Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Ja wiedziałam, że tak będzie :oops:
  2. Damita, oczywiście "zdejmę" Tinkę ze strony Stowarzyszenia (czy aby nie zapeszę?), chetnie bym ją pokazała w nowym prawdziwym domu. Hmmm... Jakieś fotki spacerowo-domowe by się przydały. Bronek, jak pisała Ludwa, nadal szuka domu (podobnie jak, Stefan, ktrórego poznałaś), te osoby, które licytowały na jego aukcji w ten sposób wpsarły go finansowo. Transport - jest taki portal, gdzie się ludzie dogadują i razem jeżdżą, nawet całkiem sprawdzony (z ysteme komentarzy jak na allegro). Muszę pogerzebać, bo gdzieś mi uciekł namiar.
  3. Tylko że Grzyb jest jakieś 2,5 raza większy od Mopci, więc pojemność pęcherza ma większą.
  4. Niestety, nie wiem, gdzie maluchy mogły załapać parwo. Może u mnie w samochodzie, a może w lecznicy, a może w schronisku, a może jeszcze na ulicy. Załapać, jak wiesz, mogły wszędzie.
  5. Zdecydowanie, dom z ogrodem byłby najlepszy. Bo myślę sobie, że podlewanie mebli, ścian i wszystkiego co popadnie w mieszkaniu przez bardzo dużego psa to nawet dla bardzo dobrych i cierpliwych ludzi byłby spory problem.
  6. Esperanza dzwoni do lecznicy, ma więc informacje wprost od lekarzy. Esperanza, zdradzisz, co mówią doktorzy?
  7. [quote name='esperanza'] Jeśli to parwo, to czy suczka dostała krew od ozdrowieńca?[/quote] tak, dostała
  8. Biała od początku była w lepszej kondycji fizycznej. Choc nie psychicznej. To jej ruda siostra była odważniejsza, bardziej ciekawa świata i opiekuńcza - zasłaniała ją swoim ciałkiem. Wszystko robiły razem, nie oddalały się od siebie na centymetr. Mirta odeszła wczoraj późnym wiezorem ['] Biała Leda została teraz sama, przerażona... :-( Kilka chwil szczęścia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/6599/dsc01068yt5.jpg[/IMG][/URL]
  9. Tak, dom musi być odpowiedzialny i taki, którego stać będzie na odpowiednie prowadzenie Stefana. Naprawdę niewiele brakowało, a nieodpowiedzialne (co najmniej!) podejście jego właścicielki by go zabiło. Karmiła go najtańszą marketową karmą (mimo wyrażnych zaleceń o diecie), nie miała czasu iść do lekarza, a jak potem oświadczyła: nie miała też pieniędzy na leczenie chorego psa i w ogóle nie zamierzała z nim iść do lekarza. Jak się okazało, Stefan przez ponad dwa miesiące miał non stop biegunkę. Co dziewczynka w związku z tym zrobiła? Wyeksmitowała go na podwórko. I tyle. A miało być tak pięknie: kanapa, wielka miłość. Na szczęście to już za nim, po tej adopcji mamy złe wspomnienia i chorą wątrobę. A Stefan jest tak sympatycznym, uroczym i mądrym psem, że z pewnością znajdzie swojego dobrego pana.
  10. ciemniejsza siostra nie żyje, biała walczy
  11. Niestety, Grzybek potrzebuje też ogrodu i bardzo dużo anielskiej cierpliwości. Ma tę wadę, że załatwia się tam, gdzie stoi. No i niestety, nie ma opcji, by dostawał zwykłą tanią karmę. Musi też do końca życia być pod kontrolą lekarską, a to nie oszukujmy się, kosztuje. A im będzie starszy, tym droższe będzie jego leczenie. Nie ma co udawać: biednych ludzi naprawdę nie stać na Grzybka-Roana. [SIZE=1](mam może niewielkie, ale zawsze jakieś doświadczenie: kończy się zazwyczaj tak samo - najpierw teoretycznie wielkie serce i pustka w kieszeni, a potem „zabierajcie tego psa", albo próby wyłudzania od nas pieniędzy pod byle pretekstem)[/SIZE]
  12. Fela nie ma nic przeciwko temu, tyle tylko, że prosi, by zająć się tez odpsywaniem na maile dotyczące aukcji i szybką wysyłką. Beata, ile masz cegiełek? Rozumiem, że trafiły do Ciebie te, które zostały po dniach SGGW?
  13. Skoro zeżarł dwie kurtki i nie chcą oddać, to myślę, że tym bardziej nie oddadzą z powodu obsikania.
  14. Przedostatnie to nawet w powiększeniu
  15. Oktawia, byłam tam, widziałam - ludzi, mieszkanie, zdjęcia z poprzednią sunią, widziałam, jaki mają stosunek do Misia. Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. :niewiem:
  16. A ja czułam, że Tina znajdzie swojego Człowieka o Wielgaśnym Serduchu. I jak Damitę usłyszałam, to sobie cichutko pomyślałam - Bronek? A może raczej Tinka... Bo Bronisław to jednak prosty chłop, a Tinka jest wrażliwą dziewczyną i potrzebuje takiego właśnie wspaniałego serca. Wyjaśnienie: to Bronek znalazł Tinie dom. Damita odpowiedziała na jego aukcję. Tu jest jego wątek [url]www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109864[/url]
  17. czy ktoś cokolwiek wie o suczkach rottweilerkach? zwłaszcza tej, która sprawiała kłopoty? co z nią dalej się dzieje? martwię się o nią, bo w schronisku była uosobieniem łagodności, a w dt zaczęła być agresywna i była rozpatrywana (poważnie) opcja uśpienia. :-( Wszystko wskazuje na to, że Orzeszek ma już dom
  18. Koszt leków miesięczny ok. 30 zł, do tego raz na dwa-trzy miesiące trzeba powtarzać badania, to kolejne 50 zł. Karma Trovet 10 kg kosztuje 125 zł. Grzybka (on na to imię tak naprawdę reaguje) można oczywiście zaopatrzyć w zapas karmy w charakterze wyprawki, ale jak pies znajdzie wlaścicieli, to oni powinni wziąć na siebie koszty utrzymania. Co będzie, jak się nasza pomoc skończy? Powiedzą, że ich nie stac na psa i oddadzą? *to oczywiście dywagacje teoretyczne, bo rozumiem, że chętnych brak.
  19. Dużo, dużo dużych ogłoszeń ze zdejęciem psa i z informacją o nagrodzie! Koniecznie, bo doswiadczenie pokazuje, że to działa, ludzie zwracają uwagę. Ingrid, może wspomóz państwa w rozwieszaniu ogłoszeń wszędzie gdzie się da, im więcej, tym lepiej.
  20. wciąż biedactwo słabiutkie, już miała iść do gdgt, ale znów pojawiła się biegunka :-( i maluch został w szpitalu
  21. Damita, dzięki! Za tę relację, za opiekę nad Tiną no i za to, że jesteś :iloveyou: I witaj na forum psich wariatów ;)
  22. Tinka mieszka na Bielanach, obie Panie skontaktuję :loveu: Jak na razie wszystko, odpukać, w porządku. :multi: Mam cichą nadzieję, że Pani Tiny się tu ujawni i będą informacje z pierwszej ręki.
  23. Allegro Grzybkowi zrobi Ronja. Coś mi się zdaje, że trzeba się zabrać i troszkę ruchu zrobbić wokół niego. Wczoraj poszła do domu suczka, która po hotelach błąkała się dokłądnie rok. Grzybek też znajdzie dom.
  24. Przepraszam Wszystkich najmocniej, ja tylko krótko odpowiem: [quote name='Ewusek'] Ja jej chcialam dac tylko DT...[/quote] Na szczęście zawsze można się obrazić i napisać „chciałam”... Sunia jest w hotelu w Otrębusach, jeśli ktoś ma chęć, zawsze bardzo mile widziane odwiedziny.
  25. Z tego, co udało mi się dowiedzieć, trzeci szczeniak (sam) z tego samego miotu jest pod opieką esperanzy. Możee więc on.
×
×
  • Create New...