Jump to content
Dogomania

zasadzkas

Members
  • Posts

    2371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zasadzkas

  1. Nie do poznania: normalny, ładny pies :lol: Żeby jeszcze ładnie się zsocjalizowała.
  2. Dropsik żyje, ma się dobrze. Łobuziak jest strasznym gryzoniem, ale opiekunowie starają się minimalizować straty i na pewno nie grozi mu to oddaniem. Zdążyli go pokochać bardzo. Mam od dawna zaproszenie na kawę i ciasto, nawet prezencik psiakowi sprawiłam, ale czasu miałam mało, a teraz wakacje i mijamy się z nimi w wyjazdach. Postaram się.
  3. Cudne wieści o Dianie i Dobku :p Zapisujemy się na listę dobermanów-noszących-coś-w-pysku. U nas, jak u Dea, Milwa najczęściej wita nas z kapciem w gębie, nie rozpoznaje jeszcze rozmiarów, mężowi daje mój a mnie jego, a szkoda ;)
  4. Dzodzo, co do tego nie ma wątpliwości, nawet mój osobisty buc, czyli TZ tak mówi ;)
  5. Moja się nie rzuca i też musi czasem nosić. Takie są przepisy w naszym mieście i tego nakazuje szacunek do innych ludzi. Mogą się bać, mają do tego prawo. Myślicie o szkoleniu? Może być z nią gorzej, reagujcie póki czas.
  6. Wygląda jak niewidomy Kres z krakowskiego schroniska, dawno temu. Chciałam go adopotować, ale nie zdążyłam, ktoś zrobił to na 2 dni przede mną, choć wcześniej siedział w schronisku wiele miesięcy. Nadal go pamiętam, kupiłam smycz i obrożę dla niego. Potem znalazłam Milwę :loveu:
  7. No, nie wiem, to też jest super. To się nazywa być ze sobą w kontakcie ;) [quote name='Ewusek']
  8. Wysłałam trikolorkę państwu, dopiero dziś, bo nie było mnie z tydzień. Mam nadzieję, że się uda, ona taka ładna, a ludzie dobrzy. W każdym bądź razie, trzymam kciuki.
  9. Redaktor Olszański ma serce, 3 psy i 3 koty, ze schroniska w Celestynowie lub prosto z ulicy. Takie pokraki same ;) Warto, warto.
  10. Czarodziejko, kocham tę Twoją Fokę, naprawdę :loveu:
  11. zasadzkas

    Metamorfozy

    Minia ma piękne spojrzenie, przed i po adopcji, takie głębokie, prosto w serce. :loveu:
  12. Nie było mnie parę dni na dogo, a tu takie wieści i fotki. Koty urosły, przecudni są, i nadal razem. Cieszę się bardzo. I dziękuję. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, żeby dalej wszystko dobrze się układało.
  13. Serdeczne życzenia, Tosieńko, zdrówka i jak najdłuższej przygody z tą Twoją Pańcią szaloną ;)
  14. Kto by pomyślał, że ta zapluta, zaropiała dobka z pierwszego postu będzie się opalać nad morzem w doborowym towarzystwie :loveu:
  15. Dziewczyny, pamiętajcie o "moim" dobciu z Korabiewic: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/1228/10.jpg[/IMG] [url]http://dajmudom.pl/futro.php?id=1228[/url] Jutro wyjeżdżam na tydzień, postaram sie potem podjechać i zrobić fotki. W Korabiewicach są konie, więc Dudek na pewno je widuje. Na łańcuchu jest, żeby go inne młode psy-rezydenci nie "załatwili". Więcej nie wiem, niestety. Pamiętajcie.
  16. Że ona w ogóle patrzy na ludzi a nie spiernicza do budy - uważam za ogromny sukces. Tak długo nie można jej było nawet zdjęcia zrobić, jeszcze w schronisku. Co tam u niej? Jakieś nowe wieści, fotki? Dawno nie było.
  17. zasadzkas

    Metamorfozy

    Znowu Korabiewice, Pitek obecnie Ozon: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/857/10.jpg[/IMG] W nowym domu: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/857/26.jpg[/IMG] [url]http://dajmudom.pl/futro.php?id=857[/url]
  18. zasadzkas

    Metamorfozy

    Wrotka korabiewicka, jeszcze w schronie: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/858/mini.jpg[/IMG] Z Panem w wersji "Zwierzaki", czyli ujęcie nożne: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/858/21.jpg[/IMG] [url]http://dajmudom.pl/futro.php?id=858[/url]
  19. zasadzkas

    Metamorfozy

    Kasiu, dziękuję. Wszystkie zmiany tu poruszają serce. Każdemu dziękuję.
  20. zasadzkas

    Metamorfozy

    Najbliższe mi psy i ludzie. Misiek, z kieleckich bezdomniaków, półdziki, łapany parokrotnie, potem w domu tymczasowym u p.Hani, został warszawiakiem, który uwielbia swoich "pańciów", jeździ z panem samochodem wszędzie. Z panią nie może, bo pani lata samolotami :evil_lol:. Jest psem moich przyjaciół, ponad rok z nimi już. Dzięki Wam, kieleckie dziewczyny (aż trudno mi wymienić, które bo nie jedna). Misio w zimowej tułaczce 2006r.: [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/4713/misio1ez8.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/7239/misio2cl9.jpg[/IMG] Misio już w nowym domu, prezentujący swój piękny zgryz: [IMG]http://www.moje_foty.webpark.pl/tn_f.jpg[/IMG] [IMG]http://www.moje_foty.webpark.pl/tn_c.jpg[/IMG] Uwielbia zabawki piłką, przynosi każdemu i molestuje o rzucanie. Był już na nartach w Zakopanem, cwaniaczek.
  21. zasadzkas

    Metamorfozy

    [URL]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45d97c7606675.jpg[/URL] [URL]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45d97c61c4c24.jpg[/URL] Dopiero tu dotarłam, choć nasza psina już tu jest. Beata pisała, spotkałyśmy się w tym roku na wiosnę, sunia jest u nas od listopada 2005 r. To było bardzo wzruszające spotkanie, dla mnie, Beaty, nawet Joli która nas wówczas gościła. Beata znalazła to nasze szczęście w schronisku, zrobiła fotki, odwiedzała i sprawdzała, czy poradzę sobie, jako niedoświadczona w rasie. Poradziłam. Nie pamiętamy, jak to było, kiedy jej nie było. Nigdy w życiu nie miałam psa, który byłby bardziej zżyty z człowiekiem. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy się do tego przyczynili, też Hani, która ja przywiozła do Warszawy, a potem pojechała ze mną do Skierniewic, bo sunia już wtedy nie chodziła zbyt sprawnie, i nie doszłaby do pociągu, choć byłyśmy blisko dworca. Myślałam wtedy, że chyba dla niej za późno, tak źle wyglądała, a wet popatrzył jej w oczy i postawił naukową diagnozę: będzie żyć, ma iskrę w oczach. Miała chory układ pokarmowy i zanik mięśni i przez pierwszy miesiąc zasrywała nam mieszkanie przez biegunki. :roll: Przeżyliśmy cudem. Bardzo Wam Wszystkim serdecznie dziękuję. Za moją Milwę i za wszystkie biedy tutaj, które stały się łabędziami bez operacji plastycznych. No, może z wyjątkiem Mozarta, który taką miał ;) Nasza Milwa: [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/7360/pict0017xe3.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/9338/pict0047kc8.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/3319/pict0062sw5.jpg[/IMG] P.S.Może się kiedyś załapiemy na filmik, co? Bo śliczne, wzruszyłam się. Odnalazłam psy, które z kolei ja znalazłam w schronisku w Korabiewicach, obfociłam, znalazły dom i teraz dostajemy pozdrowienia łabędzie :loveu:
  22. A gdzie znajdziemy tę trikolorkę? Kot jeden, raczej kotka, mała. Dom jest zapsiony i zakocony przez zwierzęta z Celestynowa, więc, mimo, że wychodzący, ma rekomendacje.
  23. Fona, mam domek dla kotki raczej, może być kot. Dla jednego. Dom jest wychodzący, są w nim psy kotolubne, i kot też chyba. Dom jest pod Warszawą. Podoba się kotka szylkretka, czy można sprawdzić, jak ona reaguje na psy? Czy jeszcze w ogóle jest? Dom kończy remont, więc może kilka tygodni potrwać, ale jeszcze w wakacje mógłby się zakocić. Dajecie do domów wychodzących?
  24. "pięknie" było do posta przed edycją :eviltong: Pewnie, że koty pilnie szukaja domu, bo potem będzie tragedia, a teraz jest urwanie głowy. Dla mnie to oczywiste. "Pięknie" -było do Twojego ogłoszenia... po czesku? Nie jestem pewna.
×
×
  • Create New...