Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. O właśnie! :) my się bardzo cieszymy, że jest wreszcie dobrze.pozdrawiamy serdecznie :loveu: Grażynko dziękuję Ci bardzo i ja serdecznie pozdrawiam:loveu: Obowiązków rzeczywiście mam dużo. :) zwłaszcza, że teraz Maja wymaga codziennych kąpieli leczniczych. Dziś gdy byłam z nią w Arce u dermatologa, spotkałam też doktora Derkowskiego i mówiłam mu o tym, że Fenomenek choć nabrał ciałka i sił, to drepta tylko po domu. Doktor mnie pocieszał, że może jeszcze Fenuś potrzebuje więcej czasu. No oby się ośmielił:p. Panna Marple, Poprawna, AMIGA, Mar.gajko cieszę się, że zaglądacie i pamiętacie o moim Ulubieńcu:) Psiaki od Was wycałowane:) Na szczęście lubi to jedzonko dla wybrednych psiaków:) bardzo mnie cieszy też to, że mu nie wypada futerko jak dawniej. Wygląda na niemal zdrowego psa, a najważniejsze, że nic go nie boli!
  2. Majunia bardzo niechętnie je karmę hypoalergiczną mimo iż jej aromatyzuję kabanosami, nawet schudła przez to:( na dodatek problem z alergią zaczynam oceniać jako poważny. Dlatego jutro jesteśmy umówione do dr Gaborowej do "arki" - specjalisty od skóry. Już się dowiadywałam, że jest też możliwość zrobienia testów alergicznych. Biedna Majunia wygryza się i wylizuje :( Oby jutrejsza wizyta przyniosła jakieś konkrety
  3. bardzo się cieszę, ża karma od Oli K. już dotarła. Oby wyszła Karolkowi na zdrowie. A te wiadomości o Karolku wspaniałe, choć na pewno chciałoby się, by oswajał się nie tylko ze swoimi futrzanami braćmi, ale i z ludźmi. Zdaje się, że w takich przypadkach trzeba oddziaływać na wzmocnienie motywacji poprzez jedzenie. Warto podejmować takie próby, jak trzymanie czegoś pysznego w ręce i zachęcania go, by podszedł. Wiem, że to może być trudne, czy niemożliwe, ale zasadzniczo dzikiego psa powinno się karmić tylko z ręki.. a w kazdym razie w taki sposób, by widział zależność pomiędzy otrzymaniem jedzenia a działaniami człowieka. :)
  4. No niestety, stoi. Do spacerów chodzonych nie możemy go przekonać.
  5. Tak się zastanawiam, czy Duszek jadłby karmę dla wybrednych małych psów royal canin (nazywa się exigent). Mój Fenusiak bardzo niewiele przybierał na wadze na innych karmach suchych, bo ich zwyczajnie nie lubi, a z kolei co innego mu szkodziło. a tą się zajada. Może taką Duszek by jadł? Jest bardzo miękka, pod cienką warstwą chrupiącą jest miękki krokiet.
  6. A tak czekaliśmy, czy któraś ciocia ciekawa, co u Kosmitka. Na szczęście od długiego już czasu Fenusiak czuje się bardzo bardzo dobrze. :multi:Nie trapią go żadne dolegliwości, chętnie zjada jedzonko dla wybrednych małych piesków. Dni upływają mu na samych przyjemnościach, a noce na smacznym długim spaniu. Wygląda na spokojnego, szczęśliwego psa i myślę, że rzeczywiście tak się czuje. Ostatnio nauczył się skarżyć na Zahira, gdy ten zajmuje mu przed snem duży włochaty dywan. Przychodzi wtedy do mnie lub do męża z taką śmieszną wyczekującą miną, która mówi: "położyłbym się już, ale nie mam gdzie". No i wtedy wypychamy śpiącego Zahira do pontonika. Właściwie dywan zawsze był Zahira, ale uznaliśmy, że skoro Fenomen uważa inaczej, to trzeba mu przyznać rację. :p Zahir dostał ostatnio duży ponton i w sumie legowiska są cztery no i ten dywan, ale nie wiedzieć czemu naszym pieskom wydaje się on najbardziej atrakcyjny i pontony często stoją puste :) zwłaszcza, że Pomidorcia i Maja najbardziej lubią nasze łóżko :) Pozdrawiamy wszystkie ciocie, niedługo zrobimy nowe zdjęcia Fenusia
  7. zaglądam do Misiaczka :)
  8. [quote name='ala123']Jestem. Ds jest na pewno zaskoczony prośbą o zdjęcia,bo rozmawiałam z panią o tym,ale obiecała,ze zrobi te zdjęcia i wyśle na maila.Najlepszy moment na takie rzeczy,to właśnie weekend,a tymczasem i wczoraj i dzisiaj cisza. [B]Nie otrzymałam odpowiedzi na maila sprzed kilku dni,w którym wysłałam umowę adopcyjną. [/B]Potem jeszcze oczywiście dzwoniłam i rozmowa zawsze przebiegała poprawnie. Oby tylko nic nie groziło Koko. Boję się,np.,że mógł uciec:roll:.Albo zsikał się w domu i zaczęły się schody... A może to tylko moja wyobraźnia i nic się nie dzieje,a jedynie ds nie chce być pod lupą. Ale co złego jest w tym,że ktoś inny troszczy się o dobro psa?[/QUOTE] czy to znaczy, że psiak został wydany bez podpisania przez właścicieli umowy adopcyjnej? bo taka sytuacja jest bardzo niekorzystna :( też się martwię, bo podczytywałam wątek. Żaden ds który "nie chce być pod lupą" niestety dobrze nie rokuje :(
  9. [quote name='kolejna kobietka']Ja bym cioteczki pomimo wszystko z wyroznieniami poprobowala, jednak czym wiecej ogloszen tym lepiej, a tym bardziej z wyroznieniem.[/QUOTE] wyróżniłam mu na tablicy Olx , ale prawdę mówiąc nie spodziewam się rewelacji. :)
  10. [quote name='Havanka']Bardzo ucieszyła mnie informacja, że Miszka dobrowolnie przeniósł się do ganku, do leonów:multi:. Prawdę mówiąc, myślałam, że zajmie to więcej czasu, a tu taka niespodzianka ! Odpowiednio wychowane psy, są najlepszymi terapeutami dla tych wycofanych, zalęknionych. Czuję, że będzie dobrze !;)[/QUOTE] a ja się pod tymi słowami podpisuję. Jak dobrze, że psiaki bezpieczne. A Miszka rzeczywiście przytył :)
  11. no to przeniosę z poprzedniej strony jego zdjęcia :) [IMG]http://images69.fotosik.pl/128/844e3c6ea257644fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images68.fotosik.pl/128/98dbf2ed4755834emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images68.fotosik.pl/128/d0b9d2fdc3210da4med.jpg[/IMG] Śliczne cudeńko kosmate. Na każdym zdjęciu inaczej wygląda: raz borsuczkowato, kiedy indziej dziczkowato, a nawet liskowato, a Misiowato zawsze :)nic tylko kochać :loveu:
  12. obyśmy wszyscy spotykali na swojej drodze jak najwięcej mądrych wetów. :) i w ogóle mądrych ludzi. Normą niestety jest coś innego.
  13. dziękuję Ci za wklejenie zdjęcia. :) na szczęście na takie szelki o wiele za wcześnie. Panna Marple Zahir ma pierwsze problemy, ale radzi sobie całkiem nieźle. Oby jak najdłużej nie trzeba go było nosić :)
  14. [quote name='Poprawna']Panele możesz też zmywać wodą z octem.[/QUOTE] aha, o widzisz, dobry pomysł, by tym zmywać. zwłaszcza, że psiaki zostawiają różne aromaty na podłodze :) w każdym razie z wszelkiej chemii już zrezygnowałam :) [quote name='Gosiapk']Aga, mówiąc o nerwowym zachowaniu miałam na myśli nabytą nerwowość we wcześniejszym etapie życia, i że może jej to pozostało. :hmmmm: Ja wiem, że u Ciebie ona ma jak u Pana Boga za piecem, albo i lepiej![/QUOTE] Majunia na pewno miała bardzo ciężkie życie. Wydaje mi się, że nigdy nie była psem przez kogokolwiek naprawdę chcianym.Raczej takim przeganianym :( i najpierw z niedowierzaniem reagowała na to, że ja wołam ją po to, by ją przytulić, dać buziaka. wziąć na kanapę, pokarmić z ręki itd. :p Między innymi dlatego, że czuję, iż ma za sobą wiele złych doświadczeń, dopiero od niedawna spuszczam ją ze smyczy, ale tylko w bardzo nietypowych porach, gdy nie ma w pobliżu ludzi i psów innych niż mój Zahirek :). Maja uwielbia buszować w zaroślach parku, szaleje tam po prostu, ale na każde zawołanie przybiega:loveu:Staram się, by miała taką przyjemność codziennie. a i dla mnie to duża przyjemność patrzeć na biegającego wolnego psa, bo reszta moich psiaków biegać nie jest w stanie. Choć Zahir stara się oczywiście, by na spacerach z piękną Majunią udawać młokosa :)
  15. Podnoszę wątek, zapraszając do pomocy wszystkich, którym leży na sercu los najbardziej poszkodowanych psów.. Teraz proorytet to pomoc w opłacaniu hotelu dzikiego Karolka :)
  16. [quote name='ania75']Bidulka - mam nadzieję, że to jej pomoże[/QUOTE] pieskowi tamb, który jest alergikiem, bardzo pomogła taka specjalna karma, oby Maji też. Chociaż na razie nie można mieć pewności, czy to alergia pokarmowa czy jakaś inna. [quote name='Gosiapk']a może to nerwowe? :hmmmm:[/QUOTE] nie można wykluczyć takiego tła w tym sensie, że Majunia jest bardzo wrażliwa, trochę lękliwa. Nerwowa jednak już raczej nie, ostatnio bardzo wzrosło jej poczucie bezpieczeństwa, pewność, że nigdzie jej z oczu nie znikniemy. Nawet nic nie niszczy, gdy wychodzimy :) Jednak choć zawsze miała tendencję do drapania się, to nigdy skóra nie była aż tak podrażniona. Planuję najpierw sprawdzić, jaka będzie reakcja po karmie dla alergików. Czy nastąpi wyraźna poprawa. Ponadto od dziś zamierzam myć podłogi wyłącznie ciepłą wodą z szarym mydłem. Bo może płyn do zmywania paneli ją uczula? a zmywam podłogi codziennie. No i znow wykąpię ją w łagodzącym szamponie. Jak po tygodniu nie będzie poprawy, umawiam się do dr Gaborowej do "Arki". Podobno jest spejalistą od skóry właśnie.
  17. [quote name='Figunia']Sęk w tym, że straty już nadrobiła, kosteczki już nie sterczą...tylko pysiaczek został szczuplutki, no i te patyczkowate odnóża... Już nie powinna więcej przytyć. Ale chyba ma zakodowane, że o jedzonko trzeba żebrać, a przy tym w ogóle nie ma umiaru... Muszę być twarda by nie utuczyć jej zbytnio ale to jest naprawdę trudne, gdy tak żebrze i trzęsie się przy tym. A jaką ma minę nieszczęśliwą...[/QUOTE] Figuniu nie zawsze mam mozliwość czytać ten wątek, ale może Lonia troszkę by mniej jadła, gdyby ją przestawić na cuche jedzonko dla psów otyłych? Miałam kiedy kochaną sunię Kropkę ze schronu w Rudzie - staruszkę, która latami nie wychodziła ze schroniskowej budy i była bardzo otyła. Sucha karma poprawiła bardzo jej stan, zwłaszcza, że jak większość psów nie przepadała za suchym jedzeniem. A co do miny nieszczęśliwej psiaka, który by jadł i jadł, dobrze ją znam dzięki Zahirowi, ale ulegać nie można, bo później są problemy z kręgosłupem chociażby).
  18. AgaG

    Maks za TM

    [quote name='tamb']W schronisku w BB jest pies w typie husky po amputacji ogona i łapy. Psy go tak pogryzły. Grozi mu do nich powrót jak się wygoi w szpitalu. Pomoc potrzebna na wczoraj. Ja tego nie ogarnę. Kto się tym może zająć. Tam nikt się nim nie przejmie.[/QUOTE] Tamb będzie ciężko, wszyscy jesteśmy zapsieni maksymalnie :( To koszmar, co się dzieje w niektórych schronach, Rozumiem, że nie ma szans na to, by BB dostał kojec osobny? A z innnych spraw. Z tego, co pamietam, Maks jest alergikiem. Mam obecnie ten sam problem z Mają. Jakie Maks miał objawy swojej alergii? I co mu najbardziej pomaga?
  19. Majunia ma kłoptliwą dla niej alergię skórną :( Nie wiadomo dlaczego. Objawy mimo leczenia nie znikają.. Kąpałam ją w specjalnym szamponie,. dostawała leki, jest fatalnie. Skóra czerwona w wielu miejscach, Majunia ją wylizuje i wygryza. Zeskrobina niczego nie wykazała. Dziś zamówiłam jej karmę royala dla alergików,oby ona pomogła.
  20. [quote name='salibinka']Rozumiem, będę pamiętać o Tobie i Guciu i jak będziemy się wybierać we wrześniu, dam znać, może uda się nam zgrać w któryś weekend :smile:.[/QUOTE] bardzo dziękuję. :)
  21. [quote name='wtatara']można utworzyć[/QUOTE] tak pewnie, ale to mogliby zrobić wolonatrusze stale przychodzący do krakowskiego schroniska. :)
  22. [quote name='Sarunia-Niunia']Zaglądam, czytam i śledzę los Feniusia, a dzisiaj zostawiam dla Niuniusia moc uścisków, glasków, przytulasków i duuużo buziaczków:)[/QUOTE] [quote name='Kamila Proc']no to tak, jak ja[/QUOTE] Fenomenek taki teraz śliczny, pchnący, błyszczący, że to sama przyjemność go dopieszczać. :) Będę tulić i całować od cioć:loveu:[quote name='asiuniab']przytulam wszystkie Twoje maluchy, ale przyznam się, że jestem koneserem rozmiarów Zahirka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] oj te rozmiary to wielki problem, jak się nie ma windy. :) Gdy 8 lat temu szukałam Zahirowi domu, co się nie udawało i w końcu postanowiłam go adoptować, to już się martwiłam, co to będzie, jak poważnie zachoruje. Zahir na szczęście rzadko chorował i nigdy nie miał problemów z poruszaniem się. Ale teraz gdy ma prawie 14 lat, to już się bardzo martwię. Tylne nogi zaczyna mieć odrobinę słabsze, czasem odpoczywa na półpiętrze, gdy wracamy ze spaceru. Oby ten stan się nie pogorszył, bo żeby go znosić z trzeciego pietra musielibyśmy chyba mieć specjalne nosze z szelkami.
×
×
  • Create New...