Dobrze, że Roxi w ciepełku. U nas ma być - 10 w nocy. Sunia, która została sama w kojcach ma krótkie futerko.
Opiekę ma Roxi cudowną, będzie piękniała jak Promyczek.
Niestety ani wczoraj ani dzisiaj nie miałam jak. Pojadę jutro, będę przed 15 w Tomaszowie, może uda się coś ustalić. Ja chyba kojarzę tego psiaka, wydaję mi się, że on od dawna pojawia się w pobliżu tej ulicy.
Te guzy u staruszki są prawdopodobnie na listwie mlecznej. Dobrze, że już wychodzi z budy. Jak zbyt blisko podchodziłam aby zrobić zdjęcie to od razu myk do budy. Ale już nie jest taka przestraszona. Uszy ma jak nietoperek :)
Ukłony dla shoto ! Jak przyszłam usłyszałam, że sunia jest już nasza !
A maleństwo do zacałowania. Zasnął u shoto na rękach, położyła go do pudełka i spał dalej śmiesznie przebierając łapkami.