-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
hmm ta informacja mnie intryguje, że jedna osoba "śledzi temat":) nie jestem to ja, bo nawet nie wiem, jak cos takiego ustawić.. Więc kto? wellington czy zachary? hmm szkoda,,, że dziewczyny z Kielc, skąd Zahirek pochodzi i skąd to cudo przywiozłam, o nim zapomniały.. :( ale trudno niezrażona tym, wysłałam do AMIGA dwa zdjęcia Zahirka razem z Fenusiem, :) Może ktoś się nim zachwyci jeszcze, tak ja codziennie się zachwycam :) -
mam namiary na tyle wystarczające by ich wpisać. pani Joanna, nazwisko dwuczłonowe, zameldowana w Bielsku. Pracownicy Ktoz powiedziała, że wcześniej brała inne psy np. od stowarzyszenia czy organizacji Centarus, a oni mówią, że nic podobnego, że żadnych psów jej nie dawali. Od osoby z Bielska, która sfotografowała mi tablicę ogłoszeń pod kośiołem, gdzie parę dni temu ani pół ogłoszenia psa nie było, wiem, też, że jadąc z Bielska do tej Mesznej właścicielka musiała mijać miejscowy schron w Bielsku, czemu więc stamtąd nie wzięła psa, tylko jechała po psa do Krakowa, by dac go do letniskowego domu????
-
wellington z tego, co przeczytałam na FB, (choć sama tam się nie udzielam), wyznaczono nagrodę 300 zł, pisząc o tym tylko na FB tak jakby sądzono, że okoliczni mieszkańcy trafią na tę informację?? ale na plakatach nie ma podanej kwoty, ani nawet nie jest zaznaczone, że czeka nagroda finansowa, tylko że nagroda, Dla mnie to kolejny bląd całej tej całej niestety bardzo załosnej i bardzo spóźnionej akcji poszukwiania psa. ZAWSZE SIĘ PISZE KONKRETNĄ I SPORĄ KWOTĘ CHCĄC LICZYC NA SKUTEK, Pamiętam sprzed lat poszukiwanie Alego, Pies szukany był od razu,Plakaty zawisły już następnego dnia rano u w liczbie kilkuset,nagroda finansowa była duza, Cała wieś dzwoniła do nas, pies został zabezpieczony na terenie ogrodzonym, gdzie wszedł, spał w budzie innego psa, przyjechałyśmy po niego przed świtem, gdy był mniej czujny i udało się go zabrać, ja dołoże się chętnie do zdiagnozwania psa po jego odnalezieniu.. oby tak sie kiedykolwiek stało.. MAM NADZIEJĘ, ŻE JEŚLI TAKI CUD ZNALEZIENIA SIĘ ZDARZY PIES NIGDY NIE PÓJDZIE DO TYCH WŁAŚCICIELI,KTÓRYCH ZARAZ WPISZĘ NA CZARNE KWIATKI. Osoby organizujące akcję nie piszą o niej na dogo, jesli postanowią wpisac konkretna kwotę na plakaty (z ich źródeł własnych jest jak rozumiem 300), z dogo byloby 150, to ja też się dołożę 100 i na plakatach by było wtedy napisane 550) Może ktoś jeszcze się dołoży? Duża suma zmobilizuje byc może okoliczną ludność
-
ja też nie jestem zadowolona z tych zmian na dogomanii. Nie mogę odszukać wielu założonych przez siebie wątków, już nie wspominając o tych, które zakładały moje koleżanki ( w większości już nieobecne na dogo), w czasach, gdy razem wyciągałyśmy najdłużej siedzące w krakowskim schronisku psy i wspólnie szukałyśmy im domu. Moich psiaków nie da się nie uwielbiać. :loveu: :loveu: Są uroczo wierne i przylepne.Dziś po wypiciu kawy wzięłam dwie konewki i skierowałam się do salonu, by popodlewać kwiatki, a tu tup tup Zahir, Maja i Pomidorcia sznurkiem maszerują za mną, a i Fenuś po dłuższej chwili dotreptał. Psiaki zdaje się uznały, że podlewanie trwa na tyle długo, że lepiej zamiast wyglądać za mną ze swoich łóżeczek, plątać się pod moimi nogami Naupali życzę miłych wakacji, nawet tych w cudzysłowie :) i całuję serdecznie. do zobaczenia :kiss_2:
-
Grażynko dziękuję za miłe słowa :) a powiem Ci, że śmieszne mamy sytuacje z tymi pampersami. Poniewaz córeczka podrosła, a psiaki są różnych rozmiarów, to potrzebujemy pampersów w trzech rozmiarach, ale czasem komuś się skończą i wtedy Zuzia pożycza z paczki Fenusia, choć sa dla niej lekko przyciasne, albo Pomidorcia od niego pożycza, choć się w nich topi, albo Fenomenek pożycza za duże od Zuzi. :)
-
duży dywanik byłby rozwiązaniem, ale z drugiej strony pewnie zaraz któryś psiak by się tam ułozył i Fenomenek mógłby na nim wylądować. :) Martika@Aischa, mari23, azalia dziękujemy za wizytkę u Fenomenka i miłe słowa pod jego i moim adresem no i życzenia! Dla mnie najważniejsze jest by był zdrowy i zadowolony. Postaram się zrobić mu jeszcze zdjęcia na spacerku:)
-
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
AgaG replied to malagos's topic in Już w nowym domu
o tak, bardzo i ma wiele uroku. Mocno trzymam za znalezienie domku stałego dla panienki. :) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dziękuję elik :kiss_2: Majunia całkiem nas zawojowała. A od Pomidorci nauczyła się, że najwygodniej śpi się z rodzicami i nic jej nie obchodzi to, że mama ma przez to znacznie więcej prania, bo jej kudełków trudno się pozbyć na sucho, a tata śpi z nogami wiszącymi nad ziemią, by się sunia zmieściła. :) :loveu: -
dziękuję Grażynko,kosmituś teraz śpi, ale jak tylko wstanie, to go utulę :) My też pozdrawiamy serdecznie, Wysłałam do dziewczyn jeszcze parę zdjęć Fenomenka i jego rodzeństwa :) Na razie są to zdjecia domowe,pamiętam o prośbie, by mu zrobić też spacerkowe, ale głównie wtedy gdy jestem po spacerze.:) może dziś nie zapomnę :)
-
podobno jakieś poszukwiania mają się teraz zacząć, tyle , że od znikniecia psa minęło wiele dni!! NA PEWNO JUŻ GRUBO PONAD TYDZIEŃ! a poszukwiania NALEŻY ZAWSZE ZACZYNAĆ NATYCHMIAST PO ZAGINIĘCIU PSA. IM PÓŹNIEJ SIĘ ZACZYNA, TYM SZANSE NA ZNALEZIENIE SĄ MNIEJSZE NIESTETY.
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tu jest wątek Zahira http://www.dogomania.pl/forum/threads/26537-Krak%C3%B3w-Zahir-nowe-%C5%BCycie-u-AgiG-!!!-nowe-zdj%C4%99cia-s-33 -
Tamarko bardzo się cieszę z udanej adopcji. :klacz: I współczuję trudu sprawdzania wszystkich domów naraz. Napracowałaś się strasznie, ale właśnie na tym polega odpowiedzialność za los psów, że się sprawdza na miejscu, osobiście, a nie przekazuje nie wiadomo komu i nie wiadomo gdzie. Wielki mam szacunek dla Ciebie, że mając tyle zwierząt w domu, jeszcze i to wzięłaś na siebie. :kiss_2: :kiss_2: Trzymam kciuki, by psiaki dobrze się rozwijały i były szczęśliwe.
-
przekażę mu, na pewno się ucieszy :kiss_2: Na szczęście stan Grzybcia jest na tyle stabilny, że nic niepokojącego się nie dzieje. Wspólne dni mijają nam bardzo podobnie. Choć z drugiej strony zawsze wydarza się coś, co niby takie zwyczajne, mnie bardzo cieszy, bo upewniam się, że Fenomenek czuje sie dobrze i robi to, na co ma ochotę, Dziś właził do łazienki, gdy prałam, interesował się tym, że podłoga jest trochę zachlapana. :loveu: On emanuje spokojem, który nie jest pozorny jak na początku, gdy Fenuś był przede wszystkim słaby. Teraz to jest spokój psa, który czuje się bardzo bezpiecznie i pewnie w domu, choć oczywiście nie ma tyle sił, by zbadać każdy jego zakamarek, czy chodzić za mną cały dzień krok w krok - jak to Pomidorcia często robi Tak :) :loveu: Dziękuję:) i my pozdrawiamy :)
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
nie tylko jednego :) napisałam Ci pw, choć nie wiem, czy doszło. Zahir bezdomny pies z Kielc, któremu długo szukałam domu, ale bezskutecznie i w końcu go adoptowałam, też ma wątek na dogo i to od 8 lat :) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Majunia nadal ma problemy ze skórą. Ciągle z nią biegam do wetów. Dziś nowy szampon dostała leniderm i skóra została popsikana lekiem łagodzącym.w sprayu., Jakąś ulgę odczuwa po sterydach, ale i tak się drapie mimo że bardzo pilnuję by jadła tylko jedzenie dla alergików. Majeczka zrobiła się niezwykle ufna wobec wszystkich ludzi. Dziś moja wetkę wycałowała. ) Jestem zachwycona również tym, że bardzo grzecznie przybiega na zawołanie i w końcu jest wybiegana :) a tak w ogóle to śliczny przepiękny pies. Mam nadzieję, że w końcu znajdę trochę czasu, by jej sesyjkę zdjęciową zrobić -
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Ślicznie zrobione ogłoszenia. wielkie dzięki kk Oby któryś z psiaków znalazł dom. -
No nikt nie zaglądał ostatnio, to nie piszę :) Cieszę się, że myślisz o Fenomenku Aniu. Troszeczkę więcej zjada mój Skarb. Nowy lek na apetyt pomaga, więc dzis podejdę do wetki by jeszcze kupić. Fenuś jest wzruszający. Gdy się budzi w ciągu dnia, to najpierw sprawdza, gdzie jestem, Szuka mnie w domu, wolniutko drepcząc,.A gdy znajdzie, to nadstawia się do tulenia i całowania. :loveu: Troszkę zdjęć mu zrobiłam, jutro je powysyłam.
-
wellington wizyty adopcyjnej żadnej wizyty przedadopcyjnej nie było. Nikt jej nie zrobił! Co więcej mam wieści z dziś, że właściciele, którzy nabyli dom w sierpniu DOM NIEOGRODZONY w ogóle w nim nie mieszkają. Zjawiają się z rzeczami które zwożą na chwilę. PSA NIE SZUKA NIKT. W poblizu jest kościół, tablica ogłoszeń, nie wisi na niej zadne ogłoszenie!!!!! ogłoszen nie ma nigdzie. Sąsiedzi nawet nie wiedzą, że był jakiś pies ! Oceniam taki sposób wydania psa jako skandaliczny, fakt, że minął tydzień od ucieczki ??? psa i nie podjęte zadne poszukiwania jako niewyobrażalną obojętność na los tego biedaka!
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Miałam pierwsze od czterech lat zapytanie o Gucia czy ewentualnie innego łagodnego psa (sunię lub psa) do bloku w Wadowicach. trzyosobowa rodzina: pani, 11 letni syn i babcia. Doradziłam Zuzię, zobaczymy, czy pani będzie kontynuować korespondencję przez OLX. -
szukanie psa to szukanie czynne na miejscu!. a na forum powinny być informacje na bieżąco: co się robi:, a więc np. gdzie wiszą plakaty, co robią w sprawie psa właściciele, kto osobiście sprawdził, czy takiego psa nie ma w schronisku itd., gdzie w okolicy szukano psa! Dogomania nie raz służyła do koordynacji akcji poszukiwanie psa w miejscu jego zaginięcia. Ktoś, kto był tak nieodpowiedzialny, że wydał psa weterana po 7 latach schroniska bez sprawdzenia domu i na wieś tak odległą od Krakowa, powinien teraz poczuwac się do czegos więcej niż powieszenie ogłoszeń i powiadomienie "schroniska czy fundacji". Trzeba umieć ponosić skutki własnych błędów. Osobiście! I DLA DOBRA TEGO NIESZCZĘSNEGO PSA! a na przyszłość lepiej się nie braĆ za coś byle jak, bo skutek jest tragiczny... nawet nie wiadomo, czy pies żyje..bYŁOBY DLA NIEGO LEPIEJ W TEJ SYTUACJI, GDYBY ZOSTAŁ W SCHRONISKU! Tu dodam, że na dogo są wolontariusze z Bielska! Można było ich poprosiĆ o wizytę przedadopcyjną, o pomoc przy adopcji itd.. A czego oczekuję? raczej czego oczekiwałam, oczekiwałam, że wolontariusz, któremu faktycznie zależy na psie pojedzie z nim do nowego domu, wszystko sprawdzi, pouczy właścicieli o tym, jak pilnować psa, min. o tym, żeby go nie spuszczac na terenie nieogrodzonym itd.! albo przynajmniej sceduje to na inne odpowiedzialne osoby z Bielska-Białej, a nie schrzani wszystko od początku do końca! a teraz oczekuję, że może porozmawia pani ze swoją nieuchwytną koleżanką, która "ma kontakt do właścicieli", co to znaczy odpowiedzialność. Dla mnie to po prostu wstyd.. żeby tak skrzywdzić psa i teraz pisać "monitoruje KTOZ"
-
Olbrzym i maleńka. Roki wygrał los, sunieczka też w nowym domu!
AgaG replied to togaa's topic in Już w nowym domu
U psa, który był notorycznie głodny, to nic dziwnego. Nie przejmuje się tym zanadto to znaczy nie dojdź do wniosku, że jest agresywny :) Mój ogromny wilczurowaty Zahir jest poczciwcem, ale i zarłokiem, jedynie podczas jedzenia potrafi warknąć, gdy inny pies podchodzi mu do miski. Nigdy nic złego z tego nie wyniknęło. A pilnowanie przy jedzeniu, gdy się ma kilka psów to raczej standard, do którego się trzeba przyzwyczaić. Ważne jet by po jedzeniu wszystkie miski (nawet puste) zabrać i schować. A jak się Roki przyzwyczaji do Ciebie i domu, to trzeba troszkę nauczyć go podstawowych komend, typu siad, zostań itd, to będzie Ci łatwiej. Powodzenia.