-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
Ewa-Jo-nie obawiaj sie-dzisiaj mam juz mocniejsze leki:diabloti: .bede na zajatkach,bede:diabloti: .dzieki wszystkim za troske.asher-na sobote tez mi wystarczy-bez obaw.jak widze grupe na polu to mi przechodzi zawsze:cool3: :diabloti:
-
[quote name='asher']Moje dra japę i na pyknięcie i na dzwonienie. Tyle, że w innej tonacji ;) A Bugajski na pyknięcie to prawdziwe serenady wyśpiewuje :lol: Tak starsznie mi sie to podoba, że mu nie zabraniam :oops:[/quote]:roflt:serenady tak?:megagrin: :roflt:
-
asher-chodzilo mi oto ze sa dwie metody:przekierowanie tj.mozesz dawac psu komendy i karac go za nieprawidlowa reakcje,oraz przeciwuwarunkowanie tj .w czasie dzialania bodzca proponujesz psu cos przyjemnego zeby bodziec sie przyjemnie kojarzyl. o ipo chodzilo mi oto:mamy pelna wolnosc teraz w polsce .ta wolnosc objawia sie tym ze mozna ale nie trzeba szkolic suk.no i glanc.super.chcesz miec po wyszkolonej-kupujesz,chcesz po niewyszkolonej-kupujesz.jednak to wszystko nie jest takie rozowe poniewaz daje daleko idace konsekwencje jesli chodzi o wystawy w niemczech i sposob patrzenia niemcow na taka suke co ipo nie ma-nawet polskiego:cool3: :evil_lol: .i na hodowce ktorej nie chce ruszyc sie tylka i zrobic takiego czegos jak ipo1 i zdac go w polsce-no doporawdy to juz jest dopiero nielada wysilek dokonac czegos takiego.to przepustka dla producentow majacych gdzies przyszlosc hodowanej rasy.no i np.jadzia kupuje taka zalozmy sunie po tej niewyszkolonej-sprawdzonej inaczej:diabloti: .jadzia jest ambitna,klusia jest fajna suka.jadzia ja szkoli.kryje.glanc.po klusi rodza sie szczenieta.no super.jedno z nich jest naprawde prima sort i jadzia postanawia [albo ktos kto kupil od jadzi super psa]wystawic go w niemczech.a tu doooopa.bo babcia psa nie ma wyszkolenia-i nie zawalczysz.no to co?czy to nie jest zamykanie sie na niemcy?nie dawanie szansy psom?a potem utyskiwanie ze uo niemcy wredni tacy sa:diabloti: .wymyslamy sobie jakies przepisy zamiast np.podniesc jakosc ipo to znosimy jego obowiazek-to suuuper.wywazamy otwarte drzwi tworzac cos bez sensu i dajemy mozliwosc rozmnazania suk ktore nie musza nawet zdawac polskiego ipo.swietnie.niech tylko siedza w kojcach i rodza.wystawy tez zniesmy po cholere?sv dopuszcza psy z ocena dobra byle mialy wyszkolenie.my dopuszczamy psy sliczniusie walic wyszkolenie.ipo na zawodach-zapraszac sedziow z niemiec.mozna zrobic licencje po niemiecku z niemieckim sedzia?AD tez?to i ipo mozna przeprowadzic>niemiec przyjedzie.nie martwcie sie:diabloti: .teraz gadanie ze jak ktos nie chce miec psa do obrony a chce hodowle to normalnie nie bylo rownouprawnienia-ma onka.ma.ma wybor sv-ipo albo hgh.o co chodzi?kto broni polsce wprowadzenia hgh?swiety mikolaj zdaje sie.ps.takie zasady dobrowolnosci panuja w pkpr zdjae sie.no fajnie-bierzemy przyklad z ........najlepszych;)
-
jutro sobie dzisiejszy dzien odbije na onkowej grupie:diabloti:
-
asher mowimy o tym samym zdaje sie.to co robilas z piszczalka to wlasnie przekierowanie.ech ten moj zargon:oops:
-
jade z uwe na ostry dyzur.jeszcze mam 15minut-ten to dopiero punktualny jest :lol:
-
asher-rozlam nastapil bo uzytki nie nadaja sie dla szarego czlowieka.eksterier jest zwyczajnie latwiejszy.iiiiiiiiiii zdarzaja sie odwrotne sytuacje.sportowcy chca miec nakrecone psy-bo latwiej sie z takimi pracuje.sprobuj tak zrobic eksteriera.:diabloti: widzialam i fruwajace na rekawie eksteriery,twarde wspaniale psy[i to nie sa rodzynki].widzialam tez uzytki z reakcja na strzal i odpadajace od rekawa.szczerze powiedziawszy moze [uparta jestem]wezmy sobie kirschental-uczmy sie od najlepszych.kryli bardzo czesto uzytkami i ich psy kryly uzytki.i co?nikt z tego powodu nie ucierpial.wrecz przeciwnie.lektura rodowodow wiele uczy.;) .nie lubie nalepek.denerwuja mnie prawdy odgorne.a ja uwazam ze zniesienie ipo to porazka.dlaczego?jesli ipo to farsa to niech ipo bedzie zdawane tylko na zawodach ipo:diabloti: .i po ptokach by bylo.mnie chodzi o to ze jak po suce bez ipo bedzie fajny pies to se mozemy nim pupe podetrzec bo w niemczech juz nic nie osiagnie bez wyszkolenia matki,babci czy kogo tam jeszcze.zamykamy sobie drzwi.
-
ooo to ci musi ktos z lodzi podpowiedziec ja to malo kumata jestem-polecalabym siembiede i blenau.ale to nie w lodzi.
-
czyli first emil-spryskiwacz?:cool3: .nagrodki garsc na ziemie?albo niech siedza i lapia?moze poprosisz dobra dusze o dzwonienie domofonem przez pol dnia albo sasiadow zeby dzwonili .dzwoni a uo nikawo niet:diabloti:
-
alix-musze jednak wymieknac-nie moge nawet butow zalozyc.przepraszam tylko zamieszania narobilam.ja to zawsze ........:placz: :placz: :placz: .szlag mnie zaraz trafi normalnie.:angryy:
-
nie polecam sposobu dania w leb jak pies szczeka.JA tak robie .raz-dwa i koniec.wam polecam pilke,przelozenie skojarzenia domofon=pilka.
-
alix-no a jak byl malutkim chorym szczeniaczkiem to kto sie z nim cackal slonko ty moje?:diabloti: .wychowalas sobie psa ktory nie musi sie toba przejmowac bo wie[podobnie jak moja szanowna corka]ze i tak odpuszcze.
-
[quote name='Alix']a to swietnie sie sklada bo mi miesiac temu wlamali sie do samochodu i ukradli radio :diabloti::eviltong:[/quote]spytaj sie gosi-najbesciackie ze mnie radyjo
-
:mad: gosia-skreca mnie,lezec nie moge,siedziec nie moge,chodzic nie moge.............kurna moze wisiec bede mogla..........:placz:
-
ludzie a moze rzucajcie im pilke albo ja trzymajcie za sznurek jak dzwoni domofon.:roll: .jesooo a moze to ja jakas sadystyczna jestem?uo mamuniu:oops: .zapraszam do mnie na dzwonienie domofonem ,dzwonkiem i tak dalej.JA jestem szefem w domu a booorki morda w kubel:mad: :diabloti:
-
ja nie wiem o co chodzzi?jak ktorys pies szczeknie w mieszkaniu dostaje za to po lbie.ja ekologiczna nie jestem.w domu ma byc cicho.spryskiwaczem?szira u mnie tez szczekala.DWA razy:diabloti: .jakbyscie mialy dziecko ktore budzi sie od szczeku to szybko byscie sie wziely za problem.barosz nakreca sie na kazdy impuls.masz przerabane.poza tym pamietaj ze tak zescie sie wychowali-nawzajem,ty i barosz.chita szczeknela w domu raz.shado zero.nawet jak pies pod drzwiami dziamie.psy w hodowli nie szczekaja na terenie bo...........szlauch z zimna woda pod cisnieniem im to wyperswadowal.mieszkam medzy ludzmi.nie ma dziamania i juz.poszczekac mozna sobie np.na szkoleniu:diabloti:
-
Inez przeswietlenia robi sie na glupim jasiu albo w narkozie.cena rozna bo to zalezy czy z wpisem do rodowodu czy nie.no i u kogo.:razz:
-
[quote name='Szira/Gosia']Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć. Chciałabym aby hodowcy eksterierów bardziej zwracali uwagę na to, że te psy mają również pracować, a nie tylko wyglądać. Wydaje mi się że mieszanie mogłoby poskutkować aby eksteriery lepiej pracowały a użytki wyglądały (ale to tylko spostrzeżenie laika w tej dziedzinie) Co to jest hodowla liniowa:oops:[/quote]normalny hodowca eksterierow zwraca uwage na prace i popedy rodzicow.niestety mieszanie uzytkow z eksterierami nie jest proste i wymaga wyczucia i dobrego doboru psow.nie ma tak ze uzyskuje sie cechy ktore chce sie uzyskac.jednak znajac troszke eksteriery twierdze ze przepasc miedzy nimi a uzytkami nie jest taka wielka.natomiast mentalna-ogromna.nie pisze o uzytych do hodowli psach bez popedow bo ja o patologii nie pisze.przyklad ktory znacie-shado,zgaga,josh,barosz......-eksteriery?no i co z tego?do pracy barosz czy zgaga czy shado nie sa mniej nakrecone niz uzytki.nie popadajmy w rutyne w ocenie psa.nie ma biale-czarne.niestety a moze i dobrze.hodowla liniowa to hodowla na danego przodka bez inbredowania na niego np.prowadze hodowle liniwa na Dori aus der Wanderschaferei.Dori byla doskonala suka pracujaca przy stadzie.druga linia to linia suki Vida vom Rottumstrand.to akurat proste bo to linia anett noricum:cool3: :roll:
-
:-o :lol: asher-uo matko napisalas to na dogach?masz cala pupe jeszcze?:diabloti: .histeryczne onki-osoby majace takie onki powinny niezwlocznie zglosic sie do psychoanalityka a nie kupowac sobie rase ktora tak"przechodzi"wlascicielem i jego rodzina.nie mowie tu o psach ktore wiecznie szczekaja-wiekszosc tych suk[bo to glownie panienki]jest po takich samych dziamgoczacych nie do uspokojenia matkach.i ja sie pytam czy sunieczka to juz musiala miec szczeniaczki?inaczej by pewnie zle czula sie w zyciu albo miala kompleksy hmm:mad: :diabloti: .czesc tych psow wystarczy oduczyc szczekania.u mnie psy nie szczekaja w hodowli i w domu oraz na ulicy.nie ma mowy.:cool1:
-
ech alix to musisz przeswietlic.alix na 20 podjedz na cypel.nafaszerowalam sie lekami i czekam az zadzialaja.20 -bezpieczniej bedzie.przepraszam.inez-17 miesiecy-przeswietlenie zrob na co sloneczko czekasz?nie boj sie to nie boli:p
-
agaa.a no ja ci w donkach raczej nie pomoge-chyba ze po normalnowlosych rodzicach i nie do hodowli:diabloti: .ja sie naogladalam troszke,zostalam potraktowana jak przedmiot ktory mozna wykorzystac do przechowania psa,bez prawa glosu co do tegoz psa,ja tez zawiodlam-po smierci meza zostalam w ciezkiej sytuacji.oddalam swoje onki.wiem tylko ile mnie to kosztowalo.ze mna zostala tylko suka z kenneloza.tez popelnialam bledy,czasem zycie nioslo cos nieprzewidywalnego........czlowiek jednak sie zmienia i teraz juz nie podjelabym dawnych decyzji.lepiej jest trzymac sie na uboczu.nie rzucac ludziom w oczy.nie afiszowac swoimi psami.mam to co chcialam-swoje onki.hodowla pomaga mi miec ich tyle ile chce-tak zarabiaja na siebie.zarobily na swoje kojce.i na to zeby miec ludzi do organizowania im czasu czynnie.jesli przestanie mnie to bawic wogole-przestane hodowac.przestane zostawiac sobie cos,dokupowac,przyjmowac,powiem dosc.i zostane ze stadem malutkim juz ale zawsze-onkow.moje mozliwosci to jest 4-5 psow.wiecej nie dam rady sama.i to wystarczy.bardzo bym chciala tak sie zestarzec.przy onkach,ludziach na szkoleniuwiecej swiata mi nie potrzeba do szczescia. ja tez jestem na nie za inseminacja.i za konsolidacja uzytkow i eksterierow.rodowodowo wcale sie tak nie roznia,uzytki beda poprawiane eksterierowo,z eksterierow powinny byc wywalone wszelki tendencje do przejaskrawionych cech budowy. od hodowcy oczekuje zeby mnie nie zostawial samej z psem.tego zawsze chcialam.zebym mogla liczyc na spotkania w gronie onkow w swoim miescie.zebym mogla liczyc na tydzien wakacji szkoleniowych z onkami i innymi takimi jak ja.bez uprzedzen,bez zawisci hodowlanej itd.to nie hodowcy tworza onkarstwo-to tacy ludzie jak wy je tworzycie.:p
-
jaki byl rozwoj panewek i opis w wieku 6 miesiecy?
-
wiem dlaczego...bo ja robie za radio w samochodzie,kanal onkowy-gadam jak nakrecona:diabloti: :oops: .
-
jak oceniacie polityke hodowlana sv?czy psy w grupie va powinny byc dopuszczane do inseminacji czy tak jak w tej chwili powinno to byc zabronione?na czym polegaja klopoty z polska hodowla ON-co jest nie tak ze mamy problemy ?
-
wracajac do tematu.......chcialabym was prosic o opisanie wszych oczekiwan na co hodowcy onka powinni zwracac uwage.i nie pisze tutaj o rzeczach oczywistych takich jak hd,ed,dna,nie tylko wyszkolenie schh ale tez w innych kierunkach......czyli nie chodzi mi o wymogi dopuszczenia do hodowli[nawet jesli wezmiemy pod uwage ze np.wyszkolenie fh nie jest obowiazkowe to np.ja moge sobie tego wymagac jako moj wlasny prog ].czy jestescie za czy przeciw takiemu mieszaniu linii uzytkow i eksterierow ,czy uwazacie ze hodowla powinna isc dwutorowo czy wyrownawczo?co sadzicie o inbredzie czy mniej popularnej metodzie u onkow-hodowli liniowej?czego spodziewacie sie od hodowcy? poza standartem oczywiscie co sprawiloby wam frajde?