Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='Szarotka']Zmiencie tytul :):)[/QUOTE] Dopiero jak Żorż pojedzie do domu... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/142/99d6d52bdabfa087med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/583/4590db6aae844bb0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/583/569ac95755ce384fmed.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='stonka1125']czy tutaj chodzi o te małe glutki, które miałam przyjemność wieźć do Poznania, jeżeli tak to z niecierpliwościa oczekuje na zdjecia, a jeżeli nie to też chętnie zdjecia obejrzę :)[/QUOTE] Tak, te same...
  3. To nieważne Isadora... Ważna jest esencja. Esencja daje do myślenia.
  4. [quote name='irenaka']Najwyższa pora, żebyś przedstawiła przebieg rozmowy.[/QUOTE] Pani Alis powołuje się na ten oto wpis na stronie fundacji: [URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/schronisko-adopcje.htm[/URL] Ponieważ Sara nie jest zdrowa (jak się właśnie okazało), chce zwrotu kosztów za wszystko, grozi sądem i telewizją. W rozmowie nie jest miła .... żąda kategorycznie i grozi... Jednak nie godzi się na zwrot suni do hotelu, deklarując tym samym wielką wobec niej miłość....
  5. [quote name='Allis1'](...) Nie jest dobrze , ale nie jest źle Sara ma rodzinę która ją kocha nie jest sama i nie będzie do końca. Nie ważne kiedy on nastąpi .[/QUOTE] Zwymiotowałam, analizując ten wpis, po telefonie Alis... :question:
  6. [quote name='tanitka']nie wiem jak to skomentować, zdaje się ze tylko Gonia miala obecnie kontakt telefoniczny z nowa Pania Sary....[/QUOTE] Tanitko, jako prawnik, skontaktuj się z Panią Alis. Zaręczam Ci, że moja rozmowa z nią nie należała do najprzyjemniejszych. Obiecała nasłać na Emir telewizję za nierzetelność...
  7. [quote name='Allis1']Jesteśmy po wizycie u naszego Weterynarza, po obejrzeniu nowego guzka na łapie badanie krwi zostało przeprowadzone już dzisiaj. Co wynika z badań ? No nic dobrego to napewno jest nowotwór mięśni lub kości ten współczynik krwi był dużo ponad normę.Operacja jest w czwartek o 12 .Aby dowiedzieć się jakiego typu jest to nowtwór można to zrobić na dwa sposoby jeden to wysłac wycinek do badań histopatologiczny do instytutu do Gliwic , tylko badanie to nie jest pewne bo tam badają tkanki zwirzęce jak ludzkie.I ponoc diagnozy rzadko się sprawdzaja no tak 40%.Drugie badanie to w instytucie onkologi dla zwierząt w Niemczech i tam sprawdzalnoścć 99%.Tylko samo to badanie kosztuje około 150 zł.Najgorsze , że Sara ma mnóstwo guzków pojedyńczych jak ich zlepków w gruczołach mlecznych to bedzie dopiero zbadane gdy będzie uśpiona przed operacją bo ona nie pozwala się dotykać a co dopiero zbadać palipitacyjne czy stetoskopem Panom Weterynarzom.Jedyną odsoba która może ja podnieść na stół do badań jestem ja . Pod czas kazdego badania ja trzymam jej łebek i przemawiam cały czas do niej ,bo zawsze podejmuje próbę ugryzienia lekarzy.Dokładniejsze wiadomości będę miała jak uda się ją dokładnie zbadać podczas uśpienia przed operacją. Nie jest dobrze , ale nie jest źle Sara ma rodzinę która ją kocha nie jest sama i nie będzie do końca. Nie ważne kiedy on nastąpi .[/QUOTE] Droga Alis, Twój wpis kłóci się z tym, co powiedziałaś mi przez telefon. Żądasz zwrotu wszelkich poniesionych kosztów, ponieważ podpisałaś umowę z fundacją. W tym przypadku, fundacja jedynie użyczyła umowy, by chronić psa. Cóż... Nie wiem co na ten temat powiedziałby prawnik, ale jako człowiek, zachowujesz się nie fair. Wiedziałaś, że pies jest bezdomny, wzięłaś go na visus, zapewniając niebo. Na wątku pojawiło się wiele obaw, ale zostałaś obroniona. Niestety, wyszło na nasze. Nie musisz ponosić tych kosztów. Proszę zwróć Sarę do hotelu.
  8. [quote name='Goś']Zaraz, zaraz! Ale przecież próbka miała być pobrana w przyszłym tyg, tj 14 czy 15.12. A Paweł z Uru po Iwana planują przyjechać tydzień później, czyli 21go! Więc o co chodzi????[/QUOTE] Dzięki Goś, że czuwasz :) Oczywiście mi się znów pochrzaniło, a wystarczyło spojrzeć parę postów wstecz ;)
  9. [quote name='Wiedźma']Ale jakie tam będzie fajne towarzystwo![/QUOTE] [quote name='a.piurek']O tak, te manowce niczym Arkadia będą dla wielu marzeniem...[/QUOTE] Ooooooooo, jestem zaszczycona, że jest nas wariatek więcej :) Pan Marek napisał mi króciutką notkę, że Bojka się uspokoiła i robi malutkie postępy. Na jutro obiecał zdjęcia :) Znając ten duet ojca i syna, to efekty będą szybkie :)
  10. Wszystko dobrze :) Uru, znów zmiana planów :( W poniedziałek próbkę można pobrać dopiero od 17stej... Lepiej więc, żebyście przyjechali za dnia we wtorek...
  11. Pan Marek napisał mi krótką notkę, że ludzie wspaniali, i że Żorż lepiej trafić nie mógł :)
  12. Super wieści! Dziękujemy Cetkowana :) Z niecierpliwością czekamy zatem na zdjęcia. Do adopcji został więc psiaczek Bemolek, który nadal siedzi u Gagatki. No i znalazłam takie oto cudo w schronisku Poznańskim: [URL]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/CziEk31209?feat=directlink[/URL]
  13. [B]Żorż MA DOM!!!!!!!![/B] Pan Michał właśnie dzwonił z hotelu, gdzie przeprowadzali próbę z Jego sunią labradorką! Wszystko poszło świetnie! Mam na razie Jego słowną deklarację adopcji, od dziś też odpadają nam koszty związane z wielkopsem, bo przechodzi na utrzymanie Pana Michała! Umowę podpisujemy jutro, jak Pan Michał wróci do Poznania. Żorż zostaje w hotelu do 20 grudnia, bo jeszcze przejdzie małe szkolenie!
  14. [quote name='Wiedźma']Gosiunia, niedawno usłyszałam kolejny raz coś, co mi się niesłychanie podoba: [B]Świat wyglądałby jeszcze gorzej, gdybyśmy w życiu kierowali się tylko rozsądkiem. [/B] Tyle na ten temat.[/QUOTE] Tak, tylko te serca to nas kiedyś wyprowadzą na manowce;)
  15. Dziękuję Wam bardzo, że w tym przedświątecznym czasie macie czas i kilka groszy dla Bojeczki. Cieszę się też, że rozumiecie motywy mojego działania, i że nikt tu na mnie nie nakrzyczał, że działam pochopnie i nieroztropnie nie mając za co suni ratować. Jednak nie wybaczyłabym sobie, gdyby Bojce coś się stało, gdyby w poniedziałek było za późno, stąd ta impulsywna decyzja. Nie pomyliłam się, że i Was wzruszy jej los. Cóż, uważam, że Pan Marek i Pan Łukasz z Bogatyni zdziałają cuda. Nie raz tego dowiedli i wyciągali na prostą bardzo trudne "przypadki". Nie dzwoniłam do hotelu, po sunia musi być początkowo zostawiona w spokoju, musi uwierzyć, że jest bezpieczna i nikt jej nie skrzywdzi. Teraz trzeba spokojnie czekać na wieści, nie chcę naciskać, bo ci panowie przede wszystkim muszą pracować nad jej psychiką. Wiem, że Bojeczka mieszka w domu, że jest jej ciepło i wygodnie. Jeszcze raz Wam dziękuję za wszystko!
  16. tak, tylko trzeba wszystko poukładać tak, żeby nie było żadnej kuchy! Człowiek wyjeżdża z Warszawy! Potrzebne będą klatki!
  17. Proszę, rozsyłajcie zaproszenia na ten wątek, róbcie bazarki, pomóżcie finansowo jak możecie, bo sami nie damy rady!
  18. [quote name='Kana']Tak jak pisalam moge jechac i je wylapać. Kontaktuj się chyba bardziej z Panią Gebert. Czy jest samochód już? Musi być gdzieś podstawiony.[/QUOTE] Panu, który zaoferował transport najbardziej odpowiada nadchodzący czwartek. Pani Gebert, z która rozmawiałam, wyznaczyła na koordynatora Brązową. Rozmawiałam z Nią parę dni temu i obiecywała, że piątek/sobota, psy będą wyłapane. Jest niedziela i nie mam żadnych info. OTOZ nie odbiera telefonów w niedzielę, Brązowa też milczy, a ja świecę oczami wśród sponsorów i kibiców, poza tym psy nadal tkwią w tej gehennie. Każdy mówi co innego :( Z naszej strony już wszystko załatwione!
  19. Zrobiliśmy rzecz nieobliczalną, ale i tak muszę się Wam do tego przyznać... :cool1: W weekendy schron jest czynny tylko do 13, a potem zostają sami panowie - przyczyna paniki Bojki. Kiedy Panie opuściły biuro, sunia została przeniesiona do jadalni. Zaszyła się w kąt i trzęsła się jak galareta na widok panów w kombinezonach :-( Zasiusiała legowisko, nie było mowy o jedzeniu :-( Linie telefoniczne się zagrzały, sunia dostała sedalin, wpakowaliśmy ją do samochodu i w nocy paru szaleńców wiozło ją do hotelu. Podbiła wiele serc, nie mogliśmy zostawić jej na pastwę losu. Oczywiście kasy brak, no ale to już wiecie. Błagam myślcie nad jakimiś bazarkami, bo za chwilę będę musiała wysprzedawać dom.
  20. Kana, transport dla flatów jest, tylko nic się chyba nie ruszyło w sprawie wyłapania flatów! Próbowałam się skontaktować z brązową, bez efektu - zaczynam się denerwować. Czy Ty coś na ten temat wiesz?
  21. [quote name='pinkmoon']Czy ktoś ma możliwość bezpośredniego kontaktu z nią w schronisku gdzie teraz jest? Mam na myśli wolontariuszy. Nie wiadomo jak szybko uda się ją wyciągnąć, a czasami nawet w przypadkach beznadziejnych, praca w schronisku może zdziałać cuda. (...).[/QUOTE] Pinkmoon, to, co proponujesz w schronisku poznańskim, jest nierealne. Za mało jest wolontariuszy, zbyt często się zmieniają. Personel nie ma czasu na socjalizację i "zabawy". Bez naszej pomocy, sunia trafi na tzw. "boksy ogólne" i będzie musiała walczyć dodatkowo o być lub nie być. Ona jest masakrycznie chuda, niezsocjalizoana, nieobyta z dobrym człowiekiem. Jeśli do tego dopuścimy, to będzie dla niej tzw. "równia pochyła". Za chwilę nie będzie co zbierać :(
  22. Transport jest, pieniądze są... Brązowa, czy odłowiliście wreszcie te flaty? Nie mogę się do Ciebie dodzwonić... Wydaje mi się, że nie ma na co czekać, bo byłoby o 2 istnienia mniej do ratowania, bo ONE SĄ praktycznie zabezpieczone! Zaczynam się jednak martwić opieszałością OTOZu...
  23. [quote name='izabelka_70']mam 25zł za bazarek do przelania. nr konta widze na 1 stronie. czy ma być jakis dopisek przy przelewie?[/QUOTE] Tak :) "Na cziłki". Dziękuję!! [quote name='zulugula']ok, przekazałam 50 zł na oddział w Poznaniu (z dopiskiem zulugula). To wpłata w imieniu mojej cioci Teresy Ch. Sonia już sie oswoiła w nowym domku. Przytula się, pilnuje i nie chce jeść chrupek. Posmakowała w szyneczce :\[/QUOTE] Dziękujemy za wpłatę i wieści. Prosimy o zdjęcia! [quote name='Helga&Ares']Zapraszam na bazarek, który pomoże spłacić dług za cziłałki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174958-Tuniki-bluzki-spodnie-H-M-itp-zbieramy-fundusze-na-zapA-acenie-dA-ugu-za-cziA-ki?p=13633146#post13633146[/URL][/QUOTE] Dziękujemy nowej Pani Laluni vel (poczekajcie, sprawdzę w umowie) LULU za wsparcie! Ogłaszam niniejszym, że Mama Lulu i jej dzieciątko właśnie jadą do domków stałych w Lublinie! Mariee, dzięki za sprawdzenie domków i Twoją rekomendację! Maluchy, wszystkiego co najlepsze w nowych domach!
  24. [quote name='supergoga'](...) Ma zdrowie. (...) Bardzo, bardzo kochany pies.[/QUOTE] [quote name='Asia & Ginger']Będzie dobrze. Będziemy szukać domku i znajdziemy go![/QUOTE] Jest śliczny, co z tego, że ma parę zębów mniej! Ale ma cudny charakter i jest fighterem. Nie zawiedziemy go i już! Supergosiu, dziękuję za natychmiastową reakcję!
  25. Piękny widok :) Dziękuję Pani Lilko, że dała Pani Pianolowi nowe życie, szczęśliwe, którego pewnie nigdy nie zaznał. Niech jego przykład świeci wśród tych, co nie dowierzają, że warto ratować stare psy, lub psy ledwo żywe po przejściach. Najpiękniejszy Mikołaj z Pianola! Proszę go wyściskać od kogoś, kto o nim nie zapomina.
×
×
  • Create New...