Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Ja mówię, że z czasem ból staje sie mniej palący. Jest nadal , ale daje się z nim żyć. Nasze psiaki mimo upływu czasu zawsze będą w naszych sercach. Nic tego nie zmieni.
  2. W moim życiu zawsze były sunieczki. Kiedy odchodziła jedna, zaraz pojawiała sie druga. Jako dzieci dawałyśmy im te same imiona i tak oto w moim życiu przewiniły sie 3 Psotki, 2 Łajki, 2 Diany i jedna Żabunia. Ta ostatnia żyła najkrócej, bo rak ją pokonał w wieku 1 rok i 2 miesiące. Pewnie Balbinka byłaby kolejna Psotką gdyby nie to, że reagowała na swoje schroniskowe imię, więc jej nie zmienialiśmy. Moim zdaniem ie ma nic złego w tym, że psina nosi takie samo imie jak ej poprzedniczka. Nasze sunie były tak nazywane na pamiątkę poprzednich. Pierwsza Dinaka była znaleziona w lesie (przywiązana do drzewa) kochana sunia. Odeszła mimio walki na nosówkę. Kolejna sunia nazwana była jej imieniem. Łajka zginęła śmiercią tragiczną. Kolejna sunia była nazwana jej imieniem. Niestety pokonał ja wirus tyfusu kociego ( nie było wówczas szczepionek). Potem były Psoteczki. Te żyły długo i szczęśliwie. Dlatego ostatnia też była Psonią. Pamiętam je wszystkie ( choć niektóre jak przez mgłę). Ostatnia Psotusia była jakby zlepkiem swoich poprzedniczek dlatego była taka wyjątkowa. Pisząc do niej mam przed oczami wszystkie moje psiny. Jeśli chodzi o poczucie obecności psiaka podczas zasypiania czy wstawania. To normalne. Tuptusiu
  3. Weźmie go w opiekę, możesz być spokojna. Tam nie ma wrogości, rywalizacji, strachu itp Jest równość, miłość i pełnia szczęścia. Pewnie dlatego Tuptuś przyszedł z kotkiem. Chciał ci powiedzieć, że ze wszystkim można żyć w przyjaźni.
  4. Amelko, biegaj szczęśliwa z naszymi psinkami po tych kwiecistych łakach w tęczowej krainie
  5. Isia rozumiem twój lęk. Moja Balbinka 4 dni po adopcji walczyła z ropomaciczem, a cztery dni po wyjściu ze szpitala z kaszlem kenelowym i potworną dusznością. Cały czas drżałam o nią, wszak 2 miesiące wcześniej straciłam Psonię. Jednak kiedy patrzę na to wcześniej wylęknione zwierzę, na jej szczęśliwego pycholka , na to, ze odzyskała poczucie bezpieczeństwa mówię. "warto było ". Być może trzeba będzie walczyć o jej życie i z pełną świadomością podejmiemy się tej walki. Dla nas ważne jest to, że jest kochana,bezpieczna że ma swoją przystań na dobre i na złe. Jest po prostu NASZA. Dziś wiem także, że kolejny nasz psiak nie będzie cudeńkiem z hodowli, ale bidą ze schronu bez względu na wszystko.
  6. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu:
  7. Kacperku, nasza sierotko kochana, skacz na pierwsza stronkę. Obserwatorze z allegro zlituj sie nad tym statecznym panem. Ps. Luka bardzo mi przykro [']['][']
  8. Śliczna, smutna, zagubiona Rali tak długo czeka na domek, na człowieka, który ja przytuli i powie, że jest mu bliska.
  9. Radar,namierzaj te domki, bo inaczej zgłosimy cię do drogówki!!!!!
  10. Sliczna mordeczka czeka na człowieka, który okaże jej czułość i troskę
  11. Momus wytrzymaj jeszcze troszkę
  12. Książę czeka i czeka . Czy się doczeka?
  13. Gremlinka czeka na szansę, na kochający domek, na ciepło ludzkiej dłoni. Pomóz jej
  14. Białasku, oby ta przymiarka wyszła z korzyścią dla ciebie. Trzymam kciuki
  15. Wacuś złap za serducho i nie puszczaj
  16. Alasa , taka ślicznotka musi znaleźć domek
  17. Ansa na na tak dalekiej stronce nikt cie nie wypatrzy, Pchaj sie do przodu sunia
  18. To w porównaniu do twojego psiaka Leoś jest w czepku urodzony, bo widzi na jedno oczko. Puchaty Leoś czeka na domek, najlepiej bez innych psiaków.
  19. Dostojna Stella czeka na kochający domek.
×
×
  • Create New...