[B]I znowu przynoszę Wam cytat z wątku słodkopsiaków dotyczący Morka, cytuję:[/B]
"Najlepsze na koniec....MOREK ma się lepiej:lol: Oczywiście aż musiałam mu założyć kaganiec, bo jak zobaczył weta ,to ani na chwilę nie przestawał warczeć i zarzucać mordą....nawet moje przytulanie miał gdzieś:razz: Ledwo go utrzymałam.
Uszy głęboko wymiziane,dawka zastrzyków dana....czekamy aż Moresław dojdzie do swojej formy.....Ale dziś trzymał się w miarę nieźle:smile: I tylko raz się przewrócił.
Musi być dobrze:smile:))"
Musi, Morek ma chęć do życia :) :) Takie wczasy mu się na starość trafiły ;)