-
Posts
2371 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zasadzkas
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
zasadzkas replied to ebi's topic in Już w nowym domu
A surowicę podliczą? Powinni sami za to płacić, bo to ich zaniedbanie :angryy: -
Kasia, nie rozumiem, po co tu piszesz, przecież dziecię czyta to wszystko, pewnie z innego profilu i zwyczajnie zadba o to, by jutro nic nie doszło do skutku, a nawet beztroską rodzicielkę nakręci na swoją stronę. I wszystkie jej urocze kłamstwa na temat domu i inne fantazje nic a nic nie dotyczą Ajka, konfabulacje nie są karalne w tym kraju :roll:
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
zasadzkas replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Właśnie ma takie mocno zapyziałe oczy. Nieprawdopodobne, że suka wyglądała lepiej w małym, zapyziałym schronisku, gdzie źle się działo, niż w klinice SGGW w stolicy. Wręcz niemożliwe, bym powiedziała :shake: -
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
zasadzkas replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Larysa, napisz to w wątku Fałdki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=62836[/url] -
On brał 3 rodzaje antybiotyku. W schronisku 3 lub 4 zastrzyki, nie wiem, jakie, potem Synergal, który nic nie pomagał bo jest za słaby i był w tabletkach. Ostatecznie, najdłużej, najskuteczniej to Lincospectin w zastrzykach. P.S.Ale to nie antyiobtyki tylko, ten Encorton jest również, bardzo silny lek.
-
Sorry, Gonitwa, o Waszych czytałam tu nie raz. Ja się nie spodziewam, że wyciągniecie naszego ze schronu i wszystko załatwicie, naprawdę. Tylko chcę, żeby został zauważony. Nie wiem, kiedy uda mi się pojechać na lepsze zdjęcia, mam duży kłopot z autem, znaczy nie mam go. Proszę go umieścić na stronce nadziei. Dziękuję.
-
Pieski ze skierniewickiego schronu - czyżby zmierzało ku lepszemu?
zasadzkas replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Wielkie, serdeczne dzięki. Może być na AFN, bo już był przelew do dr Wypych, która leczyła psiaki. Chyba, że masz jakiś cel, na który chciałabyś konkretnie? Teraz mam w planach dotrzeć do ludzi, którzy adoptowali szczeniaka i powiedzieli, że ich nie stać na jego leczenie. Nie wiem, jak, bo teoretycznie, nie powinnam mieć dostępu do tych danych. To prawie 2 miesiące antybiotyku. Krecikowi nie udało się pomóc, nie miałyśmy wtedy tyle pieniędzy. -
[quote name='zasadzkas']Niestety, przynoszę kolejnego psa :roll: Schronisko w Korabiewicach pod Warszawą: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/1228/mini.jpg[/IMG] Pies w typie dobermana, brązowy, kopiowany ogon, uszy niecięte. Mamy tylko jedno zdjęcie dobermana bo już wypstrykałam wszystkie zdjęcia kiedy go fotografowałam ale widać go w całości. Stoi na łańcuchu biedaczek. Jest przyjazny, bardzo chce kontaktu z człowiekiem, czeka żeby do niego podejść. Jest bardzo krótko, na pewno niecały miesiąc. [URL]http://dajmudom.pl/futro.php?id=1228[/URL] [URL="http://www.dajmudom.pl"]www.dajmudom.pl[/URL][/quote] Nie wiem, czy zauważyliście w ogóle? Bo pozostał bez echa, nawet jedna osoba słowa o nim nie pisnęła :roll:
-
Melduję się. Bobek bierze: Encorton, Enereal (na serce, żeby wróciło do normy), Theovent. Antybiotyk w zastrzykach brał wcześniej przez 2 tygodnie, potem jeszcze 2 tygodnie w tabletkach. Scanomune na odporność w międzyczasie. Na zdjęciu rtg płuc również była mała zmiana, nie -duża. Wyniki krwi wskazywały na mały stan zapalny. A pies kaszlał i ciężko oddychał. Wraca do zdrowia bardzo szybko. Kaszel znikł. Poprawa była z dnia na dzień. A Fałdka wygląda coraz gorzej z dni na dzień. I chyba nie chodzi o pieniądze? Tylko nawet do hotelu nie można jej wziąć, bo nie wiadomo, co jej jest. To się w głowie nie mieści.
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
zasadzkas replied to fona's topic in Już w nowym domu
Mirka-ela Twój Antoś: [url]http://dajmudom.pl/futro.php?id=1230[/url] Fonka, mogę Ci podarować taką budkę z materiału używaną dla kociaków, jak chcesz. Moje grudniowe znajdy w niej mieszkały i nie narzekały. :roll: -
Proszę przeczytać wątek, zanim się w nim odezwie. O tym już było po prostu.
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
zasadzkas replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Dokładnie, suka mojej przyjaciólki w przeciągu pół roku dwukrotnie prawie zeszła przez babesziozę od kleszcza. Drugim razem miała kropelki pod koniec tego miesiąca, kiedy są aktywne :shake: Trzeba uważać. Wiem, że jak pies jest chory (ale już nie znam szczegółów, na co) to obroży nie może mieć. -
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
zasadzkas replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Mnie chodziło bardziej o działanie chemiczne tych obróżek, bo silnie działają. Mechanicznie, to wszystko można, jak sie popuści wodze fantazji ;) -
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
zasadzkas replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Może obroża rozcięta i przywiązana do szelek jego? Jakiś Kiltix czy Preventic? Nie wiem, który lepszy, jak on ma ranę. -
Zbieram powoli koszta leczenia i opieki nad Bobkiem, choć leczenie nadal trwa: 139 zł antybiotyki, rtg, krew (morfologia, biochemia) 100 zł wizyta u kardiologa plus ekg 10 zł antybiotyk u kardiologa 10 zł Fiprex 38 zł leki, czyli "wyprawka" do nowego domu ok. 90 zł u pierwszego weta (w tym diagnoza "chore serce" kosztowała 20 zł) Muszę jeszcze kupić obrożę Preventic, ale teraz nie mam za co To wstępny kosztorys, poprawię wkrótce w szczegółach. W finansowaniu leczenia Boberka udział wzięli: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie p.Barbara z allegro oraz mój mąż
-
Najnowszy nabytek schroniska w Korabiewicach pod Warszawą: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/1229/mini.jpg[/IMG] Pies w typie amstaffa. jest prześliczny, wygląda na bardzo młodego, nie podejrzewamy, żeby był zgarnięty z ulicy. Trafił niedawno. Młodziutki. [url]http://dajmudom.pl/futro.php?id=1229[/url]