Jakoś to będzie.
Moja sunia zajęła moją poduszkę, ale wspaniałomyślnie oddala mi Jaśka. Śpi wywalona na całej poduszce , nogami skutecznie kopie mnie po łbie jak sie rozpycha, a ja z jasieczkiem zsuwam się co noc do tego stopnia, że nogi wystają mi pól metra z wyrka. Ostatnio się wycwaniłam i postawiłam sobie pufę. Teraz jak mi wystają nogi to przynajmniej mam oparte na pufie, a nie wiszą w powietrzu.