-
Posts
8543 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jotpeg
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
w poniedziałek Miciuś znowu u weta, bo ani trochę głos nie wrócił, poza tym rozrabiał jak zwykle, czyli to nie było przeziębienie, jak myśleliśmy, tylko naderwane struny głosowe przez darcie ryja na balkonie!!! :crazyeye: dziś (środa) jest już normalnie, Miciusiowy głos wrócił, czyli po okolicy roznoszą się śpiewy operowe naszego kota :diabloti: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
jotpeg replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
współczuję nadchodzącego remontu. -
jamnikowata, rudziudka Pandorka już w hoteliku,czeka na DS!
jotpeg replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
ja niestety nie mam na razie jak. -
że on bez domu?? taki świetny i charakterystyczny psiak?
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
jotpeg replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaglądam bezustannie. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
wczoraj był okropny dzień. Mały-Czarny zaniemówił. Zamiast donośnego miauku z Miciusiowej paszczy dobywa się... właściwie prawie nic się nie wydobywa, jakby skrzek cichutki. Wstrząśnięci pojechaliśmy do weta. Badanie, osłuchiwanie, mierzenie temperatury (nie ma), zaglądanie do kociej paszczy (5 zębów ma), zastrzyk. Po wszystkim usadowił się na parapecie wysoko ponad naszymi głowami i spokojnie obserwował, co za oknem i co się dzieje w gabinecie. Jutro chyba ciąg dalszy, bo nadal Pan Kot jest bezgłośny. Poza tym - nieznośny jak zwykle, nie rozumie, czemu ma szlaban na wychodzenie na balkon (a pogoda okropna, wieje i leje). [IMG]http://i61.tinypic.com/wgyded.jpg[/IMG] Norek też był; trząsł się ze strachu (bo czekał pod stołem podczas kocich zabiegów), ale wytrzymał. Został strasznie wygnieciony. Wet stwierdził, ze mamy ideał nie psa. Konsultacja ws. przepukliny wskazała, że chyba z operacją trochę poczekamy. Ale nas to czeka. Nie wiem, jak to przeżyć. [IMG]http://i61.tinypic.com/aazwuq.jpg[/IMG] Na dodatek miałam wypadek - poślizgnęłam się na kafelkach, świeżo zmoczonych deszczem, i runęłam jak długa, a nie mogłam podeprzeć się rękami, bo na ręcach był mały/żółty piesek. Upadłam, ale Norka z rąk nie wypuściłam. Dzisiaj noga boli. -
ależ pieknie; przestrzeń, powietrze, góry-pagóry :multi: a jakie Denisek ma ładne szelki!
-
ha! jakie szczęśliwe psy! I mają własnego kota (czarnego)! :loveu:
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
jotpeg replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bidulka! pierwszy kocyk w życiu! wiecie co, to się w głowie nie mieści. Neelith, polecam http://pl.tinypic.com/ -
Simonek, dzięki za wieści!! :p zamieściłbyś linka do tego garnka. Powodzenia, Elza!!! :multi::multi: bajka, no bajka!!! :loveu:
-
[quote name='Elisabeta']Jotpeg, to będzie DOM! :multi: Jasza napisała na stronie 9 i dalej. Wspaniały DOM! Wszystkiego dobrego, Elzuniu. :loveu:[/QUOTE] dziękuję za wieści, nie miałam czasu spojrzeć. Fajnie to wygląda, a wszystko dzięki Jaszy :Rose::cool2::Rose: Skoro tak, :modla: mam prośbę; [COLOR=#000000]Proszę, zaglądnijcie tu:[/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/251620-Br%C4%85zowa-i-Kape%C4%87-przed-Radysami-ukrywaj%C4%85-si%C4%99-zamkni%C4%99te-w-hali-magazynowej"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...li-magazynowej[/URL] [URL="https://www.facebook.com/events/1411938999061978/?notif_t=plan_user_joined"]https://www.facebook.com/events/1411...an_user_joined[/URL] [COLOR=#000000]Ja w tej chwili nie bardzo jestem w stanie pomóc, a tam jest taka historia... Poruszająca.[/COLOR]
-
[quote name='marra']Pozatym muszę się Wam pochwalić, że Dynio dziś rano polizał mnie po ręce[/QUOTE] o, jak pieknie!!! :loveu::multi::loveu:
-
[quote name='Jasza']Dzisiaj Elza jedzie do Krakowa. Pięknie i smutno. Dla niej to kolejna zmiana, kolejne rozstanie z tymi, których zdążyła pokochać i którzy zdążyli pokochać ją. Czeka na nią wspaniała rodzina psio-ludzka, ale mimo wszystko ten piątek to będzie ciężki dzień. Dla Elzy, dla Libry i dla Librowej rodziny. Simonek - wiem, że będziecie dbać o rudą.... Wyściskajcie ją mocno. Czekamy na wieści.[/QUOTE] witamy Elzę w Krakowie!! to już będzie DOM, czy DT?
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
jotpeg replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
a ludzie to są tacy durni... myślą, ze tylko szczeniak się uczy... :shake: zdolnosci adaptacyjne psów są nieograniczone! -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
jotpeg replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ona taaaki guzior pod szyją miała?? biedna sunieczka, ale wygląda na strasznie kochaną, poczciwą psinkę. jestem za Gabi79, i postaram się wspomóc bazarkiem. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
dziękujemy za miłe słowa! a oto znudzony krakus; [IMG]http://i61.tinypic.com/t5nol4.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/70ynmr.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/2s9t3kl.jpg[/IMG] na prawo most, na lewo most... [IMG]http://i62.tinypic.com/2iw5bo3.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/1z5j5o3.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/33omxlj.jpg[/IMG] Kochani Przyjaciele Norka! Proszę, zaglądnijcie tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251620-Br%C4%85zowa-i-Kape%C4%87-przed-Radysami-ukrywaj%C4%85-si%C4%99-zamkni%C4%99te-w-hali-magazynowej[/url] [url]https://www.facebook.com/events/1411938999061978/?notif_t=plan_user_joined[/url] Ja w tej chwili nie bardzo jestem w stanie pomóc, a tam jest taka historia... Poruszająca. -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
jotpeg replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Moria jest rozczulająca, a starość okropna. I zawsze przychodzi za szybko. Dobrze, ze nie ma żadnego raka, wątroba ma szanse się zregenerować. Trzymajcie się. :calus: :bluepaw: :glaszcze: :hand: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
jotpeg replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
sledzę rozwój wypadków. -
[quote name='marra']szkoda że nie słyszałyście jak on gadał u weta podczas czyszczenia ucholi :) ojeju ależ on się naburczał :D[/QUOTE] na ale to chyba nie było oznaką zadowolenia :lol: jest w nim coś bardzo kruchego i wzruszającego :iloveyou: co do bogactwa, to mam sąsiadkę, która mawia: a co u mnie kraść? Przecież ja mam "tylko" koty... tak więc pokrewnych dusz jest trochę, Marra, tylko nie rzucają się w oczy :cool2:
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
jotpeg replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
podnoszę, bo reportaż z produkcji zdrowego koktajlu jest tak niesamowity, że trzeba aby inni zobaczyli... :p