Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Miałam już takie psy, o które był tylko jeden (za to skuteczny) telefon. Lilka z Pszczyny i Tosia.
  2. Trzeba coś z tym zrobić, bo po zmianie czasu będzie 4-ta.
  3. Mojemu nie pomogły. Może czuje się odpowiedzialny za harem ?
  4. O matko ! Doczekał w końcu Rudek :) Ale konspiratorka z tej naszej Marysi.
  5. No właśnie, to jest problem wszystkich moich tymczasów. Zbyt wczesna pobudka. Ale moje w Warszawie dzielnie wytrzymują do 7-ej.
  6. To naprawdę dziwne. Nawet głupich telefonów nie ma.
  7. Na plecach jeszcze nie ma. Ale są takie. Zdjęcia przekłamują. W rzeczywistości jest mniejsza i szczuplejsza. Co jakiś czas udostepniam ten post na fb https://www.facebook.com/profile.php?id=100007168860642
  8. Dzisiaj dzwoniłam do domu Tosi, aby uprzedzić wizytę agat21. Z Tosia nie ma problemów, nie niszczy, nie załatwia się w domu, pokazuje kiedy chce wyjść. Zostaje sama od 8 do 16-ej. W południe przychodzi Babcia, która mieszka tuż obok i wyprowadza ją tak na wszelki wypadek. Tylko budzi Państwa o 5.15. W tygodniu to nie problem, bo wczesnie wstaja. W weekend też podobno nie, bo Pan z nią wychodzi, daje jeść (to o to chyba w tym wszystkim chodzi) i z powrotem idzie spać. Pan przejął moją metodę, bo ja wstaję na wsi o 6-ej, wychodzę z psami, karmię je i wracam do łózia. Moje czyhają na mnie już od 5-ej. Ale udaję, że śpię, nawet boku nie mogę zmienić, bo zaraz cała ekipa stoi na baczność. U mnie chodzi o to, aby wyjść spokojnie przed krowami, ale Państwo mogliby sobie jednak pospać. Powiedziałam, aby ją przetrzymali. Może odzwyczai się. Państwo prosili, aby przeczipować Tosię na nich. Pewnie chcą poczuć się pełnoprawnymi właścicielami. Zrobię to po powrocie do Warszawy, bo tutaj nie mam skanera. Z tego co wiem, to trzeba przeskanować umowę adopcyjną i wysłać do Safe-animal. Ma ktoś doświadczenia w tym temacie ?
  9. Z Siedlec są Tygrysiczka (Ania) i gallegro (Tomek). Oni znają Wandę.
  10. Masz rację :) Postaram się w weekend. Trudno ją uchwycić przy człowieku, bo albo skacze na niego, albo wali się na plecy.
  11. Dziękuje malagos :) Moja sunia nie jest identyczna, ale tez smukła i długonoga. Ma max.2 lata, siega do kolan, wazy do 20 kg. Zapraszam na watek: http://www.dogomania.com/forum/topic/147946-bia%C5%82y-desant-czyli-blanka-z-szosy-czeka-na-dom/
  12. Marysiu, dziękuję Ci stokroć za nowy tekst i ogłoszenie jej :) Może przyniesie jej szczęście ? Niczego nie trzeba w nim poprawiać. A tak na marginesie Blanka ma już ogłoszenie na OLX. Co się stało, że przyjęli drugie ? Właśnie myślałam o zmianie tekstu. Nie dlatego, że poprzedni był zły. Tylko z myślą o odświeżeniu, tak jak odświeża się zdjęcia co jakiś czas.
  13. Ani jednego telefonu :( Już zaczynam robić się nerwowa.
  14. Taka jestem mini owczareczka :) A pielgrzymi nieźli :(
  15. Kotek dostał mleka. Wiem, że nie należy dawać zwierzętom krowiego mleka, ale nie miałam zupełnie pojęcia co mu dać. Wypił i wrócił do siebie. Rano go już nie było. A wiela kotów ma ta kobieta ? Za to w gminie pod kościołem, w dołku z piaskiem leżał duży pies. Wyglądał na młodego (nie starego w każdym razie), prawie ONKA. Miał coś z przednią łapą. Kupiłam mu kaszanki w pobliskim sklepie. Gdy podeszłam, wstał i oddalił się nieco. Gdy wsiadłam do samochodu i odjechałam kawałek, wstał i podszedł do jedzenia. No to mam przechlapane, bo ciągle o nim myślę, a robi się coraz chłodniej. Tak się zdenerwowałam, że nie zrobiłam zdjęć. Trąba ze mnie ! Co gorsza moge tam być dopiero w sobotę, bo w tygodniu nie mam samochodu. Jutro rano TZ wraca do Warszawy to się rozejrzy. Co ciekawe te biedy śpią albo pod Ośrodkiem Kultury, albo pod kościołem jakby liczyły, że lepsi ludzie tu się kręcą. Obawiam się jednak, że niekoniecznie.
  16. Ja mam podobne doświadczenia ze szpitalem w Przasnyszu. Na izbie przyjęć czeka się najwyżej 20 minut. A obłożony chirurg w przyszpitalnej przychodni przyjął nas bez numerka. W Warszawie nie do pomyślenia.
  17. Cholera, mam kota na werandzie. Nie dzieciak, nie dorosły, młodziak chyba ( nie znam się na kotach) Jest ciemno, wiec nie wiem jakiej jest płci. Trzy razy wypuszczałam go za płot, a on za każdym razem wraca na werandę. Na drodze obok sąsiadki leży rozjechany kot. Jego towarzysz ? Jutro rano zadzwonię do sąsiadki. Boję się, że moje psy go ostro pogonią. Koty nie były sąsiadki. Ten rozjechany przychodził do niej podjadać jej kotom. Niestety, ostatnia jego wizyta skończyła się tragicznie :( A młody po szoku wrócił do siebie, rano go nie było. Właściwie to mogłabym mieć kota. A co na to moje psy ? W terenie gonią, ale może w domu nie ?
  18. Wyróżniłam Blance ogłoszenia na Gumtree na tydzień. Od 4 do 11-ego września. Były jeszcze inne opcje np. podświetlanie. Która opcja najlepsza ?
  19. Ziutka z Kejciu zaraz otwierają nowy bazarek ogłoszeniowy. Zamówiłam już ogłoszenia dla Blanki. Zapłacę 10 zł (o ile cena ta co poprzednio) i 9 ogłoszeń będzie dla Radysiaków.
  20. Żebractwo w kuchni jednoczy :) Głaskanie na trzy ręce.
×
×
  • Create New...