-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vectra
-
[quote name='jonQuilla']jaki pies taka metoda klikania :evil_lol: żeby nie było niedomówień...nie zdzieliłam jej tym kijem przez łeb ;) lekko tylko puknęłam, wystarczyło :evil_lol: jej trzeba takie bodźce czasami wysyłać żeby sprowadzić ją na ziemię :stupid:[/QUOTE] muszę sprawdzić na Egonie , może jej też trzeba kliknąć klikerem w łeb , to zatrybi , że można się ruszać ? :evil_lol: dlaczemu nie BARFujesz :(
-
to jest czaderskie :) [url]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_8044-2.jpg[/url]
-
a ja mam psa , z którym każdy może jeść widelczykiem z jej miski , podzieli się najlepszym kąskiem , odda , ukocha , przytuli. Warunek , miłość jest w domu i na podwórku .... ileż ludzi przeżyło już rozczarowanie , jak ten sam piesek który przed sekundą siedział u nich na kolanka , spijał śmietankę z usteczek ... po wyjściu gościa za furtkę, piesek zionie ogniem. Listonosze z natury mają przegwizdane ;) raczej już przywykli , że psy są na nich cięte - pytałam niejednego :diabloti: a prawda taka , że łupami padają , przyjacielskie psy , bo nie wiem czy ktoś o zdrowych zmysłach .... wsadził by łapę do mojej Lalki. I dalej polecę ... zawsze teraz puszczam Lalkę z naiwnymi psami :) tymi co się cieszą do ludzi za płotem ... bo Lalka ich odgania i grozi oglądaczom .... próbowano mi zwinąć buldożka małego ... dlatego ucze moje psy , by nie reagowały na przechodniów i w sumie jestem zadowolona , bo staffiki lekceważą obcych za płotem. Oczywiście , można pisać - jak to zostawić psy na podwórku bez nadzoru . Ano tak , że w lato mam otwarte drzwi na ogród 24h/dobę i psy chodzą sobie kiedy chcą. W tym roku , mam plan , zrobić drugie ogrodzenie , oddzielające psy od ogrodzenia głównego przy drodze. Bo dość mam , ćwierkaczy - słitititi jakie słodkie szczeniaczki , bo tak oceniają przechodnie moje dorosłe staffiki ... próba wsadzania rączek , moja non stop uwaga , czy komuś kończyny Lalka nie odjęła ... ja jej nie uczyłam obrony :) nauczyła się od dobermana , który miał to w genach ;) Tabliczki na płocie ... który ma 100 metrów długości , rozmieszczone mam co 2 metry. I nie te w stylu - do bramy dobiegam tratatata , mam takie zgodne z prawem , informujące że na posesji znajduje się agresywny pies. Prawo i procedury znam , wiem że można "beknąć" jak debil wtargnie mi na posesje i zostanie pogryziony ... nawet jak mi krzywdę taki zrobi , to i tak pies to przepłaci życiem , gdy stanie w mojej obronie. Prawo broni przestępców .... Mieszkam tu od roku , przeżyłam lato z spacerowiczami , a że mieszkam w lesie , to poza sezonem pół człowieka tu nie chodzi. Na to lato , zakładam podwójne ogrodzenie ... bo prócz debilnych ludzi , są ich debilne psy - które chcą się tylko przywitać przez płot z moimi psami :diabloti:
-
co się dziwisz , że ganiają jorki , przecież to jak kot jest - zastosowanie pierwotne to samo , ino kot za szmatę do rąk nie służył. jak mieszkałam w bloku takim jednym , z moim słodkim dobermankiem , który kochał koty do szaleństwa :evilbat: to tam takie byli , co kota na spacer na klatkę wypuszczali :) żeby sobie kocina rozprostował pazury ... a że Kano miał alergie na każde miau .. a kot łażąc po klatce , robił miau .. no to wypuściłam raz Kano i kot nie miał już miau ... pies mu nic nie zrobił .. kocina się tylko leciutko przestraszyła i nawiała do domu i miała traumę , wychodzić na spacery nie chciała. No ale taki mój kot :diabloti: to na niego nie było psa i nigdy nie uciekał przed psami ... przeciwnie , te psy które go znały , to one uciekały .... a nowo poznane , szybko się uczyły - że z tym kotkiem , to nie warto zaczynać ganianek , bo boli. Mój kot bardzo lubił psy , nienawidził kotów .... a psy wychowywał by go szanowały i dawały się ocierać. kot kontra kot było raz , jak koleżanka przybyła z jorkiem do mnie ... jorek ważył ze 3 kg ... mój kot z 6 .. bo on taki z tych olbrzymich był ... na psiej karmie odchowany ..... no i kot chciał ugody i przyjaźni , jorek chciał pokazać inną zabawę .. w zabić kotka .. i w sumie tak zabawa wyglądała ... tylko było 0:1 dla kota z yorkshire
-
[quote name='jonQuilla']Ja się zastanawiam czy nerwowo bym wyrobiła z Rudą gdyby miała boomera bo podejrzewam że non stop by czekała a jej głos mnie irytuje strasznie, piskliwy jak u jorka:roll:[/QUOTE] mój bulgot taki ma :mdleje: realnie myślę , by podciąć mu struny :diabloti: Klementyna to ma jedno cudne , właśnie głos ... piękny mocno basowy. Boguś masakra , ja na takie częstotliwości dźwięków ... wszelkie skrzypienia , piszczenia - mam wybitnie wrażliwy słuch i mnie zaraz bierze zUe.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ja Ci się wcale nie dziwie :diabloti: Kano raz kąpałam ... jak go kolega gównianymi łapkami poprzytulał :mad: na bokach to takie przedziwnienia , są od tarczycy ..... ale wiesz co , jak on się nie drapie , to jakoś garściami się nie sypie ... to trochę dać omeganów , coś na odporność i w zadzie mieć .... Ja tam jestem daleka , od leczenia zdrowych psów ;) Od boraxu , lepszy jest mimo wszystko taktic ;) -
do Klementyny nie trzeba być zaklinaczem , wystarczy kliker w ręku :diabloti: wyślę ją do Cezara Millana , ona go pokona :evil_lol: ja się nie dziwie , że pies może nie chcieć ryżu/kleiku , bo ja też tego do buzi nie wezmę .... dlatego dodaję troszkę masła lub odrobinę karmy mokrej ;) albo namoczonej suchej - by był jakiś smak.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
ja bym poczekała do wiosny , aż przestanie się w domu grzać ... niestety suche powietrze w domu , nie za bardzo zawsze dobrze wpływa na okrywę włosową ... potem mi piszą , że Franio ma nużycę ;) mróz , boomer , zabawy , kominek , centralne , żarówki 600W przy fotach i nooo efekt był widziany i oceniony ... w kuluarach bardziej subtelnie :diabloti: O nużycy to ja przestudiowałam wsio co jest w sieci i wymaglowałam setke wetów ;) jak Marysia miała się doszkalałam. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='BajUla']E tam, o wodomiar się nie dopominaj:diabloti:, zaoszczędzisz i plaskatemu, zgodnie z radą Ani, silikony zafundujesz, będzie miał lepsze samopoczucie i wyglądał jak 100% chłop:evil_lol::evil_lol::evil_lol:A tak przy Franku w kompleksy wpadnie i jeszcze na psychoanalityka wydasz:diabloti:[/QUOTE] przymierzała , plaskaty zmieści się do kominka na stojąco ... może troszkę będzie śmierdziało , ale ogrzeje nas :diabloti: Franciszek , czasowo ma niewielkie jąderka , jest po kastracji chemicznej :grins: Myszorek :) [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/2701.jpg[/IMG] 200% Myszorka [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/08022012-004.jpg[/IMG] -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
Vectra replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='justysiek']w zabawie ok, ale on przy próbie dotyku, przy zrobieniu czegokolwiek przy nim gryzie i to nie lekko, mam sine ślady na rekach.[/QUOTE] to trzeba nim troszkę potrząsnąć , nie widziałaś jak robi psia mama ? złap go w takich chwili za skórkę na karku , szarpnij w górę , ale tak by jego tylne łapki stały na ziemi ... puść zaraz po tym jak przestanie warczeć i gryźć i rób dalej co miałaś robić ... warczy/gryzie - za skórę i do pionu .... To nie robi krzywdy fizycznej ani psychicznej ... szybko uczy psa , że tak nie wolno. Tylko jak się uspokoi ważne by pochwalić. -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
Vectra replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
a ja nie rozumiem , czemu ludzie irytują się jak ich szczeniak podgryza ? fakt że boli , o to w tej zabawie chodzi .. irytacja pobudza do gryzienia i tak się koło zatacza. Moja pirania też gryzie , mam pociapane palce ... przejdzie jej jak wymieni zęby :diabloti: -
szczerze , to tak myślałam że jest przy dzisiejszej wizycie ... że ktoś poinformował kierownictwo , o nalocie z dogo ;) ja nikogo nie chcę bronić , ale czasami warto spojrzeć oczami drugiej strony .. skoro schronisko przeszło już przez swoją naiwność troszkę nieprzyjemności , to temu być może i takie ich wrogie nastawienie ... Widok psa , wyciągniętego z kojca na zimno - w kojcu też nie mariot ;) wiadomo może się skulić , czy czuć mało komfortowo i zaraz zadyma gotowa - że psy przerażone , wystraszone , na pewno bite i głodzone. Niestety czytam czasem PWP i szlag mnie trafia , że wszystko się ocenia na pierwszy rzut oka. Gwarantuje , że jakby ktoś nagle wpadł do mnie do domu i wyciągnął mojego któregoś psa na dwór zimą , tak by foty robić ... to widok był by masakryczny :)
-
Kago , a nie możecie umówić się tak w schronie , że będziesz informować kto przyjedzie ? I tak tu na forum dziewczyny się umawiają .. jaki problem podać na PW swoje imiona nazwiska , a Ty byś dzwoniła do kierowniczki i mówiła że taka i taka przyjedzie w takim i takim celu ? Na pewno da się to załatwić
-
[quote name='Unbelievable']to zaraz jej ryż zrobię ;)[/QUOTE] tylko taki rozgotowany na papkę , po innym będzie srać dalej niż widzieć ;) dodaj do tego pół łyżeczki masełka.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
a nie odnosisz wrażenia , że jego przełysienia pojawiają się przez np ogrzewanie w domu ? ja pisałam , to nie musi być nużyca ... tylko reakcja na coś ;) Klementyna mi zwiastuje opady śniegu :diabloti: łysieje na brzuchu , czym więcej śniegu , tym jest bardziej łysa .... zeskrobina , powiem Ci , nie zawsze daje potwierdzenie ... bo a nóż wet pobierze fragment skóry na którym nie ma pasożyta ;) preparaty typu wszystko we wszystkim, to jest takie powiedzenie - jak coś do wszystkiego , to jest do niczego. -
[quote name='Unbelievable'] Vectra, to może jej "spowszednij" kliker? w sensie klikaj jej tak bez potrzeby, później przy szkoleniu używaj normalnie[/QUOTE] złote rady ahhhh , Klementyny nie dotyczą. Kleik kochana KLEIK , ew rozgotowany ryż na papkę ... szczeniakowi głodówkę ? aaaaaaaaaaa , nie wolno tego robić !!!! nie dość że nie pomoże na biegunkę , to ją wzmocni i będzie rzygać jeszcze bardziej. Kleik/ryż , podawaj dosłownie po łyżce z ręki .. tak by nie połknęła .... nawet co 15-20 minut. By żołądek zaczął pracę.
-
Masz wodę ? Gratulacje za Rzeszów , tylko wiesz co ? ja jakoś byłam spokojna że tam pozgarniasz co trzeba :diabloti: a jak Serka tylne kończyny ? tym razem wszystko ok ? :evil_lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja']czyli ICH awaria ??[/QUOTE] nie , awaria moja , ale ICH wodomiar ... sama sobie nie mogę wymienić , bo to ma plombę . Oni wymienią , ale na mój koszt :diabloti: -
[quote name='edene']Ja karmię Pedigree puszkami. A na jakiej podstawie twierdzicie, że to jest taka zła karma? Ktoś w Was jest specjalistą w zakresie żywienia i potrafi fachowo porównać składy? [B]Pedigree zawiera 36% mięsa[/B], a ja kupiłam właśnie Purinę w puszcze, która ma ..4% mięsa.[/QUOTE] a robiłaś badania czy jest tak tyle mięsa ? wiesz papier wszystko przyjmie :diabloti: bo gdzieś były analizy tegoż , to pedigree nawet koło mięsa nie stało :)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Nie było grzania wody , nie mam wody, główny zawór od wody zakręcony również , rozsadziło wodomiar :diabloti: więc jutro będę , dzwonić po tych tam od wody i liczników , by łaskawie się stawili i mi nowy wodomiar założyli. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
w poniedziałek , umówię Bogusia , z bardzo atrakcyjną panią doktor - Basia miała z nią przyjemność nawet autem pojeździć :) pani doktor , zaopiekuje się Bogusiowymi jajeczkami , myślę że nawet sobie je na pamiątkę zachowa. TAKICH amantów , to ja w domu nie życzę sobie mieć :mad: widzisz , przez ten Emilowy "święty" charakter , to posiadasz tego aniołeczka :evil_lol: -
[quote name='betty_labrador']sztuczka zastygania na kliker ... dobre, musze rozpocząć naukę :diabloti:[/QUOTE] sztuczka to będzie , jak ją odstygnę :diabloti: bo ona nawet oczami nie mruga .. a kliker służy do nauki głupot , a nie zastygania :placz:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
Modzele pękają suche :) więc lepiej je smarować , szczególnie właśnie zimą - maść propolisowa się świetnie sprawdza. A próbowałaś mu podawać coś na odporność ? jakiś immunodol Nużyca moja miła , to ma wiele obliczy :diabloti: i nie zawsze są to okularki i wyjedzona sierść na główce ;) on może mieć te przełysienia , przez sraczki ... Jeśli on toleruje suplementacje , to zaryzykuj zaaplikować mu serie ZYLEXISÓW , do tego tran i cynk i lavete super , biotynę. Poprawi mu się nie tylko okrywa włosowa , ale i wzmocni organizm (karma nie ma wpływu na te suplementy) kolor podpalań mu się wysoczyści ;) biotyna podkręca to co rude. Na efekty potrzeba ok miesiąca ..... nie zaszkodzi mu na pewno , a wspomoże organizm -
poczytaj sobie o masażu relaksacyjnym dla psa :) serio pomaga w nauce wyciszania u mnie zero sukcesów :( wszyscy opanowali , podstawowe komendy , dawanie łapek , robienie kółek i różnych takich tam - nawet bulgot załapał co to siad i obrót ... Egon jak zaczarowany , zahipnotyzowany , nadal patrzy w kliker , nawet nie drgnie :evil_lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Po grzmieniu rur , opowiem o wrażeniach :diabloti: ale szybciej nastąpi inna ceremonia ,egzekucja pewnego , uroczego stworka bez kufy :evilbat: który to , wyśpiewuje serenady do pewnej damy ... damy to za duże słowo :diabloti: heldenderskiej ladacznicy która ma cieczkę :evilbat: a plaskatego pierdziucha , swędzą jaja :mad: Jeszcze pare nutek zanuci , to będzie spał w garażu :cooldevi: Cieczka u Emilii ma też swoje plusy :) jak zamęczyć na pół dnia bulgota ? :grins: dać Emilii piłkę w morde i puścić na podwórko oba :diabloti: ona jeszcze nie ma TYCH dni , więc nie jest dajka ... ale w obawie o utratę piłki ... zwiewa przed Bogusławem .... różnica między nimi polega na tym , że ona się nie męczy nigdy , on odpada po jakimś 10 okrążeniu podwórka ... mam 3 tysiące metrów podwórka :diabloti: Franciszek ma gdzieś cieczkę i dajkę , on woli swojego boomera i Terriera