Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. No zakochał się w Limce jak bum cyk... Gdyby Bobo ją zaakceptował, a ona zaakceptowałaby Tośkę z jej wybrykami, to przecież mogłaby zostać.... Tylko ja nie mam odporności tego sprawdzać... Miękkie jajo jestem, nieodporna na stresy itp. :roll: Może ktoś napisze instrukcję???
  2. [quote name='caroolcia'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/5/53f4df4411bede2b.jpg[/IMG][/URL][/quote] No na tym zdjęciu wyglądasz jak z Arabem!!! A fe!!!
  3. [quote name='Donvitow']kiedy byłyście w Gaju wstrętne sikorki . tyle psiaków na was czeka , kto je wyczesze , i wypieści. wszystkie psiaki są na zewnątrz wkojcach jak będziecie miłe to ja was mogę zabrać w niedzielę. Basia:eviltong:[/quote] No nie!! Teraz to już cala Rodzina W. siedzi na Dogo :roll::loveu::diabloti: [quote name='Helga_psiaki']o Pani Basiu musi Pani sobie konto na dogo założyć:)[/quote] Popieram, bo się nam będzie mylić ;) [quote name='Martinee']Pani Donvitow :) [/quote] To mi sie podoba :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  4. A ja Wam mówię, że to potwory :angryy: pardon Vito!! TZ nazbierał punktów i zaraz je wszystkie stracił :angryy: Wiecie co On wymyślił?? Że znajdziemy mojej Tosi super dom, i zatrzymamy Limkę w zamian!!! :angryy:
  5. Jej, ale byłoby super!! Na pewno odżyłby u Ciebie... Ale na razie nie ma transportu :( A ja sie nie wyrwę, bo mam na głowie swoje dwa psiaki i Limkę - TZ wyjeżdża...
  6. No nie wiem czy dasz, bo Limka pojechała z Hanią do Jej rodzinnego domu... Zapomniałam :oops: Ale zaraz napisze smsa i poproszę o zmierzenie ;)
  7. Cudaku, dlaczego Cię nikt nie chce??
  8. Oraz dać boksera i wypchnąć na spacer do lasu :eviltong: Właśnie poszli :multi:
  9. Masz rację. Ponadto, w takich momentach wiele im się wybacza ;) TZ troszkę przeskrobał, i chyba zbiera punkty... A tak zupełnie swoją drogą, on kocha boksery. Jego rodzinny boksio Lucek dożył 11 czy 12 lat. Właściwie, to Bobo i Tośka są u nas przypadkiem, i bardziej za moją sprawą. Jestem pewna, że TZ wybrałby dla nas boksera... No ale te 3 lata temu, to ja się bokserów bałam (a tego szczękościsku to już w ogóle) :oops: i wcale mi sie nie podobały. Dopiero się do nich przekonałam, jak parę z nich przeszło przez moje ręce :oops:
  10. [quote name='tanitka'] GoniaP myśl o transporcie do Warszawy![/quote] Dziś podzwonię po ludziach. Od kiedy jest dla niego miejsce? W ten weekend byłoby za wcześnie?
  11. TZ ulitował sie nad smutna Limką i zszedł do niej do piwnicy :loveu: Obrazek jest taki, że TZ leży sobie na stercie prania :oops: i czyta Politykę, Limka leży obok i się miziają :evil_lol: Nawet obiad im tam zniosłam, Limka dostała wołowinkę, a TZ przypalone gołąbki :evil_lol:
  12. Limka ma dziś dzień z rzędu tych gorszych... Nie pod względem zdrowotnym, bynajmniej, ale psychicznym :-( Pojechałam do niej tak szybko jak mogłam, niestety Limka nie wytrzymała, i zrobiła w domu kupkę. Z mojego przyjścia najpierw się ucieszyła, skakała, lizała mnie po twarzy, a gdy skierowałam wzrok na kupkę, uciekła w kąt i patrzyła przestraszona co jej zrobię :shake: Z ulgą przyjęła fakt, że żadne ciosy w jej kierunku nie poleciały, ba, wręcz przeciwnie, pocieszyłam ją, utuliłam, wzięłam w rękę smycz, i poszłyśmy na spacer. Na spacerze szalała :loveu: Najbardziej podoba się jej, że może iść bez smyczy. Zwykle truchta spokojnie, czasem odbiegnie kawałek, ale za moment sie odwraca i sprawdza, czy przypadkiem nie zniknęłam. Nawet troszkę dziś pogalopowała :multi: Teraz Limka jest u mnie w piwnicy i bardzo jej się to nie podoba. Trochę piszczy, poszczekuje, i cały czas stoi przy barierce, zamiast położyć się na swoim legowisku zrobionym ze śpiwora, kocyków i podusi. Ale lepsze to, niż samotność u Hani, która dziś wróci dopiero po szóstej.
  13. Koniecznie!!! Im więcej zaklęć, tym lepiej dla Limki!!! A wczoraj Limka spała z buldożkiem francuskim, Beniem :loveu: Weszła do domu Benia jak do siebie, pobawiły się piłeczką, poprzytulały, a potem padły i zgodnie spały. Dziś jadę do Limki wcześniej, bo miała wczesny start, i od 6 rano jest sama.
  14. [quote name='Kluska4']Ale pewnie tam zimno :-( Żeby się tylko nie rozchorowała :shake:[/quote] To barak ogrzewany, więc o to nie ma co sie martwić. Lalunia żyje w sforze około 15 psów bez podszerstka ;)
  15. [quote name='Kluska4']Laleczka jest na zewnątrz czy ma jakiś wewnętrzny boks?[/quote] Opiekunka chowa Lalunię w baraku.
  16. Limuś, spaceruj na pierwszą!!
  17. Historia Cykora jest przesmutna... Cykor miał dom, panią, miękkie posłania, a wszystko to do czasu, kiedy zaczął zawadzać. Można się domyślić, że tego feralnego dnia ucieszył się, że idzie na spacer. Ufnie podążał za swoją panią do momentu, kiedy stanął przed bramą schroniska. Tam powiało grozą i psim nieszczęściem. Wtrącony do boksu, zamknął się w sobie i cierpi. I tak już od paru miesięcy. Jest to pies, i prawdopodobnie ma około 4-5 lat. On boi się obcych i boi się psów. Opiekun schroniska mówi, że Cykor jest spokojnym psem. Z budy wychodzi tylko po to, by coś skubnąć z miski. Zaraz potem się chowa i tak egzystuje. :-(:-(:-(
  18. [quote name='Joanna Maria'][quote name='Peter Beny'] Kajan ma furę fotek, tylko mój syn, który "ścibi" je u siebie, jest wiecznie albo zajęty, albo nieobecny. Postaram sie jutro "przydusić" go choćby kolanem.[/quote] Oj, coś mało skuteczna jesteś :diabloti:
  19. Wciąż jesteś w moich myślach Torro... Masz piękny uśmiech :loveu:
  20. [quote name='sułtek']Witam! Czasem ma takie "coś" w oczach, że czuje się wtedy przy nim taka malutka, nie wiem jak to wrażenie opisac, a jednocześnie widać w nich taką ufność, spolegliwość... może ktoś, kto miał z nim kontakt wie o czym piszę, bo trudno mi ujac to oczucie słowami. [/quote] Witamy Pani Bożeno :multi::multi::multi: No przecież tęsknota i ciekawość mnie (nas) zżerała!!! Cieszę się, że Sułtan ma sie dobrze! A co do wyrazu jego oczu... to dokładnie wiem, co Pani ma na myśli... One są przejmujące, z natury zimne i pierwotne, aż ciarki człowieka przechodzą... Ale to mylny obraz... Bo oczy Sułtana mają niesamowity wyraz. Odzwierciedlają duszę... A dusza Sułtana jest piękna i ciepła. I człowiek po drugim spojrzeniu wie, że to niezwykły pies.Miała Pani rację pisząc, że Sułtan to pies o oku Anioła. Tak bardzo się cieszę, że ten wyjątkowy pies jest u Państwa. Proszę mu wyszeptać do ucha, że tu nie został zapomniany, że wciąż tkwi w naszych sercach. I że cieszymy się z jego szczęścia!! Tak bardzo, że nie potrafię tego wyrazić słowami. Z chęcią wstawię zdjęcia. Proszę je przesłać na: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Pozdrawiam Panią, całą Rodzinę, a w szczególności przesyłam "łapę" Sułtanowi. Proszę jeszcze napisać jak jego zdrowie... Czy jest zadowalająco sprawny?? Pozdrawiam serdecznie...
×
×
  • Create New...