadałam po angielsku, to facet powiedział, że nie rozumie, a potem zamknął okienko i poszedł sobie :cool3: .[/quote]jesoo czyli tylko onkarze niemcy nie mowia po angielsku?:-o .no dobra.wpadlam na pomysl :ja mowie po niemiecku.to oni sie nie wychylaja:eviltong: .
-
nie kladz pilki tylko tekturki kawalek z nagrodka,pilka jest za koniec pracy.ona kuma juz naprzod i kierunek ale pracuje chaotycznie bo szuka pilki.skojarzenie :po skonczonym cwiczeniu dostaje pilke[tak jak za kwadrat].nie martw sie.moje psy na szczescie sa takimi samymi pustakami jak ja.ale posiadanie psa o wyzszych walorach intelektualnych powoduje zr treser jest ..........rozbawiony.pogadaj z ania -lara to jest ........problem.:lol:
-
:diabloti: no.ale cfaniara.najfajniej robila cie w konia :lol: .siedze,paniunia sie odwraca tuptam,paniunia patrzy-sobie zostawalam przeca nie?:cool3: .iiiiiiiiiiii "co ci zalezy,siem poloze nie?":cool3:
-
zmija jak ty sie czujesz dzisiaj bo wczoraj to ........hmmm......:razz: .urodzilas cos kobieto?:cool1: :cool3:
-
chcialabym sie was spytac co decyduje o tym ze macie /mieliscie onki?ja pierwszego onka mialam przez przypadek.trafila do mnie suka po postrzale.miala prawie niesprawna lewa tylna noge.opinia o onkowej psychice jest taka ze to psy roboty,bez wlasnej osobowosci.do tego histeryczne dziamgoty.jak pracuje wam sie z onkiem?nie chodzi mi o opis waszego psa.tylko o to co wg was rozni onka od innych psow.
-
bylam w dusseldorfie 2 razy na onkarskich imprezach tj bszs:cool3: .ale miasta to jak nie widzialam.tylko camping i wystawe:evil_lol: .warto wiedziec.w dusseldorfie umiom po angielsku:razz:
-
papulki.do jutra.:cool3: :evil_lol:
-
dziekuje w imieniu trollowatego mysliciela:loveu:
-
dziewczyny probuja z pilkami ale ogolnie musi miec troszke czasu.jak juz bedzie zdrowy i silny wtedy pojedzie do nowego domku.tam jest baaardzo oczekiwany:loveu: ...jak chita nauczyla sie bawic to ja juz we wszystko uwierze:razz:
-
[quote name='Alix']tak tak! kopnij mnie i sponiewieraj:loveu: moze wtedy pozbede sie wyrzutow sumienia:diabloti:[/quote]sponiewieram cie na szkoleniu grupowym-indywidualnie to ja grzeczna jestem:razz: :diabloti:
-
i pamietajcie-to dzieki wam sie udalo.:loveu: