Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Co się dzieje z resztą psiaków??? Możecie opisać ich losy???
  2. [quote name='majqa']Poproszę o uściślenie, czy miziania i całusy również dotyczą kupra, czy jest szansa na inną część ciała? :wink: :roflt: :roflt: :roflt:[/quote] Co to, to nie :evil_lol: Kuper i rodzyneczka wyjęte spod całowania przeze mnie. Tym zajmuje się Fufik :eviltong: Cała reszta, jak najbardziej leży w mojej gestii. :p
  3. [quote name='Ra_dunia']Nie... no padający deszcz zupełnie usprawiedliwia odmowę współpracy jeśli chodzi o potrzeby fizjologiczne ;) Ba - padający deszcz usprawiedliwia również odmowę współpracy jeśli chodzi o jakiekolwiek wyjście poza cieplutki domek :) Ale Goniu... hmmm... jak Ty z niej... ten tego... wyciskałaś :-o [SIZE=1]żeby Cię zaraz nie oskarżyli o znęcanie się nad zwierzętami. Wiesz, później akcja, kamery, i tryumfalne uwolnienie Pixie z rąk strasznej wyciskaczki kup[/SIZE]:diabloti:[/quote] Kładziesz pit bulla na plecy, zaczynasz delikatnie masować brzusio. Najpier delikatnie, potem mocniej i mocniej. Zaczynasz od ruchów okrężnych w pokolicy żołądka, przeplatasz je z posuwistymi w kierunku kupra. Jak zaczynają pojawiać się bąki, bierzesz pit bulla pod pachę i wynosisz na to, co zostało z trawy :cool1: Tam czekasz. Jak pit bull zaczyna niuchać powietrze i kręcić się w kółko, bierzesz go za pałąk w szelkach, unosisz lekko, kupa się robi, a Ty zatykasz nos. Jak jest po sprawie, to chwalisz pit bulla tak, jakby właśnie zdobył Mount Everest i nagradzasz go smaczkami. Podcierasz mu kuper, miziasz i całujesz, aż zaśnie :diabloti: Ot, cała instrukcja :eviltong:
  4. [quote name='agnethka']a nie to ja podziękuję :diabloti: mam w domu takiego małego zasrańca co kupszta nawet na łóżko :mad: tak więc darujcie... ale za to chętnie bym obejrzała zdjęcia Pixie :loveu:[/quote] Jutro mam długi dyżur, więc obiecuję nowości na wieczór ;)
  5. [quote name='MonikaP']No nie...widziałam Cię w różnych sytuacjach...ale wyciskającej kupy z pitbulla Cię nie pamiętam :crazyeye:.[/quote] Bo nigdy mnie nie doceniałaś :diabloti:
  6. [quote name='Ra_dunia'] A jak tam Pixulina? Wymasowana? [/quote] Wymasowana do bólu, wykiziana i wycałowana :loveu: Nawet wycisnęłam z niej dziś kupę, bo wczoraj nie zrobiła BO PADAŁO :cool1:
  7. [quote name='gidelski*****']Aby być dobrze zrozumianą uważam że pytania można zadawać ale...trzeba dać ludziom którzy coś zaczęli robić czas.czas na dokończenie akcji a to znaczy również przebrnięcie przez całą biurokratyczną procedure.Nie widze od kilku stron wpisów hodowców którzy sami są najbardziej ciekawi co dalej z psiakami z ich hodowli...a może oni potrafili zadać pytania co możemy zrobić aby...Ja również jestem ciekawa jakie będą dalsze losy tych psiaków :evil_lol:[/quote] Najwyraźniej nie znasz historii innych wątków zakładanych przez przedstawicieli PiSdZ ;) Kończyły się w momencie glorii i chwały, czyli aktu odebrania zwierząt. Potem nie uzyskaliśmy już informacji o ich dalszych losach, przebiegu leczenia etc. Proponuję zatem: czytaj ze zrozumieniem! ;)
  8. [quote name='waldi481']Aga i Eto- a dlaczego miałoby się komuś wierzyć?Zgadzamy się z Tobą,że jest to niemozliwe.Jeśli bowiem na proste pytanie uzyskuje się tylko wyzwiska to co ma się myśleć.. A jak wątek przeczyta ktoś postronny kto chciałby pomóc i zauwazy,że nie ma odpowiedzi na pytania to tez nie będzie dobrze myślał.Będzie podejrzliwy.O to chodzi? I nie jest to demagogia ani mącenie-to jest stwierdzenie faktów.I to smutnych. Elżbieta[/quote] Niestety ten sam schemat powtarza się w tym wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f86/poznan-koszmar-w-pseudohodowli-pogotowie-straz-d-zwierzat-122835/[/url] Na konkretne pytania, odpowiedzi są enigmatyczne, podszyte szyderą, a w każdym razie, nie wprost :shake: W zacytowanym watku znaleźli się jednak ludzie, którzy są pod głębokim wrażeniem "ofiary" czyli "atakowanego" PiSdZ, bo jest filmik niczym Miami Vice (co z tego, że zrobiony przez prezesa PiSdZ z nim w roli głównej) bo jest wzruszające i nic nie wnoszące lanie wody pt. "jacy my jesteśmy wspaniali, a jacy wy jesteście wredni". Cóż, ten kto zada sobie trud poczytania ze zrozumieniem, ten inteligentny, wnioski wyciągnie sam... Ale fakt, smutne to.
  9. [quote name='majqa']:roflt::roflt::roflt:Czułam, że ze mnie biały poeta i muza łepiszcze gniecie.[/quote] Kiedy zaczną działać multicytaty????:mad::mad::mad::mad: Mówiłam Majguś, ,że zdolna z Ciebie bestia :diabloti:
  10. [quote name='Aga i Eto']na górze każdej wypowiedzi masz numerek, liknij w ten numerek i w oddzielnyhm okienku pojawi sie tylko ten post np.numer mojego posta to 2525[/quote] Ale to proste! :evil_lol: Dziękuję Aga!!!:loveu:
  11. Czy ktoś mi może udzielić instrukcji jak się cytuje i zarazem podlinkowuje konkretny, pojedynczy post z dogo? Czyli, żeby nie używać cytatu, a żeby jedynie ten post wyskoczył w odrębnym okienku po kliknięciu na link?
  12. Biedne, obolałe i udręczone ciałko Pixuni bardzo lubi być masowane, co też czynimy przyu pierwszej lepszej okazji. Ona tę spuchniętą łapinkę wystawia ku górze, leżąc na plecach, a ja metodycznie masuję każdy paluszek, podusię, boczki i tę część łapki, która wystaje spod bandaża, i wyciskam niejako ku górze. Ona to bardzo lubi i poddaje się tym, jak z resztą wszystkim zabiegom, z lubością. Jutro rano odwiedzi ją pani doktor, to zdejmiemy bandaże i pomacamy łokieć. Poza tym, próbuję załatwić konsultację ortopedyczną u specjalisty na przyszły tydzień.
  13. U Pixie wszystko ok, tyle, że łapka znów trochę napuchła. Ale masujemy, i obserwujemy ;)
  14. [quote name='Isadora7']Helga dobry, kończe włąsnie plakacik. Miał być wczoraj ale na głowie stawałam aby jamnika przed morbitalem uratować. Udało się na pare godzin przed (jutro jedzie do domku) a ja zaraz nadrabiam zaległości.[/quote] Czekamy z niecierpliwością Dobra Kobietko :loveu:
  15. [quote name='Helga&Ares']tak sobie myślę, żeby porozwieszać ogłoszenia - plakaciki w lecznicach dla zwierząt, mogę ją też wstawić na stronkę Gaju, napiszcie tylko proszę, czy to dobry pomysł..[/quote] Ty masz same dobre pomysły Sikorko :loveu:
  16. GoniaP

    Metamorfozy

    [quote name='Iv'] I musze napisac, ze w Niemczech ludzie maja wielkie serce do zwierzat. Nie widzialam tu zadnego zwierzecia na lancuchu! Psy ze schronisk sa o wiele szczesliwsze, niz nasze schroniskowe. Ludzie staraja sie im zapewnic jak najlepsze warunki, lacznie z tymi sanitarnymi. Tu psy nie lataja bestrosko, kazdy musi miec czipa, wlasciciel placi ubezpieczenie od posiadania psa. I to wszystko rodzi w ludziach odpowiedzialnosc. Widzialam kiedys w niemieckiej tv program o rodzinie, ktora chciala wziac do domu szczeniaka od kobiety, ktorej suczka urodzila kilka szczeniat. I ta rodzina miesiac czasu robila podchody, zeby kupic tego psa- za 750Euro!!! Synowie w wieku szkolnym dorywczo w weekendy pracowali, zeby uzbierac sume,bo rodzina nie byla dosc majetna. I sie udalo, pies trafil do dobrych ludzi. Marze,ze u nas kiedys bedzie tak samo.:roll:[/quote] [I]I niestety wielu polsko-niemieckich handlarzy bazuje na tychże standardach[/I]. WSTYD!!!!
  17. [quote name='Isadora7']Nie mam głowy dzisiaj do myślenia.[/quote] To se jom uszykuj na jutro :p:eviltong::diabloti::evil_lol:
  18. [quote name='Isadora7']jeszcze naprzykrzymy się:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Nie strasz :diabloti::placz::diabloti: Nie odpowiedziałaś na moje pytanie!
  19. [quote name='majqa']Post uzupełniłam. Z mojej strony (chwila obecna) jest 15 ogłoszeń.[/quote] Jesteś jedyna i niezastąpiona. Dziękuję :loveu:
  20. [quote name='ab-agnieszka']Wiem wiem ciezka sprawa ale tak niedawno Andzia69 napisala na forum ze musialby sie wydazyc cud aby znalesc dom dla Ogryzka i ten cud sie stal Ogryzek znalazl cudowny domek u pani Izy. Piexie jest cudem sama w sobie bedzie dobrze:loveu:[/quote] Aguś, ja wiem, że Ty optymistką jesteś, ale chyba mam prawo się martwić, co?
  21. [quote name='Isadora7']A ja dzisiaj z jedną z Pixiefanek planowałyśmy autentycznie nalot na Poznańską Pyre Gonię [SIZE=1][COLOR=Silver]lojesuuuu nie juz nie bede Goniaaaa nie rzucaj[/COLOR][/SIZE] Miałyśmy dobre zamiary przymierzyć sie do tego cholernego Goniowego kompa.[/quote] Czuję się zawiedziona, że nalotu nie zrobiłyście :angryy:
  22. [quote name='Isadora7']Gonia ona ma 9 obserwatorów. Wejśc tez trochę aukcja jeszcze 4 dni. Oni przeważnie na dzień/dwa przed końcem sie odzywają. Co mi sie potwierdza bo mi sie dzisiaj urywa telefon, kilka sie konczy za dzień. Jak ta nie wyjdzie nastepna robie ze wszystkimi możliwymi wyróżnieniami.[/quote] Dorotuś, możesz mi podać kwotę, jaką Ci jestem winna? Zdaje się, że z jedną aukcją Ci zalegam... A ta? Ile kosztuje? Napisz proszę...
  23. [quote name='ab-agnieszka']Kochana nikt nie zapomina tylko czekalysmy na wiesci od Ciebie te optymistyczne:loveu:[/quote] Aguś, ja wiem, że Ty pamiętasz i jesteś... Ale i tak wołam pomocy... Bo patrzę na Pixie, całuję i miziam jej brzusio, dostaję buziaki, obserwuję jej metamorfozę, a w sercu płaczę, bo nie mam gotowego rozwiązania, a jej czas w dt się kurczy :-(
  24. [quote name='Megi3']Gonia witaj :multi:. Pozdrawiam[/quote] Megi, dziękuję, że jesteś :loveu: Ludziki coś zapominają o Pixie i naszym problemie :-( I tak jakoś smutno :-( Pixik wraca do zdrowia, to bez dwóch zdań... Widać to po Niej. Oczywiście upewnię się, jak zrobię je kontrolne zdjęcia w piątek... A w piątek minie 6 tygodni, i jeśli wszystko wyjdzie ok, to powoli będzie można wypusczczać stroskane powietrze z płuc... Na razie Pixie wykorzystuje nas... to znaczy zaakceptowała "torbę". Ale przyjdzie za chwilę czas (dgy już nic złego grozić jej nie będzie) że nie będziemy jej podtrzymywać i będzie musiała sobie zacząć radzić sama... Ale na razie, mocno te łapinki asekuruje, i bardziej pełza, niż chodzi :cool1:
  25. Ponieważ nie było mnie na dogo kilka dni, bardzo proszę o ustosunkowanie się do MOICH pytań przez PiSdZ, a konkretnie przez Grzegorza. 1. Grzegorz, piszesz, że przeprowadzacie kilkadziesiąt różnych interwencji miesięcznie... Chwała Wam za to. ALE ... napisz proszę, co dzieje się z dziesiątkami odebranych przez Was psów? Nie zrozumiem, jak odpowiesz, że popyt jest większy niż podaż... 2. Piszesz o rękach nieustannie pełnych "roboty", a jednocześnie narzekasz na brak wolontariuszy, jak to jest, że jednak jesteście w stanie podołać takiej ilości zgłoszeń i ratować taką ilość psów z dobrym skutkiem? 3. Jak zdołaliście znaleźć TAKĄ ilość dt w ciągu zaledwie paru godzin dla psów i innych stworzeń odebranych "zuzannie"? 4. Dlaczego nie zabieracie i nie wypełniacie zobowiązań w stosunku chociażby do biedaków z Nowej Wsi, pseudohodowlanych pitbulli i psów z Krężela? Tam sytuacja jest iście dramatyczna.... 5. Błagacie o wsparcie finansowe przy każdej okazji, a teraz przeczycie, jako byście tej pomocy potrzebowali... Tzn. Weronia prosi, a Ty zaprzeczasz :cool1: 6. Wykorzystując dobre serca naiwnych ludzi, jednocześnie staracie się o kasę od gmin :cool1: 7. Ignorujecie propozycje ds od hodowców, i nie mów mi, że istnieją w tym względzie obstrukcje prawne. MonikaP słusznie zauważyła istnienie i możliwość zawarcia umów o dom tymczasowy.... Jaki interwes macie w tym, że utrudniacie przejęcie psów przez fachowych ludzi... Czy w ten sposób nie zwolnilibyście miejsc dla kundelków? 8. Dlaczego odpowiadacie na niezliczone zgłoszenia, ale niczego nie doprowadzacie do końca? 9. Mówisz, że na wszystkie psy czekają domy... Jakie domy? Sprawdzone? Czy uprawiacie masowy wywóz psów do Niemiec w niesprawdzone warunki? 10. A czy domy w Polsce są sprawdzane i monitorowane? Kiedy i przez kogo???? 11. Co ze zwierzętami gospodarskimi? Czy po przyznaniu ich PiSdZ idą na rzeź?? No bo kto by się zgodził na ich dożywotnią adopcję i ochronę za friko???? 12. Od czasu interwencji w Sadach, nadal nie doczekałam się dokumentów, o które prosiłam... Dlaczego? 13. Jak zadośćuczyniacie Pani x. za zalewanie Jej psami? Ona przecież nie widzi pieniędzy uzyskanych na ich rzecz od władz i prywatnych sponsorów... Zamykacie Jej usta kaszą? ryżem? budową kojców na własny użytek? słomą? Jaką KONKRETNĄ I SPRAWIEDLIWĄ pomocą? 14. Wreszcie, dlaczego żadna z waszych akcji nie została publicznie rozliczona???????
×
×
  • Create New...