Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. [quote name='gonia66'] proszę o konto na PW.. [/quote] Czy któraś z dziewczyn już Ci podała? Bo nie chcę dublować. [quote name='gonia66']rozumiem ze Weron jest u Ciebie Greven na DT????[/QUOTE] Ja ;)
  2. Aniu, dziękuję! Proszę, wysyłajcie inf. na PW do różnych ciotek, inaczej nikt Werona nie zauważy...
  3. Nie wiem, jak to ująć... Buda WSIĄKŁA w ziemię? Dosłownie?
  4. [quote name='Aga-33-76'] Na razie mogę tylko zapisać i zadeklarować 10 zł m-nie[/QUOTE] TYLKO?! Dycha to już sporo, wciągam deklarację na listę i dziękuję :)
  5. [quote name='A.R.S.']T... T... Tyszka?????[/QUOTE] Ona jako jedyna. Reszta jest bezpieczna. Kurde, muszę zmienić przeglądarkę. To dziwne, że użytkownik musi dostosować się do dogo, zamiast dogo do użytkownika...
  6. [quote name='Cudak']Ten sam, co wcześniej?[/QUOTE] ja! Tak myślę, czy któreś z moich zwierząt nie jest zagrożone pożarciem, któreś które ma Y w imieniu :]
  7. Zobaczcie, to też owczarek... :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174451-Odebrany-interwencyjnie-Przekochany-Weron[/URL]
  8. Zajrzycie do chorego na raka Werona? Proszę... On Was potrzebuje... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174451-Odebrany-interwencyjnie-Przekochany-Weron[/URL]
  9. Pliszka, dziękuję że wzięłaś sobie bannerek do podpisu.
  10. [quote name='Agata,Sonia'] Nie wiem skąd jest to zdjęcie...Wpisałam w google pitt bull red nose,grafika i wyskoczyły mi zdjęcia,a to jest jedno z nich... A zamieściłam je w celu porównawczym...[/QUOTE] I jak sama widzisz, było to nietrafione ;) Polecam raczej ściąganie zdjęć porównawczych ze stron hodowli, nie z pseudo, bo każdy może wyprodukować REDnose, a nawet FIOLETOWYnos, podpisać zdjęcie, wgrać na serwer... i co, ten "produkt" ma być wzorcem rasy? Nie sądzę. Jeszcze ciekawostka. Gdy wpisuję w google Sandra Koćmiel, czyli moje imię i nazwisko, to w Grafice wyświetla mi się na pierwszej stronie np. suka basseta z wyciągniętymi do ziemi sutkami. Czy to znaczy, że na zdjęciu jestem ja? Raczej nie ;)
  11. Wg mnie Czarna ma zamiar zostać nie blondyną, a... Rudą :D
  12. [quote name='Cudak']Może jestem ślepa, ale nie widzę nr konta [/QUOTE] No proszę, nie tylko "chamska, bezczelna" i zbyt dociekliwa, ale jeszcze ślepa... starzejesz się, Justna :D Nr konta dla zainteresowanych na PW ;)
  13. [quote name='Agata,Sonia'][URL="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://images04.olx.pl/ui/2/45/59/26353659_1.jpg&imgrefurl=http://leszno.olx.pl/american-pit-bull-terier-iid-26353659&usg=__6yUp2tg9urZ5YerBW_Nb9qnxvBk=&h=606&w=477&sz=48&hl=pl&start=2&um=1&tbnid=zfsBaSrpR6ig0M:&tbnh=136&tbnw=107&prev=/images%3Fq%3Dpitt%2Bbull%2Bszczeniaki%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN%26um%3D1"][IMG]http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:zfsBaSrpR6ig0M:http://images04.olx.pl/ui/2/45/59/26353659_1.jpg[/IMG][/URL]TT To jest pitt bull red nose....Myślę,że podobny do Tutusia,prawda?[/QUOTE] To jest zdjęcie szczeniaka z pseudo, którego "hodowca" reklamuje jako APBT. Nie wiem, czemu ma służyć jego zamieszczenie. Jak się przyjrzałam na fotkach, to Tutuś rzeczywiście ma taki podejrzanie REDnos ;) Dwie ciotki rednoski pozdrawiają na dobranoc i przy okazji zapraszają do wątku chorego na raka Werona... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174451-Odebrany-interwencyjnie-Przekochany-Weron[/URL] [url=http://img257.imageshack.us/i/weron2.jpg/][img]http://img257.imageshack.us/img257/662/weron2.jpg[/img][/url]
  14. [quote name='A.R.S.']ZROBI!!! A czemu akurat dyplom? Ja dostałam ostatnio taką radę: Jak chcesz edytować post musisz 3 razy szybko kliknąć na "edytuj". U mnie to działa![/QUOTE] O, a ta się sprytnie wcisnęła przed mój post! ;) Ja mogę klikać nawet 33 razy i to nic nie daje, najwyżej IE [I]nie może wyświetlić strony.[/I] Wiele innych funkcji też mi nie działa, wrr.
  15. Asior, dzięki piękne za baner, już sobie wstawiłam! Mysza, nie wiem, czy Ania zrobi - zaraz wyślę do niej smsa i zapytam. Ulka, Weron ma absolutnie nieprzeciętny charakter. Mam nadzieję, że to będzie jego bilet do normalnego życia, do domu, do człowieka. Bardzo wiele psów miałam pod opieką i tylko o nim jednym mogę wyrażać się w samych superlatywach. Owszem, są i były świetne psy, ale każdy miał jakieś "ale". Weron nie ma.
  16. Mądre rady są bezcenne, ale sama wspierająca obecność innych ludzi, prozaiczne "trzymanie kciuków" również. W każdym razie wg mnie ;) Zajrzyjcie tutaj, proszę [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174451-Odebrany-interwencyjnie-Przekochany-Weron[/URL]
  17. [quote name='Asior'](...) ale postaram się rozesłać wątek[/QUOTE] Asiorku, to są właśnie rzeczy bezcenne :)
  18. [quote name='Tebusa']Greven 5 chłopaków. Mam pomysł na imię dla kolejnych dwóch Nugat i Nicpoń[/QUOTE] Dzięki za odpowiedź. Nicpoń... oj ryzykowne imię... ;)
  19. Myślę, że obrazy mówią wiecej, niż słowa... [url=http://img134.imageshack.us/i/weron.jpg/][img]http://img134.imageshack.us/img134/6462/weron.jpg[/img][/url] [url=http://img257.imageshack.us/i/weron2.jpg/][img]http://img257.imageshack.us/img257/662/weron2.jpg[/img][/url] Wybrał najmniejsze posłanie, najbardziej na uboczu. Niby śpi, ale wystarczy jeden mój ruch, aby poderwał głowę i czujnie spoglądał, jakby chcąc zapytać: co mogę dla ciebie zrobić? [url=http://img231.imageshack.us/i/weron3.jpg/][img]http://img231.imageshack.us/img231/5131/weron3.jpg[/img][/url]
  20. [quote name='Tebusa'] chciałabym uczcić pamięć Nelly. Stąd moja propozycja niech każdy chłopiec nosi imię na literę N po matce.[/QUOTE] Fajny pomysł! Słuchajcie, chyba nie doczytałam, albo nie było napisane (mam bardzo słaby net i większość stron musiałam pominąć), czy szczeniaki były tylko płci męskiej? Wg mnie to może - podkreślam: może, nie musi - wskazywać na to, że "dziewczynek" właścicielka zapobiegliwie się pozbyła tuż po ich urodzeniu. Na wsiach tak się często robi, suce zostawia się jednego szczeniaka, bądź kilka, ale zazwyczaj tylko pieski, bo z sukami potem "jest kłopot" (czyt. cieczki, ciąże) i nikt ich nie chce. Mam prośbę, zajrzyjcie też tutaj... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174451-Odebrany-interwencyjnie-Przekochany-Weron[/URL] Sprawa nie tak dramatyczna, ale w pewnym sensie podobna. Może ktoś z Was zechce pomóc, podnosić chociaż...
  21. Od kilku miesięcy, dzięki hojności sponsorów ;) Weron jest karmiony Royal Canin dla psów z problemami stawowymi oraz z problemami skórnymi. 2-3 razy w tygodniu dostaje surowe mięso, albo biały ser, jajka, a ponadto suplementy na stawy. Od dawna zaleczamy nurzycę (nasiliła się po zabiego resekcji główki stawu biodrowego), która ostatnio niemal całkowicie ustąpiła, ale boję się co będzie, gdy po operacji Weronowi spadnie odporność. Trudno, lepsza nurzyca, niż rak... Na chwilę obecną są dwie palące potrzeby: pieniądze i dom dla Werona. Pies prawnie należy do Pogotowia i Straży dla Zwierząt, ale ze względu na problemy finansowe, nie mogą oni pomóc w jego leczeniu. Może potem, gdy znajdą się fundusze, ale psa trzeba zoperować teraz i w miarę szybko spłacić weterynarza. Druga sprawa, to dom, prawdziwy dom, gdzie Weron znajdzie ostatnią przystań w swoim życiu, miejsce ciepłe i bezpieczne. Wieku Werona nie da się ustalić, ale na pewno nie jest on już młodym psem. Ponadto jest schorowany, wyniszczony. Nie wiadomo, czy rak się nie przerzuca... Jest szansa dla Werona na dom, na człowieka, który go pokocha za to, co on może dać od siebie, a nie za to, że jest piękny i młody? [B]Proszę o wsparcie finansowe leczenia Werona i ogłoszenia mające na celu znalezenie mu domu!!![/B] Ostatnie wydatki: - diagnostyka - 80zł - encorton - 9zł - karma Royal Mobility Larger Dogs - 237zł - paliwo na dojazd do Szczecina - 60zł - operacja - 645zł ----------------------------------------------- Razem: 1031zł Wpłaty: ------------350zł--łącznie z allegro cegiełkowego nr1 06.12------50zł--darunia-puma ------------235zł--łącznie z allegro cegiełkowego nr2 26.01---137,5zł--z bazarku alkoholowego mysza1 i A.R.S. 03.02-----14zł----z bazarku książkowego mysza1 14.04 ---168zł--- z bazarku torebkowego A.R.S. --------------------------------------------------------------------- Razem: 954,50 [B]KTO ZECHCE POMÓC?[/B]
  22. No tak, oczywiście nie mogę edytować. No nic, trudno. [B]Na początku lutego 2009 roku[/B] Weron został odebrany interwencyjnie przez Pogotowie i Straż dla Zwierząt z gospodarstwa, gdzie prowadzone było coś na kształt pseudohodowli. Weron był reproduktorem. Reproduktorem kulawym, poruszającym się na trzech łapach, wychudzonym i tak słabym, że ledwo się przemieszczał. Apatycznie leżał w budzie, do samochodu trzeba go było wnosić. [U]W klinice w Poznaniu stwierdzono:[/U] "stan utrzymania: zły, okrywa włosowa zabrudzona, włos matowy, obecny łupież, ogniskowo widoczne stany zapalne naskórka; stan odżywienia: silne wychudzenie, widoczne zaniki mięśniowe okolicy zadu; apetyt i pragnienie zachowane; Temperatura ciała 38,6 st. Pies wykazuje kulawiznę tylną lewą. Kończyna w stanie przykurczu mięśniowego i nie obarczana w czasie chodzenia, bolesna w ok. stawu biodrowego. Badanie pozostałych układów nie wykazywało odchyleń od normy. Wykonano badania dodatkowe: badanie morfologiczne krwi: podwyższenie poziomu leukocytów i obniżenie poziomu erytrocytów; Rtg przeglądowe brzucha i klatki piersiowej: widoczna artroza lewego stawu biodrowego i silne wypełnienie przewodu pokarmowego masami kałowymi (prawdopodobnie kostnymi). Należy dodac, że w stosunku do personelu pies nie wykazywał żadnych przejawów agresji czy fobii. Zmiane radiologiczne mogą sugerowac stary uraz okolicy stawu (np.pęknięcie szyjki głowy kości udowej)." [U]Jako dalsze postępowanie zalecono:[/U] "ze wzgłedu na rozległośc i zaawansowanie procesu zwyrodnienia,jak i wiek pacjenta sugerowałbym leczenie objawowe,mające na celu zmniejszenie dolegliwości bólowych (np.przy użyciu niesterydowych leków przeciwzapalnych)." [B]13 lutego pies trafił do Fundacji Pro Equo[/B] i po kilkunastu dniach został ponownie zdiagnozowany, a następnie poddany operacji usunięcia główki kości biodrowej. Dr Gugała nie dawał nadziei, że pies będzie prawidłowo obarczał łapę, nie mówiąc o swobodnym jej używaniu, ale stał się cud - Weron zaczął chodzić na czterech łapach, a z czasem nawet biegać! [U]Moja relacja z pierwszych dni pobytu Werona w Pro Equo:[/U] "Gdy go wczoraj zobaczyłam, to aż mi się gardło ścisnęło. Widać, jak piękny musiał być kiedyś - wielki, czarny, masywna głowa, uszy sterczące, bursztynowe oczy. Leżał na tylnym siedzeniu w samochodzie, na nasz widok spokojnie zamerdał kilka razy ogonem. Nie chciał wysiąść. Ma wyraźną niechęć do poruszania się, chodzi z trudem, tylna łapa cały czas w górze. Jest bardzo chudy, futro ma w fatalnym stanie, wychodzi mu sfilcowanymi płatami, do tego paskudny łupież, zaropiałe oczy. Dzisiaj zabrałam go na krótki spacer do lasu, żeby się rozruszał i żeby sprawdzić jego reakcje na inne zwierzęta, na moje polecenia. W kojcu założyłam mu kaganiec - żadnej reakcji. Spokojnie, przy nodze przeszliśmy przez podwórko, robiąc karkołomny slalom między kotami. Tylko świnia go zainteresowała i miał raczej drapieżny błysk w oku, gdy podeszła. Na łące zdjęłam mu kaganiec. Rozumie polecenie "równaj", ale nawet bez tego idzie tuż przy nodze, od czasu do czasu szturchając lekko nosem, lub wkładając pysk w dłoń. W lesie spuściłam go ze smyczy. Najpierw nie odchodził na krok, ale w końcu zdecydował się trochę powęszyć i najeść śniegu. Zawołany - podszedł od razu, merdając ogonem." [B]W połowie marca 2009 Weron zaczął obciążać łapę.[/B] [B]Na początku kwietnia 2009 chodził już na czterech[/B] ;) [B]05 kwietnia 2009 po raz pierwszy położył się na "chorym" biodrze, zaczął także siadać (wcześniej tylko stał, lub leżał na "zdrowej" stronie).[/B] Powolutku Weron wrócił do sprawności. Nie wymagał żadnych dodatkowych zabiegów, ani rehabilitacji bardziej skomplikowanej, niż zapewnianie mu spokojnych spacerów i swobodnego ruchu. Z powodu kłopotów lokalowych mieszkał głównie w kojcu z budą, ale zabierany na noc do domu, albo na pakę samochodu - zawsze zachowywał czystość i umiał odpowienio się zachować. Bardzo lubi jeździć autem, sam chętnie do niego wskakuje i idzie spać, gdy znudzi go oglądanie krajobrazów. Weron to psi anioł. Jest absolutnie łagodny w stosunku do wszystkich zwierząt (wyłączając inne samce, ale do nich też nie pała dziką nienawiścią, po prostu potrafi warknąć i widać, że nie jest zadowolony z widoku "rywala"). Przy tej okazji muszę Wam opowiedzieć dwie zabawne w sumie historie z udziałem kotów. Jednen z moich najmłodszych kotów, Dżibril, jest bardzo łakomy. Podczas karmienia zostawił swoją miskę i poleciał sprawdzić, co jest w misce Werona. Przestraszyłam się, bo Dżibril jest mniejszy, niż jego głowa... wystarczyło kłapnięcie. Zamiast tego Weron, nie mogąc pyskiem wypchnąć nachalnego kota ze swojej miski... przycisnął go przednią łapą do ziemi i dwa razy szybciej połknął posiłek, żeby tylko mieć już intruza z głowy. W drugiej historii bohaterowie są ci sami, czyli Weron i Dżibril. Koty dobrały się do reklamówki z mięsem dla psów i rozwlekły je po podwórku. Dżibril chwycił chyba największą szyję indyczą - wielką, jak ludzkie przedramie. Właśnie próbował ją zaciągnąć do jakiejś bezpiecznej kryjówki (w międzyczasie obgryzając mięso), gdy pojawił się Weron i... bardzo, ale to bardzo delikatnie odebrał ją oburzonemu kotu, by zanieść zdobycz do swojego kojca i tam ją skonsumować już bez towarzystwa futer. Mogłabym Wam opowiadać o Weronie jeszcze długo. Może powinnam. Niedługo Werona może już z nami nie być, tego poczciwego, dobrego, łagodnego psa, który merda ogonem, gdy tylko się odedzwę, albo na niego popatrzę. Który kocha ludzi, nigdy nie ocenia, nie sprawdza czy może pozwolić sobie na więcej, nie narusza żadnych zasad i granic. Sensem jego życia wydaje się tylko i wyłącznie zasłużyć na akceptację ze strony człowieka. [B]23 listopada 2009 u Werona zdiagnozowano nowotwór jądra.[/B] Wyniki krwi wyszły bardzo dobre, badanie osłuchowe serca wykazało szmery. Przed narkozą wykonane zostanie szczegółowe EKG. Weron dostaje encorton i amoksiclav. Operacja odbędzie się w piątek, lub poniedziałek. Trzymajcie za niego kciuki, proszę. Za to, żeby dobrze zniósł narkozę i żeby okazało się, że nie ma żadnych przerzutów.
  23. Melduję się z powrotem na wątku, bo trochę mnie nie było z pwodu nowego designu forum. Ciemka, szczeniak Ci wypłowiał ;) Ty pewnie nawet ze zmęczenia nie zauważyłaś, że NIE masz czarnego psa :D
×
×
  • Create New...