-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Greven
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Estrelko, już ostatnia uwaga - zdejmij fragment o tym, że pies jest PiSdZ i o finansowaniu. Dla przypadkowego czytelnika to jest informacja bez znaczenia. Plakat będzie jeszcze bardziej przejrzysty. Mnie się bardzo podoba, jeszcze raz dziękuję ;) Weron sika, jak koń. Zjadł wszystko. Chodzi trochę "przykucnięty", prawdopodobnie szwy w kroku go ciągną. Zaraz wezmę go na dłuższy spacer, niech się trochę rozrusza. -
Jestem! Pierwsza :D
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Teraz jest prawie idealnie, usuń tylko fragment o wynikach krwii i badaniu serca (to wydaje mi się dla plakatu nieistotne)... i DRUKUJEMY :D Świetna robota, dziękuję! -
Gdy muszę podjąć decyzję o eutanazji zwierzęcia, to... uczłowieczam je. Stawiam się w jego sytuacji. Ty też postaw się w sytuacji swojej suńki. Zadecyduj mądrze. Wg mnie łaska eutanazji to jedyna przewaga, jaką zwierzęta mają nad ludźmi.
-
AMSTAFF suczka z tatuażem - PODJUCHY. Ma dom.
Greven replied to Canaveral-staff's topic in Już w nowym domu
[quote name='Canaveral-staff']ale mam problem zupełnie nie mogę dopasować do niej imienia[/QUOTE] A jakie ma od Ciebie rodowodowe? Ładne suczysko, do tego fajny charakter... ... no po prostu amstaff ;) -
Bytom !Szokujące zdjęcia szczeniaka na NK pomocy.
Greven replied to ania10512's topic in Okrucieństwo
[quote name='agabytom']Rozmawiałam już z policją Bytomską.Zer względu,na późną godzinę mam zadzwonić jutro rano i sprawa zostanie podjęta. Powiadamiam również media.Nie można tego tak zostawić.Przede wszystkim trzeba sprawdzić co z psiną. Sprawę będe monitorować.[/QUOTE] Możesz napisać, jak sprawa się rozwija? Może być na PW. -
To jakiś wątek na dogo? Możesz podlinkować?
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Nie powinien częściej siusiać po encortonie. Ja przynajmniej nie siusiam.[/QUOTE] A amstaffka Basi tak ;) [quote name='Estrella']Ale Sandra nie napisała mi jeszcze, czy plakat jest ok (treść itd.) [/QUOTE] Świetny plakat! Ja bym tylko zredukowała ilość tekst do absolutnie niezbędnych informacji, bo obawiam się, że i tak nikt nie będzie czytał tego zbyt dokładnie - lepiej dać mniej, ale większą czcionką, będzie wyraźniej. Bardziej wyróżniłabym dane kontaktowe i link do allegro. Poza tym super :) -
Cygan, całe życie na łańcuchu JUŻ W NOWYM DOMKU :)
Greven replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cudak'][I] "jest na stanie naszego stowarzyszenia i my za niego płacimy" [/I][/QUOTE] Wiem, widziałam. Ale nie rozumiem, co to oznacza. Wydaje mi się, że powinnaś zmienić tytuł wątku... Tylko na jaki? -
On nikogo nie widzi, jego nikt nie zauważa... Ślepaczek-Puszek kocha gotowane jedzenie. Staramy się, żeby (wraz z Koksem, bo oba są na zewnątrz) dostał je conajmniej dwa razy w tygodniu. Ostatnio wpadłam na to, żeby dawać mu podgrzaną wodę. Suche RC też polewam wodą, albo sosem dla psów i daję jak namięknie, bo Ślepaczek nie przepada za suchymi kulkami i wyraźnie ma też problem z ich gryzieniem - przerzuca sobie na tylne zęby. Ponadto dostaje psie i kocie puszki, zależy co akurat mamy. [B][U]On nie wchodzi do budy.[/U][/B] Śpi na sianie przed budą. Także podczas mrozu. Dościeliłam mu bardzo dużo słomy, żeby chociaż mógł się zakopać.
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nemi']Czarna sunia jest duża, ale nie tak duża jak Weron. Nie wiem czy to tak na zdjęciach perspektywa wydłużyła mu łapy, czy takie ma w rzeczywistości - bo wygląda, że jest jak mały koń[/QUOTE] Weron jest duży. Łapy ma faktycznie bardzo długie. Ja mam 182 cm wzrostu, a na niektórych zdjęciach stoi obok mnie, więc masz porównanie. -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Tak, dzisiaj jest ok. Wczoraj chyba po prostu był przejedzony i rozsądnie podzielił sobie śniadanie na lunch i popołudniową przekąskę ;) Kolacji mu nie dałam, a rano zjadł wszystko do ostatniej kulki. Bardzo dużo i często sika, wydaje mi się, że to po encortonie. -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniłam do tej pani, od wczoraj się wahałam, bo może okazałoby się, że to nowe budownictwo, gdzie schody są zupełnie inne, niż w starym, szersze i mniej strome, duże półpiętra... No ale niestety, jest to stare budownictwo, więc na 100% odpada. Zaproponowałam pani inne psy, ona powiedziała, że po południu, lub jutro poprosi o kontakt swojego męża, omówimy tę sprawę. Dodała, że pies musi być spokojny do dzieci, bo odwiedzają ich wnuki. No i ma być duży. U mnie nie ma żadnego dużego psa (poza Koksem, ale on nie spełnia kryteriów), więc jeśli pan będzie zainteresowany, to będę go kontaktować z Wami. -
Cygan, całe życie na łańcuchu JUŻ W NOWYM DOMKU :)
Greven replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że w końcu jakieś wyjaśnienie. Jaki jest teraz status prawny Cygana-Cudaka? -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj koło południa weryfikowałam wszystko, co przyszło na maila PE. -
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
Greven replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ostatnio wysyp pekinczyków ;) więc na pewno znajdzie się jakiś stabilny psychicznie, bez traumy, który nie tylko jakoś przemęczy się w podróży, ale może nawet polubi latanie samolotem. -
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
Greven replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ostatnio wywyp pekinczyków ;) więc na pewno znajdzie się jakiś stabilny psychicznie, bez traumy, który nie tylko jakoś przemęczy się w podróży, ale może nawet polubi latanie samolotem. -
Bytom !Szokujące zdjęcia szczeniaka na NK pomocy.
Greven replied to ania10512's topic in Okrucieństwo
Nie ma najmniejszego znaczenia, czy dziecko rzuciło szczeniakiem, czy zrobił to ktoś inny. Nie ma znaczenia, czy podniosło za skórę z ziemi, czy ktoś mu go włożył w ręce na potrzeby zdjęcia. Znaczenie ma postawa rodziców, którzy nie tylko dają przyzwolenie na patologiczne zachowania względem zwierzęcia, ale prawdopodobnie sami je inicjują. A nawet, jeśli tak nie jest i dziecko samo wymyśliło zabawę szczeniakiem, to tylko i wyłącznie po ich stronie leży wina, że natychmiast jej nie przerwali. Nie tylko nie zareagowali na zachowanie dziecka, ale jeszcze najwyraźniej uznali je za zabawne, zrobili zdjęcia, pochwalili się "zabawnymi fotkami" na NK. Przejrzyjcie dobrze galerie - dziecko jest także fotografowane z puszką piwa, a komentarz brzmi "wie co dobre". Dziecko nie jest niczemu winne. Po dziecięcemu poznaje świat. Ugniata, rzuca, podnosi. To normalne. Nienormalne jest to, że zamiast pluszaków, czy klocków, dostaje do rąk żywego psa i puszkę po piwie. Rodzice zamiast nauczyć, jak obchodzić się z delikatnym szczeniakiem, nakierowują dziecko na przemoc wobec zwierzęcia, na zadawanie bólu i sprawianie dyskomfortu, bo tak jest według nich zabawniej. Swoim zainteresowaniem i akceptacją gratyfikują najbardziej nieporządane zachowania. To jest przerażające. -
Dopiero dokładnie przeczytałam tytuł wątku i sugeruję, żebyś go nieco... zmodyfikowała, bo robisz hotelowi kiepską reklamę :evil_lol: "Młodziutki Bruno błąkał się po polach, [B]jadł śmiecie już w hotelu[/B]" A jeśli chodzi o ogłoszenia i poprzedniego właściciela Bruna. Wiem, to mało prawdopodobna wersja, ale może być tak, że miał dobry dom, zagubił się, zmarniał, nauczył jeść śmieci itd. Sytuacja, jak z suczką, o której mi opowiadałaś - zwiała na spacerze i odnalazła się po dłuższym czasie, wychudzona, zaniedbana.
-
Dopiero dokładnie przeczytałam tytuł wątku i sugeruję, żebyś go nieco... zmodyfikowała, bo robisz hotelowi kiepską reklamę :D "Młodziutki Bruno błąkał się po polach, [B]jadł śmiecie już w hotelu[/B]" A jeśli chodzi o ogłoszenia i poprzedniego właściciela Bruna. Wiem, to mało prawdopodobna wersja, ale może być tak, że miał dobry dom, zagubił się, zmarniał, nauczył jeść śmieci itd. Sytuacja, jak z suczką, o której mi opowiadałaś - zwiała na spacerze i odnalazła się po dłuższym czasie, wychudzona, zaniedbana.
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Stawy to pół biedy, w ciepłym domu na pewno mniej by mu dokuczały, niż u mnie. Tak ogólnie to on jest przecież bardzo mobilny. Ma natomiast usuniętą główkę kości biodrowej i po kilkumiesięcznej poprawie, znów zaczął gorzej chodzić. Na trzech łapach trudno mu będzie pokonywać tyle schodów kilka razy dziennie. Po głosie oceniam, że państwo są conajmniej w średnim wieku, więc gdyby doszło do sytuacji, że Werona trzeba nosić... To duży, ciężki pies. Teraz waży 32 kg. Pani powiedziała, że w ostatnim czasie ich psa mąż znosił na rękach, ale doszłyśmy do wniosku, że Weron na trzecim piętrze to raczej kiepski pomysł. Co innego, gdyby była winda. -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
Greven replied to tsu's topic in Już w nowym domu
O matko, jaki tu ruch! :D :D Dzisiaj był... UWAGA, UWAGA............... pierwszy telefon o Werona!! Pani ze Szczecina, bardzo sensowna, konkretna, ogłoszenie znalazła na allegro. Mieli z mężem starego, schorowanego owczarka, który odszedł kilka dni temu. Mają świadomość, jaki jest stan Werona, że mogą być przerzuty. Mieszkanie 150 m kw., ich pies miał swój pokój i był - jak to pani ujęła - członikiem rodziny. To wszystko brzmiało tak pięknie, ale musiałam w końcu zapytać i...... mieszkają na trzecim piętrze, nie ma windy. Mam nadzieję, że będą kolejne telefony, tak się dzisiaj ucieszyłam, że ktoś w końcu zainteresował się Weronem. Dzisiaj nie ma apetytu, zjadł tylko połowę śniadania. Nie martwię się, bo wczoraj była duża kolacja (RC + ryż z kurczakiem), a ponadto Weron jest wesoły i energiczny, więc chyba nic mu nie jest.