Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='majqa']...bo jak Gonia milczy to ja już mam cykora i nerwowo zerkam na komórkę, że zaraz zadzwoni i przywali mi jakiegoś newsa...Uff...[/quote] Majguś, ja wiem, że Ty zawsze obrywasz newsami pierwsza, i przepraszam, że przysparzam Tobie nerwów.[COLOR=Red] Ale jesteś fajna babka, i lubię z Tobą rozmawiać, dlatego będę do Ciebie dzwoniła i już :eviltong: Możesz mnie jedynie zablokować :evil_lol: [/COLOR]
  2. [quote name='sleepingbyday']nie wiem, jak w normalnym [U]polskim[/U] domu można tolerować takie wynaturzenia :diabloti:.[/quote] No widzisz, a jednak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie tylko tolerujemy, ale przyklaskujemy. Zresztą kto powiedział, że to normalny dom? :eviltong:
  3. [quote name='MonikaP']Małgosia, ja wszystko wiem, ale...Pixie chłonie Twoje emocje...i są chwile, kiedy jej to na pewno nie pomaga :-(. A oczy u weta macie obie dokładnie takie same...[/quote] Masz rację, nie nadaję się na opiekunkę hardcorowych przypadków :shake:
  4. [quote name='Isadora7']Dołożyłam ten romans filmowy na aukcje[/quote] Dziękuję Isadorko :calus: Zawsze pomyślisz o wszystkim :calus:
  5. [quote name='sleepingbyday']sceny miłosne z kastratem i połamaną nastolatką. to ostra dewiacja :evil_lol:[/quote] E tam, takie błahostki nie przeszkadzają w miłości ;)
  6. [quote name='MonikaP']Na pewno by Im się to przydało ;-). Chociaż wiem, że ławiej powiedzieć, a trudniej wykonać...[/quote] Dobrze, że dodałaś:"trudniej wykonać", zważywszy na to, ile razem przeszłyśmy...
  7. [quote name='MonikaP'] Troszkę mnie niepokoi to jej obgryzanie łapy - nie ma tam jakiegoś grzybka?[/quote] Chyba nie, bo mnie już by też wyszedł :evil_lol: A wylizuje, bo łapinka spuchnięta :shake:
  8. Uwaga, film zawiera sceny miłosne, dozwolony od lat 18 :eviltong: [url]http://pl.youtube.com/watch?v=PBLLoTPXrnc[/url]
  9. Jezu, Rene, ale się rozpisałaś. Pisząc cytowany przez Ciebie post nie miałam nic złego na myśli :shake: Charlotta do mnie nie dzwoniła, tylko spotkałam ją przypadkiem u weta, będąc tam z moją podopieczną - Pixie. Nasza rozmowa trwała 5 minut, i wtedy dowiedziałam się, że Morganek ma poważnie chore serduszko, ale nawet nie znam szczegółów, bo koncentrowałam się na naszym, cięzkim przypadku. Także proszę, nie unoś się, bo nic, poza tym co napisałam, nie wiem. Myślałam, że to Wy jesteście na bieżąco i zaraz Ty, czy Supergoga napiszecie w czym rzecz, bo sama jestem ciekawa szczegółów.
  10. [quote name='Isadora7']Oj domek który będzie chciał adoptować Pixie, będzie przechodził gorse testy niż moje słynne "na jamnika". :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [B]Gonia kciuki trzymam, ciepłe mysli nieprzerwanie przy Pixie, Tobie i Halince.[/B][/quote] A skąd wiesz???:evil_lol: Dziękujemy za ciepłe myśli :loveu: Martwi mnie trochę, że Pixik ma takie fajne allegro, a nikt jeszcze nie zadzwonił :shake:
  11. [quote name='majqa']Mam nadzieję, że milczenie oznacza wyłącznie "Noc minęła spokojnie, kolejny dzień zaliczony."[/quote] To fakt, dzień zaliczony pozytywnie. Co prawda Pixik bardzo się zdenerwowała kolejną wizytą u weta w celu zmiany opatrunku, i w drodze trzęsła się jak osika, ale obyło się bez znieczulenia i wszystko poszło dobrze. Uwolniona z łupki łapinka bardzo jej spuchła, ale wet powiedział, że nie mamy się tym przejmować. Jednak wczoraj robiłam jej okłady z kwasu bornego. Wgrywam filmik miłosny ;)
  12. Morgan ma poważne problemy z sercem.... Czy to też wiecie??
  13. [quote name='Fasolka']Było źle, było bardzo źle ale jednak udało się i tak jej się zawsze o włosek o pół udaje wychodzić z najgorszych opresji... Trzymamy kciuki, wyjdzie z tego :kciuki::kciuki::kciuki:[/quote] Trzymam się tego kurczowo! Wczoraj się załamałam :oops: ale dziś, podczas wizyty wet mi powiedział: "jeszcze zobaczysz jak chodzi".... No to zobaczę.... Pędzę do Pixie. Dziękuję, że jesteście!:loveu::loveu:
  14. [quote name='ab-agnieszka']Gonia musimy byc dobrej mysli!!! Juz teraz musi byc dobrze. Trzymam za Was kciuki[/quote] Wszystkie komplikacje (czytaj pech), które mogły dotknąć tego psa, już go dotknęły. Nic nie MUSI być dobrze, a TYLKO może być dobrze.... Zaklinajcie więc, módlcie się, róbcie co tylko w Waszej mocy, by Pixie zaczęła chodzić....
  15. [quote name='MonikaP']Ona ma usztywniony łokieć - można powiedzieć, że ma nawet bardzo elegancki temblaczek. Ale z drugiej strony, czy przy takiej masie mięśni jest to wystarczające zabezpieczenie, tego nie wiem :-(.[/quote] Ja wiem, że to nie wystarczy!!:placz::placz::placz:
  16. To Ty liczysz???:loveu::loveu::loveu::loveu:
  17. GoniaP

    Metamorfozy

    Jenny, moje zdjęcia również możesz śmiało wykorzystywać! Uważam, że odwaliłaś kawał wspaniałej roboty, który ktoś, przez idiotyzmy, zaprzepaścił.:mad:
  18. [quote name='Fasolka']Goniu, co mówi weterynarz? Jakie rokowania? Czym skutkuje to wyjęcie drutów? Kurczę :roll:[/quote] W zasadzie, to ja nie wiem... Niby jest zrost, czyli dobrze. Ale zrost jest nowy i słaby, a bez drutów, nic go nie stabilizuje, więc może być różnie :placz: Donvitow mi to dziś tłumaczył, ale za chiny nie powtórzę Wam Jego słów. Mówił, że dobrze, że minęły 4 tygodnie, i że nie stało się to 2 tygodnie temu... No ale lepiej by było, gdyby druty tam sobie jeszcze posiedziały... Teraz to już chyba modły do Niebios należy wznosić, bo ja innego pomysłu nie mam. Pixie nic nam nie zasygnalizowała :shake: Szczerze, to niewiele pamiętam z tej wizyty. Była dziś ze mną MonikaP. Może Ona Wam opisze to bardziej przystępnie. Ja Wam zaserwuję zdjęcia: [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Pixie131008#[/url]
  19. Wieści niestety niosę marne :-( Już przy zdejmowaniu opatrunku okazało się, że jeden z drutów wyszedł przez skórę na zewnątrz, został więc na miejscu usunięty... Drugi drut natomiast "pracował" i był w zasadzie luźny, więc i ten został usunięty... W łokciu Pixie jest dziura :-( Zdjęcie wykazało zrost. Ale jaki to może być zrost po 4 tygodniach? Łokieć został zaopatrzony opatrunkiem na temblaku. Jestem załamana :placz:
  20. W sobotę Morgan wymiotował trochę i był osowiały. Charlotta wzięła go do weta, który zrobił mu jakieś zastrzyki. Wczoraj już było lepiej, a dziś też pewnie będą świeże wieści.
  21. [quote name='_ChiQuiTa_']Dziewczyny ja to się zakochałam w tej psince... :loveu: Jest wspaniała. postaram się jak mogę pomóc Wam w szukaniu dla niej domu :)[/quote] Dziękuję ChiQuiTa :loveu: Chciałabym zaapelować do wszystkich o wzmożone wysiłki w celu znalezienia dla Pixuni wspaniałego domu. Rozstanie będzie ciężkie :placz: ale innego wyjścia nie ma. Niedługo wybiją 2 miesiące jak Pixie jest pod naszą opieką. To 2 miesiące walki i wyrzeczeń, które obciążyły Halinkę i mnie pod każdym względem: zdrowotnym, psychicznym, nie mówiąc już o relacjach rodzinnych. Zmęczenie i nerwy zaczynają zbierać swoje żniwo :-( Dlatego błagam, pomóżcie, bo nie wiem jak długo będziemy na tyle sprawne, by dzielić między sobą obowiązki związane z opieką nad Pixie....
  22. [quote name='majqa']Piękna aukcja. :loveu: Niech tylko zaowocuje domem marzeń. Goniu, jak się czuje nasza sweetka?[/quote] Sweetka ma się dobrze, ale dziś, przy tym nieszczęsnym 13stym, czeka nas znów wielki dzień... Dziś idziemy do weta i robimy zdjęcia kontrolne... To oczywiście znaczy, że Pixik dostanie głupiego jasia :shake: Zal mi jej strasznie, bo ona bardzo źle go znosi, nie mówiąc o naszym stresie z tym związanym. Trzymajcie mocno kciuki, by tym razem nie było złych wieści.
  23. [quote name='ab-agnieszka']Sliczna jest. slucha Cie reaguje od razu jak sie do niej odezwiesz[/quote] [quote name='Isadora7']No ten film przedstawia jak to kiedyś było słynne "skarcenie Piexie" z ktorego wszyscy się śmiali. Cała Gonia.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Funkcja multicytatów pozwala na zacytowanie tylko dwóch postów :angryy: Rzeczywiście Pixie jest w nas wpatrzona i reaguje na każdy gest z naszej strony. Tu akurat na nią nie krzyczałam, ale zdarzyło mi się parę razy, i za każdym razem Pixik siusiała ze strachu pod siebie...:shake: A to oznacza dla nas więcej pracy - prania, przestawiania itp. Dlatego zaniechałam "krzyku" bo to i tak nic nie daje :shake: Do Pixika można jednak mówić tylko zdecydowanym głosem, ale w żadnym razie nie można go podnosić...
  24. [quote name='Isadora7'][CENTER][FONT=Century Gothic][SIZE=5][B][SIZE=3]Zapraszam na aukcje adopcyjną Pixie (wyróżniona):[/SIZE][/B] [FONT=Impact][SIZE=2][URL]http://allegro.pl/item458504433_droga_ku_szczesciu_ofiary_czlowieka_pixie.html[/URL] :loveu: [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/CENTER] [/quote] Isadorko, no i jak ja mam Ci dziękować za ten full wypas??? :Rose::calus::thumbs: Jesteś bardzo, ale to bardzo kochana, i już nigdy nie nazwę Cię Małpiszonem :diabloti::megagrin::megagrin::megagrin:
×
×
  • Create New...