Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. KasiaKia z TZ swoim nas zawiozła i to był dobry pomysł bardzo, bo mogłam za jednym zamachem i Pompnika i Daisunię wziąć na bardziej specjalistyczne badania (kto nie zna wątku Daisy, to informuję, ze jest mielecką weteranką i adoptowałam to cudo w maju tego roku). Psiaki się bały ogromnie. Pompon miał ekg i usg. Ekg nie wyszło najgorzej, jak u tak starego psa - powiedzial doktor, mam tylko podawać vet medin po pół tabletki przez tydzień i obserwowac, czy będzie żwawszy. Usg nie wykazało żadnych niepokojacych zmian:multi:, trzeba natomiast obserwować guz na brzuchu, czy nie rośnie, Raczej to jest tłuszczak, a z pewnością nie przepuklina, bo miejsce nie to. Badania krwi nie wskazują ani na nowotwór ani na coś bardzo złego, poza tym, co już wiemy, że żył w opłakanych warunkach, głodny, zaniedbany i stąd ta zniszczona wątroba. Co do sikania, doktor kazał czekać z pieluchami, zacisnąć zęby i wytrzymać, gdyż takie sikanie może być efektem sterydu przeciwświadowego podanego w niedzielę w zeszłym tygodniu, dexafortu, podobno efekt może się utrzymywać długo - do trzech tygodni, no więc ze snu mojego nici :) trudno, wytrzymamy to. :roll: |Ja się trochę zmartwiłam, że pieluch nie mogę użyć i będziemy jeszcze zalewani,Mój mąż sie w ogóle nie przejął powiedział tak na to: "ileż on tam może nasikać, no przecież nie zalejemy sąsiadów":evil_lol: Hmm ale jeszcze wczoraj,po powrocie ze spaceru z nim, gdy spytałam: no i jak tam?, powiedział "zalał podjazd" :diabloti::mad: a dziś podlał gabinet rtg, gdzie Daisy miała rtg kolejne płuc Mam z Pomponem się zjawić za dwa tygodnie, a gdyby problem z sikaniem nie minał, trzeba się nad przysadką zastanowić, ale doktor uważa, ze powinno zacząć ustępować.. Doktor bardzo ulgowo policzył badania Pompona, bo za ekg, usg, przegląd cały (uszy już są zdrowe) i 7 vetmedinów zapłaciłam 54. (O Daisy napiszę na jej wątku, ale jest źle. :-( tylko 30 % płuc nie jest zajęta przez guz, ma 24 tysiące leukocytów, wyniki ktwi były od razu na poczekaniu. Nie robi się raczej punkcji guza, zresztą jak? bez znieczulenia, gdy ona żadnej narkozy by nie przeżyła.. ) togaa dziękuję za porady pieluchowe, wytrzymam czas zalecany przez doktora, jak nie minie problem, zgłoszę się :) Pompon wazy teraz 6,65. ale jest nadal za chudy. :) Potwierdzam wpłaty na leczenie Pomponika i bardzo dziękuję:loveu: KasiaKia 50 handzia 30 Zachary 100 werenn 30 Hadziu prosze wpisz na pierwszą darczyńców
  2. [quote name='togaa']No nie wiem... Przecież taka jest prawda że[B] Burasia[/B] jest nakolankowo - kanapowa i tylko do domku z osobista kanapą winna trafić.;)[/QUOTE] ależ ja to wiem, nie zrozumiałaś mnie.. [B]Po prostu jak się szuka dobrego domu psu, a w jego wątku i ogłoszeniach też pokazuje go na kanapie (wiem, że schroniskowej, ale ileż psów siedzi w g... po uszy w niektórych schronach ! - np, w Mielcu)... dość zadowolonego, to może utrudnia się mu znalezienie własnej kanapy :)[/B]??? to moje zdanie..
  3. acha, dobrze, to tak zrobię. Zaraz polecę do biedronki. teraz mąż go zniósł, bo pospał chwilkę i juz chciał si. KasiaKia nie wie jeszcze czy transport do weta załatwi.. ale pojedziemy razem bo z dwoma psami. mam termin szybki do doktora,
  4. Mam obok biedronkę, ale czy umiałabyś mi podpowiedzieć, jaki bedzie odpowiednik z biedronki dla pieluch nr 4 happy?
  5. [quote name='werenn']http://allegro.pl/pieluszki-bella-happy-maxi-4-8-18kg-promocja-i1783790051.html http://allegro.pl/pieluszki-bella-happy-maxi-4-8-18kg-big-pack-70sz-i1777768157.html takie? Tak, takie :) może mi się uda wysłać zdjęcie w pieluszce zalożonej przez Olę na spacerze, ale w niej (nr 3) siusiak Pompona się nie chowa do końca, muszą bardziej zachodzic na grzbiet. Myślę, ze dziś kupię jedne nr 4 po wizycie u doktora, podczas której mam nadzieję, coś jeszcze wyjdzie w badaniach, co da się leczyć. Zobaczymy przez noc , jak się sprawdzą.. :) hmm Pomponik pod moim krzesłem właśnie sobie liże sisiaka, może go boli? to starszy Pan, może ma coś z prostatą? Na tę chwilę, to byłoby mi lepiej być mężczyzną, może bardziej bym się domyśliła:diabloti:
  6. dziękuję, że tu do nas zajrzałaś, nie wiedziałam, że Twoja Felcia nie żyje :( Daisunia jest cały czas na vet medinie, więc byłabym wdzięczna. Dziś biorac Pompona do Słowińskiego, wezmę i ją przy okazji, skoro ekg będzie rozkladał i jej zrobię. Oczywiście poproszę go o osobne policzenie ceny za badania :) Na razie czekam czy kasiaKia da radę mnie podwieźć na 19. Co do pieluch Ola K. kochana podjechała do mnie dziś, probowałyśmu pieluchy, które jej zostały po Soni (suczce, którą jeden facet drań chciał uśpić u Slowińskiego, bo sikała i Ola ją adoptowała, staruszka zmarła u niej parę miesięcy temu). To były nr 3 happy baby, ale są za małe, wziełam natomiast taką jedną na wzór, jak się nacięcie na ogon robi i wkłada, nawet pojęłam :). Musze kupić nr 4 happy baby
  7. KasiaKia, marra całe szczęście, że śpioszek z niego, bo wtedy mam chwilkę choć na odsapnięcie. DziŚ jednak postanowiłam za radą kochanej Patia :loveu:(która dzwoniła przed chwilą) pojechać z nim na usg i ekg do doktora SŁowińskiego, nie czekając na powtórkę badan krwi. Patia mówi, że zna sytuację, gdy kamienie albo guz uciskający sa przyczyną taKich problemów z sikaniem. No i o serce małego się boję. CAŁE SZCZĘŚCIE, ŻE MAM WAS DOGOMANIACY KOCHANI i BARDZO WIERZE, ŻE PIESKA UDA SIĘ WYCIĄGNĄĆ ZE WSZYSTKICH DOLEGLIWOŚCI Doktor jest bardzo doświadczony, wielokrotnie ratował moje psy i tymczasowiczów nawet bardzo stareńkich, ekg jak sie dowiedziałam tez robi i to świetnie. O 19. 15 mamy wizytę w lecznicy na Piłsudskiego.. werenn oj to bidny mały, czasem trzeba podać podobno coś na krzepliwść przy większym krawieniu, ale zapomniałam co :)
  8. KasiaKia dziękuję za wstawienie, gdy muszę gdzieś wyjść, to daję Pomponika do kuchni, gdzie ma swój pontonik i zastawiam parawanikiem białym, jak widać na zdjęciu. Mam jednak nadzieję, że pieluszki się sprawdzą i nie będzie to konieczne, zwłaszcza na noc mi go szkoda, bo chciałby spać ze mną. Na szczęście mąż często siedzi przy komputerze do późna, to Pomponia nie jest sam i w nocy. Upodobał sobie bardzo miejsce na dywaniku pod naszym biurkiem, lubi bardzo lulać pod nogami. Wkrótce wyslę Ci link do wątku psa zabranego przez nas w poniedziałek z Niedźwiedzia (dałam mu na imię Niedźwiedź:smile: i wyślę jego zdjęcia.) i Pomponika też są fotki nowe. Teraz Pomponik po dużym śniadanku zasnął pod moim biurkiem i chrapie. jest śliczny:loveu: nie tracę nadziei, że da się zdiagnozowac ostatecznie i wyleczyć to sikanie.
  9. [quote name='halcia']He,he Aga,dopiero pytałam czy nie znasz Florentynki.:evil_lol:..a tu wyszło szydło z worka!Pytałam tez o JoSi odecnie BimBom/ chyba/ też wyszło,ze znasz.Obie mają przygarnięte orzchowskie skarby.Psiarze jednak ciągna do siebie,a Kraków i Wrocław uważam,za wyjątkowo zgrany i pomocny.:lol: ja już w tylu domach byłam w zwiazku z adopcjami, że raczej psy kojarzę, niż ludzi:) Rodziców Florentynki jednak pamiętam :) a Josi uwielbiam:) jak zareagowała na ogłoszenie takiego biednego wilczka Eltona z krakowskiego schronu (który jednak nie akceptował jej kotów i ma inny dom) i go do niej zawoziłam, to od razu czułam, że to wspaniała osoba. później wciąż pomagała. Ode mnie ma Fakira- pogryzionego psa, którego wzięła na tymczas. No i Josi to kolezanka Oli K. mojej kochanej Oli, która od tylu lat pomaga bezdomnym psom. Wczoraj następnego ściagałyśmy ze wsi, ale nie miałam czasu mu watku założyć jeszcze A co do Krakowa, nigdy bym się z niego nie wyprowadziła, bo tu jest bardzo bardzo dużo ludzi, którzy kochają psy i rozumieją psiarzy. a my wszystkie, które mamy stadka całe zwierzat, nie możemy się nigdy nagadać, jak jest okazja i czas :)
  10. no własnie trzeba wiedzieć, jak to zrobić dobrze i na dodatek nie zestresować pieska, który przecież nie widzi.. ja na takich wizytach przedadopcyjnych raczej staram się zaglądnąć w duszę przyszłych właścicieli niż w każdy kąt.. choć jak wyczuję, ze coś jest nie tak, to w każdy kąt też zaglądam i na przykład szukam puszek po piwie :evil_lol::eviltong:.. . pamiętam, jak kolega mało nie padł z wrażenia, jak kiedyś zobaczywszy jedną puszkę po piwie kazałam podpisać facetowi oświadczanie naprędce przez siebie dodane do formularza adopcyjnego, że "jeśli w domu stwierdzony zostanie problem alkoholowy, pies zostanie odebrany". :diabloti:
  11. ja go uwielbiam. On mi już teraz bardziej ufa, nie boi się, czy wiecie, ze chodzi za mną krok w krok, Daje glówkę do miziania. Jeszcze się obija czasem (mimo że nic w domu nie przestawiam, nawet buty kładę zawsze w to samo miejsce teraz) Nie lubi gdy pańcia mu znika sprzed nosa, ja tez nie lubię go odgradzać parawanikiem gdy jest atak sikania, ale czasem nie ma wyjścia. wciąż jest głodny, ma uraz na tym punkcie, je na zapas, więc szybko odrabia zaległości i boczki mu się zaokrąglają. :)
  12. Potrzebuję, podobno nr 3, ale nie wiem, czy na pewno. mam dziki problem z tym, bo nie wiem nawet jak pampers się zaklada dziecku, a co dopiero jak się robi z niego majtki dla psa z dziurką na ogon:( i jeszcze rozmiar jak dobrać? A co wizyty przedadopcyjnej, W hucie i nie mogłam trafić? a w domu były piekne koty ??? TO JA! pamietam:) Od razu wiedziałam, że dom super :)
  13. Dziewczyny, odesłano mnie do tego wątku, bo mam ogromne problemy z siusianiem u mojego tymczasowicza POmponika (wątek w sygnaturce) . Co godzinę sika, czasem co dwie. Tylko gdy śpi, nie sika pod siebie,. Nie mam czasu czytać Waszego wątku, ale jakie pieluchy stosujecie i jak zareagował na nie pies, gdy po raz pierwszy je dostał? Mój wazy po odkarmianiu tygodniowym 6, 40 kilo i ma w kłębie 32 cm. Jakie pieluchy i jakiej firmy kupić?
  14. [quote name='Florentynka']Jestem na wezwanie Jotpeg . Nie zdążyłam przeczytać wątku, ale rozumiem, że problem z sikaniem... Podaję ( na prośbę Jotpeg) link do wątku innego sikacza, adoptowanego z Boguchwały Łatka - ale obawiam się, że wątek nie będzie pomocny - Łatek jak lał tak leje, jego ludzie zmienili wykładzinę na linoleum i zakładają dziadkowi pampersy. http://www.dogomania.pl/threads/190199-%C5%81atek-z-rowu-ma-ciep%C5%82y-domek-na-zim%C4%99-i-reszt%C4%99-%C5%BCycia-!!!! Dzieki, zaraz zerknę. problem z sikaniem jest jednym z wielu. na pierwszej stronie zerknij na aktualizację.. jeszcze bardzo zniszczona wątroba, arytmia serca, anemia, zagłodzenie (ale już przytył 80 deko) robaki, świerzb - który juz się kończy, Na sikanie na razie nie pomaga nic..
  15. KasiaKia prawda, że on jest sliczny? ps dziekuję za wstawienie, jeszcze coś poszło teraz :)
  16. :loveu:Dziękuje Wam. Handziu będę potwierdzać każdą pomoc i w postach i do Ciebie na pw. bo wiem, że masz urwanie głowy w pracy i nie zawsze masz czas czytać wszystko. Na razie poproszę Cię byś wpisała na pierwsząstronę pomoc rzeczową dla Pompona: Ola K. (spoza dogo - moja koleżanka) zastrzyk przeciwświądowy, advantage (jeszcze nie użyty bo Pompon był kąpany) halcia- ponton bordowy w łapki warenn- nosidełko w pieski Wszystkim dziękuję bardzo w imieniu pieska handzia tym razem Cię oszczędzę :) i do KasiaKia wyślę fotki. ale jutro lub pojutrze znów do Ciebie.. Ps. KasiaKia poszły zdjęcia z nocy w czwartek jedno i z piątku
  17. dzięki dziewczyny :) dziękuję zachary. zaraz podam. O już handzia pisze, ze podała super. :) Zahir przynajmniej czuje się bardzo dobrze mimo wieku, na całe szczęście.. Handzię wciąż molestuję zdjęciami.. moze tym razem do kogoś innego wyslę? kto chętny? już są zmniejszone..:)
  18. warenn Ty juz się dołożyłaś, kupując nosidełko. :)Juz je obfociłam, tylko nie wysłałam do handzi. Na razie jednak nosze go na rekach, jak już dobiorę pieluszki zacznę go uczyć przebywania w nosidełku. teraz byłoby od razu do prania, zwłaszcza, że on łapkami wchodzi w to, co nasiusia. :)
  19. takie dodałam podpisy do zdjęć, bo sama na siebie byłam zła. że za mały pontonik wybrałam :):) te zdjęcia, które wstawiłaś są jeszcze są sprzed kilku dni, resztę wyślę jutro, to sa zdjecia z nocygdy było najgorzej z Pomponem, gdy sprawiał wrazenie, że go ten pęcherz boli czy coś innego, kręcił sie w kółko i non stop sikał.. mam też zdjęcia z lecznicy między innymi handziu, dziękuję :) bo zwykle jest tak, że jak pies znajdzie dom tymczasowy, to wszyscy uważają, że jest zabezpieczony i zostaje się samym z wszystkimi problemami.
  20. W poniedziałek zgarnęłyśmy z Olą psiaka, który od lutego koczował pod drzewem w miejscowości Niedźwiedź na północ od Krakowa. jest labkowaty biały z łatkami, około 3 letni, waży około 30 kilo. Ma tymczas u Pani, która ma dwa psy już. Zdjęcia zmniejszę dzis w nocy ale późno. Jeśli ktos mógłby pomóc we wstawieniu na watek, który tez dziś założę, to proszę o pw
  21. [quote name='marra']Chodziło mi raczej o to że nia ma niewydolności nerek więc tfu tfu nie ma z nimi takiej tragedi Tak marra, dokładnie i to mnie bardzo cieszy, bo wiem po zyciu z Kasanową moim nieodżałowanym, że niewydolność ma skutki straszne i jest smiertelna, a Pomponik moze jakoś się wykaraska z tego wszystkiego, choć czasu na to potrzeba. Dziś chętnie zjadł najpierw kurczaka z ryżem sporą miseczkę (ustaliłam z wetką, by przez jakiś czas tylko rano dawać mu mokre jedzenie), a za dwie godziny zjadł 100 gram suchego senior consult mature small dog royal canin (Jak ktoś ma dostęp do tej karmy za mniej niż 60 za 1, 5) niech mi powie proszę gdzie taniej zdobyć pomieszane z filiżanką mielonej chudej i ugotowanej wołowiny, teraz jest po 14, jak na razie byłam na 4 spacerach z nim :) Jak chwilę odsapnę napiszę do tej dziewczyny, która zna się na pieluchach :)
  22. :loveu:Cioteczki jesteście wielkie :) zerkam do niego i bardzo się ciesze.. Pytanie tylko ile takich Jurandów jest na tej pieprz.. polskiej wsi!:angryy:
  23. [quote name='Anula']Nerki nie bardzo w porządku skoro ciężar jest 1,009/l.A pampersy nerek nie wyleczą.AgaG nie wiem co podaje Pomponowi bo już się pogubiłam ale jeżeli furaginum to ten lek też pobudza siusianie.No i po wynikach jak widać ma anemię i też nie wiadomo czy ma podawane tabletki.W jakimś poście AgaG pisała,że wetka proponowała zastrzyki B12 ale to są zastrzyki bardzo bolesne jeżeli się podaje bez znieczulenia.Po co kłuć psa i zrażać do Lecznicy jak można podać tabletki na anemię jak pisałam we wcześniejszym poście.I dalej twierdze,że konieczne jest USG aby zobaczyć całościowy obraz narządów wewnętrznych. Do czwartku furagin mu dawać będę, by wykluczyć bakterie w pecherzu.. ale przed podawaniem tego leku już były ogromne problemy, więc z pewnością nie on jest sprawcą. nerki są w tym sensie w porządku, że nie ma niewydolności nerek, co byłoby ogromnie powazne. moga być problemy z nadnerczami Co do anemii nie jest ona ogromna bardzo, ale dostaje czerwone mięso, kurczaka i witaminy POmpon bierze teraz: dwa rzy dziennie po poł furaginy, esseliv forte raz dziennie na regenerację watroby, witaminę b complex raz dziennie w tabletkach. Tak Anula, nie chciałam iść za radą z innnego gabinetu, by mu dawać w zastrzykach bolesnych, poza tym krople do uszu na świerzb już kończy i ucho dobre jest acha i dopisuję, że bierze też masć do uszu
  24. [quote name='marra']Nerki wporządku, było napisane parę postów wcześniej:) ja się zastanawiam skąd to się bierze ? taki częstomocz, co mówi o tym Pani weterynarz ? Pampersiki to dobre wyjście, wtedy odpoczniesz sobie trochę Aga, będziesz spokojniejsza i zyskasz trochę czasu bo nie będziesz musiała ciągle latać ze szmatą :) no ale nie będziesz miała już tak czysto ;) Może być moczówka prosta według gabinetu, gdzie robiłam podstwowe badania krwi. To polega na tym, że mocz się nie zagęszcza i płyny tak od razu przepływają przez nerki. Miała to kiedyś jedna sunia weteranka moja, to trochę o tym wiem. Ale mogę być też hormony. Przed chwilą wyprowadzając swoje duże psy: Zahira i Kropkę spotkałam nawet doktor Dominikę, bo od 10 gabinet czynny u mnie na osiedlu.Mówię jej, że od 10 wczoraj jadł tylko suche pomieszane z filiżanką mielonej wołowiny ugotowanej i sikanie ogromne jest nadal, mało tego po suchym więcej pije. Ona podejrzewa, że hormony są pozaburzane i gdy za jakiś czas mamy powtórzyć badania krwi, by sprawdzić, czy ta uszkodzona wątroba się regeneruje po lekach, to trzeba też hormony zbadać. Dziś gdy go zniosłam o 8, gdy tylko się obudził, to tyle miał w pęcherzu co Zahir razy 5! a Zahir jest od niego cięższy 4 razy! Ledwo mi sie nie zsiusiał na ubranie, ogromnie się wyrywał jak go niosłam, bo tak mu się chciało. Zrobił też też ładną kupke. Dałam mu jeść i przed 10 już się kręcił i znowu sikał.. kupkę też jeszcze jedną zrobił, ale ładną, je dużo, więc akurat te kupki ze trzy dziennie mnie nie martwią.
  25. Halcia i ja się cieszę, że Was poznałam:loveu:, było bardzo miło, a legowisko od Ciebie po pierwsze było czyściutkie i jest wspaniałe, a po drugie, po daniu go Pomponikowi, gdy obsiusiał swoje zielone niechcący, za godzinkę i to bordowe od Ciebie było obsiusiane i już wylądowało w pralce. Dobrze, że ma gąbkę w środku, takie najlepiej się sprawdzają, bo wejdą do pralki, wytrzymują dużo prań i po odwirowaniu są szybko suche :)
×
×
  • Create New...