Choinka zielona i znów sie poryczałam. Słowo daje, na stare lata jakiś romantyzm mnie dopadł.
Ale jak tu sie nie wzruszać czytając takie teksty i oglądając takie fotki.
[COLOR=Purple][B]Joanno jesteście wspaniałe![/B][/COLOR]
Młody, śliczny, ułożony. Można by powiedzieć skarb w psiej skórze, czy to mało?
[COLOR=Purple][B]Co ta psinka ma jeszcze zrobić, aby go ktoś dostrzegł? Czym zasłużył sobie na taki los?[/B][/COLOR]
Piekny, łagodny psiak. Czy zasłużył sobie na takie zycie? Pewnie zastanawiał sie nad tym, szukał swojej winy, ale jej nie znalazł. Zaczyna powoli sie poddawać[B][COLOR=Purple]. Nie pozwól na to, zabierz go. Podaruj mu miłość![/COLOR][/B]
Ponad połowę życia przesiedziała w schronisku. Dotąd wytrzymywała. Ale ile można żyć tylko nadzieją? Przyszedł w końcu kryzys. Dziś nie wychodzi z budy. Bo i po co?
[COLOR=Red][B]Pomóz jej uwierzyc w to, że świat jest piękny!.[/B][/COLOR]
wycierpiał wiele, to prawda. Ale jest młody, piękny, już zdrowy i świetnie sobie daje radę.
Czy nie zasługuje na kochający domek?
[COLOR=Purple][B]Bratus w kochającym domku zastepczym czeka na druga szansę.[/B][/COLOR]
Biedna sierotka.
Czy śmierć pana ma oznaczać koniec szczęśliwego życia także dla ciebie? Czym zawiniłeś piesku, że zostałeś sam?
Czy wiek ma być przeszkodą na szczęśliwe chwile?
Czy my sie nie zestarzejemy?
Czy starość oznacza "przytułek"?