Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='Neigh']Trust zobacz..........nikt nas nie odwiedza. Obrażamy się nie?:obrazic:[/quote] "Moje" psy już dawno sie obraziły, bo nikt ich nie dostrzega, poza wąziutkim gronem wielbicieli od zawsze :shake:
  2. Dobra, proszę o rady... Tośka od dwóch dni wychodzi na 4 spacery dziennie, a w między czasie, zwłaszcza po piciu i jedzeniu idę z nią do ogrodu. Od dwóch dni, dokładnie raz zrobiła siusiu na spacerze (godzinnym) za co została nagrodzona... Niestety zwykle dzieje sie tak, że wychodzimy z nią, ona wącha, biega, napawa sie nowymi doznaniami, a po powrocie załatwia wszystkie swoje potrzeby na parkiecie :angryy: Oczywiście nic nie mówię, tylko pokornie sprzątam. Czasami zdarzy jej się, za namową, zrobić to i owo w ogrodzie. Ale na spacerze za Chiny Ludowe nie :roll: Co robię źle?
  3. Dobrej nocy Lalunia :loveu: Może wyśnisz jakiś dom dla siebie?
  4. [quote name='kaLOlina'] a ja planuje niebawem jeszcze na krotki spcer je w ta zimnice z wyrek wyciagnac:)[/quote] A Rodzina W. mi pisze, że mają dosyć słońca:cool1::angryy::roll: I bezczelnie przesyłają buziaki :placz:
  5. Cudaczku, musisz znaleźć dom i już!!
  6. Dziś byłyśmy z Limką w lesie i na polanie. Oj, ileż było nowych zapachów :loveu: I ta przestrzeń :loveu: No i były dziury norników :loveu:
  7. [quote name='basiaap']Jak myślisz?[/quote] Myślę, że to super pomysł. Już niedługo Muszko nasza :multi:
  8. Podziwiam Wasz upór i determinację. Cieszę się, że Trust jest w godnych warunkach i pod wspaniałą opieką. My w Poznaniu mamy podobny problem z bokserką Limą. Ona się uśmiecha, a od środka zżera ją nowotwór. My wiemy, ona nie. Na razie czuje się dobrze, i postaramy się by tak było jak najdłużej. Najważniejsze dla takich psów jak Trust czy Lima, to że są poza schronem, nie cierpią w samotności, że u schyłku życia dowiedzą się, że człowiek to nie zawsze zdrajca i bestia.
  9. Wczoraj Limka miała odwiedziny innej Ciotki :) Dostała zabawki i jedzonko różniste.... Jak ktoś przechodzi na korytarzu klatki schodowej, to biegnie cwaniara do drzwi, robi śmieszne miny, i czeka, czy to może nie do niej.... Bo goście w zasadzie przychodzą bardziej do Limki, niż do Leny. Każdy chce ją zobaczyć, wyściskać, wlać ducha optymizmu w jej piękne psie serce i życzyć jej tylko samych dobrych chwil. Jeśli pogoda będzie ładna, ja też ją dziś odwiedzę, ba, mama plan zabrać ją do lasu na spacerek... Niech dziewczyna pooddycha zdrowym powietrzem ;) Limka dziękuje za wszystkie dobre myśli.
  10. Kalolinko, to ja Cię "zamawiam" od 14 lutego, dobrze??? Moje stadko też jest super :razz: choć nie chrapiące, ale oblać łopatę, szczekać na ufo i złapać za łydę robotnika, to i owszem :diabloti:
  11. Dobranoc Limko. Śpij sobie wygodnie w swoim wielkim łożu. I wyśnij dla siebie jeszcze wiele czasu, pięknych chwil u boku swojego własnego, kochającego człowieka. Nas przecież już masz.
  12. I wiecie co jeszcze? Dziś jeździli na wielbłądach po pustyni- miłośnicy zwierząt wielcy :diabloti:
  13. Bardzo, ale to bardzo mi przykro. :-( Trzymajcie się jakoś. I pilnujcie Toniaszka...
  14. Biedny dziadunio szuka domku by zagrzać kości...
  15. Czytam to wszystko, i nie wierzę :placz:
  16. [quote name='Agata-Poznań']Czekam na info...;)[/quote] No!! Wreszcie światełko w tunelu!! Agatka pojedzie po Muszkę w przyszłą środę, a o 13 malutka będzie miała zabieg!! Bardzo dziękujemy Agatce za wielkie serducho, i Panu Doktorowi za nie mniejsze ;)
×
×
  • Create New...