Jump to content
Dogomania

elficzkowa

Members
  • Posts

    11688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by elficzkowa

  1. Nasze dzikuski bezpieczne, zaopiekowane, najedzone, mają ciepło i dobrych ludzi, którzy nad nimi czuwają. Jednak cuda się zdarzają bo są ludzie, którzy są gotowi te cuda czynić. To nie prawda, że dogomania umiera, tu na tym wątku widać jej wielką siłę. Oby takich cudów było jak najwięcej...
  2. Maluchy też nie znały bliskości człowieka ale powolutku się otwierają ( chociaż Murkę w palce gryzą ). Może Moris zje w nocy aż w domu wszystko ucichnie. Dobry pomysł z Kalm Aid.
  3. Najczęściej zamawiałam Animonda GranCarno Original Adult - pakiet mieszany. Jadły wszystkie ze smakiem.
  4. Kochana mordka... On lubi surowe mięsko. Często do karmy dodawałam mięso gulaszowe i serduszka drobiowe. Bardzo mu smakowało. No teraz jest bardzo zestresowany ale to minie... To bardzo mądry pies, potrzebuje jeszcze trochę czasu na oswojenie się z nowościami. Będzie dobrze !
  5. Czytam i emocje wracają ! Wczoraj po całej akcji i wejściu do samochodu rozryczałam się jak dziecko, nie wiem jak ja dojechałam do domu ...
  6. Zdrowia dla maluchów ! Jeszcze i to ich musiało dopaść...
  7. Poczekajmy na WiosnaA. Myślę, że nie odmówi nam przyjemności poczytania o akcji ,,Rudy'' i napisze więcej szczegółów. Bez niej Rudy dalej spałby na zamarzniętej ziemi pod naczepą.
  8. No to ja podam Wam powód do otwarcia butelki szampana i upicia się !!! RUDY JEDZIE DO DOMU, DO WIOSNAA !!! A ponieważ to pies wyjątkowy i niezwykle inteligentny jedzie do domu mercedesem ! Widocznie Rudzik czekał na to auto bo inne nie zasługiwały na jego obecność w nich. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu ludzi (którzy chcą pozostać anonimowi ) z różnych stron Polski, Rudy mógł dzisiaj opuścić to okropne miejsce, które dotychczas było jego domem. Przez trzy dni Rudy dał nam nieźle popalić. Tak jak pisałam to niezwykle inteligentny pies. Wystarczyło przestawienie kilku palet z miejsca gdzie sypiał i Rudy już tam nie wracał. WiosnaA była kłębkiem nerwów ale to Ona nadzorowała całą akcję i spisała się znakomicie ! Chcę Wam też powiedzieć, że przez te trzy dni nic nie zostało nam oszczędzone: mróz, śnieg, zimno, ślisko,bieganie w nocy za Rudym, który doskonale wiedział, że go śledzimy i robił sobie dłuuugie wycieczki oraz dziwne zbiegi okoliczności i spotkania z ludźmi z którymi akurat wtedy nie chcielibyśmy się spotkać ( przypadkowe spotkanie z Karmicielką o mały włos nie doprowadziło do klapy całej akcji ). Anula - upijamy się razem !!! Naprawdę jest powód ku temu !!! Ps. Wiadomość z podróży Rudzika: jest bardzo grzeczny ! No nie dziwię mu się, obok niego siedzi przecież WiosnaA, która zakochała się w jego oczach !
  9. Niestety nie. Słoma nie jest ugnieciona. Zresztą nie widziałam go w budzie ale w jamie pod śmieciami tak :(
  10. A nas dzisiaj zasypało śniegiem. Wszędzie biało. Rudy ładnie się prezentuje w zimowej scenerii ale jak pomyślę, że kładzie się na zimnej ziemi do spania... Oczywiście - tak jak pisała shoto - Rudy krąży po mieście. Dobrze, że - jak mi wczoraj obiecał - był w pobliżu miejsca karmienia.
  11. Rozmawiałam z WiosnaA na temat Kal Aid. WiosnaA wrzuciła te koszty do ogólnego rozliczenia, które robiła z bazarku na odłowienie. Myślę, że niedługo potwierdzi to na wątku. Tak więc nigdzie nie zwracamy pieniążków.
  12. I wpłata już na dzikuskowum koncie: Nadziejka - bazarek - 37,75 zł Serdecznie dziękujemy
  13. Lisek to pewnie taki mały buntownik. Mam nadzieję, że i on niedługo doceni wszystkie zmiany. Tinusia bardzo dzielna.
  14. Na dzikuskowym koncie nowe wpłaty kiyoshi- stała dla dzikusków za XII i I - 40 zł Onaa - bazarek dla dzikusków - 155,50 zł siostra elficzkowej - stała dla dzikusków za XII - 40 zł siostra elficzkowej - na odłowienie - 20 zł Pięknie dziękujemy
  15. Tyś(ka), zdrowia dla Ciebie ! Leż grzecznie i zdrowiej szybko. O Rudego się nie martw. Do końca tygodnia mam wolne, to będę do niego zaglądała. Zresztą na jutro obiecałam mu mielonkę to nie mogę Rudego rozczarować :). To niesamowite jak On się ucieszył na mój widok, aż mi się oczy zrobiły mokre...
×
×
  • Create New...