Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28438
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. A może ty weźmiesz Puszka pod swoje opiekuńcze skrzydełka ciotka co?
  2. Psotus o 20:15 pod naszym balkonem usłyszałam pisk opon i skowyt psa. Wybiegłam na balkon i ujrzałam psa z ranna łapką. Natychmiast założyłam kurtkę i zbiegłam na dól. Patrzę, a sąsiad niesie ciałko Łatka , swojego psiaka. Po chwili uświadomiłam sobie, ze ja nie widziałam z balkonu Łatka ale innego psa. Okazało się, że gdy córka sąsiadów wchodziła do domu , łatek prześliznął sie jej między nogami i wybiegł na schody, ona ruszyła za nim, ale zanim zbiegła ze schodów pies juz leżał na jezdni. Okazało się, że drugiemu sąsiadowi w tym samym momencie pies uciekł z garażu, gdy wysiadali z samochodu i też uciekł w kierunku jezdni. Jeden i drugi wpadł pod ten sam samochód. Łatek poniósł śmierć na miejscu, a drugi pies dostał w łapę (chyba) i uciekł w szoku. Podobno go już znaleźli, ale nie ma ich w domu. Może są u weta? Nie cierpię kierowców , wiesz o tym. Jednak w tym momencie muszę przyznać, że kierowca był bez szans. Psoniu wczoraj ci dawałam pod opiekę Canonka, dziś Łatka. Jesteś juz weteranka TM więc opiekuj sie nimi skarbie Tak mi szkoda Łatka. Był naprawdę pogodnym psiakiem i znałam go od szczeniaczka. Teraz cała rodzina siedzi i płacze. Skąd my to znamy? Kocham cię skarbie i czuwaj nad Balbisią i Zuzią, aby zawsze były bezpieczne.
  3. Dziś o godz. 20:15 pod kołami samochodu zginął pies moich sąsiadów Łatek Łatku, biegnij w ramiona Psoni, ona cie powita na końcu tęczy i oprowadzi po najpiękniejszych zakątkach wieczystej krainy
  4. Celinko życzymy ci jak najszybszego powrotu do zdróweczka. Jesteśmy z Tobą i całą twoją rodziną. Trzymaj się kochana i zdrowiej.
  5. [COLOR=Red][B]NOWE FOTKI MAZACZKA- ale ciudny nie? [img]http://www.hundehilfe-polen.de/assets/images/mazak1.jpg[/img] [img]http://www.hundehilfe-polen.de/assets/images/mazak3.jpg[/img] [img]http://www.hundehilfe-polen.de/assets/images/mazak202.jpg[/img] [img]http://www.hundehilfe-polen.de/assets/images/mazak5.JPG[/img] [img]http://www.hundehilfe-polen.de/assets/images/mazak4.jpg[/img] [img]http://www.hundehilfe-polen.de/assets/images/mazak6.JPG[/img] [img]http://www.hundehilfe-polen.de/assets/images/Mazak.JPG[/img] [/B][/COLOR]
  6. Zbyniu pędź do przodu
  7. Amilku pędź na górę po domek
  8. Dzis o godz 13:10 odszedł Canon w DT u Neris Cudowny psiak, który skradł serce nie tylko swojej tymczasowej opiekunce. Canonku bądź szczęśliwy, choć nasze serca płaczą http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43332
  9. Neris nie jest w stanie pogodzić się z tym faktem. Stało sie to tak szybko, za szybko. Pokochała Canona całym sercem. Odszedł w jej obecności, probowała go reanimować, ale bezskutecznie. Wolał zostawić ten świat i pobiec w stronę tęczy. Tam przywiał go Dyzio, Zeus, Szarotka i jestem pewna, że moja Psonia z resztą orszaku psich aniołeczków. Smutny był los Canona. Ponad 2,5 roku siedział w schronisku w opłakanym stanie. Wydawał się stary, apatyczny i przegrany. Nikt z odwiedzających schronisko, nie chciał nawet zatrzymać wzroku na tym psiaku w potrzebie. Nikt z nich nie wiedział , że pod tą skołtunioną, zarzyganą kupą kudłów kryje się radosny psiak, który potrafi złamać niejedno ludzkie serce. Patrząc na tego psiaka serce pękało z żalu wszystkim wolontariuszkom. Postanowiły za wszelką cenę wyrwać Canona ze schroniska. Tak o to, równo 8 miesięcy temu dnia 07 marca 2007 roku Canon z uśmiechniętą mordką opuszczał schroniskowy boks i szedł ku nowemu życiu w DT u Neris Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj. Pamiętam jak Sabina02 przysłała Neris maszynkę, żeby ogolić Canonka. Jak śmiesznie wyglądał gdy zleciała z niego masa kołtunów i jak od razu lekko się poczuł. Pamiętam jak biegał po podwórku i nie chciał za nic w świecie wejść do domu, jak nie mógł uwierzyć w to, że życie w zamknięciu ma za sobą. Nie mógł uwierzyć, że odzyskał wolność, a oprócz tego zyskał miłość człowieka- swojej tymczasowej opiekunki. Tryskał zdrowiem, dobrym samopoczuciem i energią. Wkrótce po zaniedbanym Canonie nie było śladu. Taka była przemiana Canona. Z zaniedbanego brzydkiego kaczątka przemieniał się w pięknego łabędzia. Neris powiedziała, że tego psa nie dało sie nie kochać. Nie mogła zrozumieć dlaczego tak wspaniały psiak wylądował w zimnym schroniskowym boksie. Pokochała go całym swoim sercem. Potrafił sie jej uważnie przyglądać, rozweselić swoimi psotami i droczyć ile wlezie. Z takim psem nie można było sie nudzić. Canon w DT czuł się jak u siebie. Był traktowany na równi z innymi, miał pełny brzuszek, opiekę lekarską i miłość. Odszedł nagle, gdy nikt się tego nie spodziewał. Nawet gdy wydał ostatnie tchnienie trwała przy nim ta, która go kochała, która z bólem w sercu przeprowadzała go za TM. Myślę, Canonku, że przez te 8 miesięcy byłeś naprawdę szczęśliwy - dzięki Neris. Canonku, zakradłeś się i do mojego serca. Nigdy o tobie nie zapomnę piesku, byłeś częścią mego życia. Canon wyjątkowy pies 07.03.2007 r - pobiegł do nowego życia do domu Neris 07.11.2007 r - pobiegł do nowego życia na wieczyste łąki Bądź szczęśliwy pieseczku, choć zostawiłeś po sobie łzy.
  10. Słonko moje. Przed chwilą pobiegł na tęczowe łąki Canonek. Przywitaj go i oprowadź go po najpiękniejszych zakątkach TM
  11. Canonku biegnij w objęcia Psotki, ona przywita cię na końcu tęczy :placz::placz::placz:
  12. Tak, to stało sie nagle. Rozmawiałam z Neris przez telefon. W tej chwili walczy nawet o oddech.
  13. Neris jest strasznie załamana. Okropnie płacze, ale nie poddaje się
  14. CANON W STANIE KRYTYCZNYM Neris nie ma dostępu to netu więc jak przekazuję wam ta przykra wiadomość. Canon wczoraj wieczorem zachowywał się normalnie. Droczył się z Neri, ze nie będzie spał w domu - jak zwykle. W nocy wystapiła u Canona krwista biegunka . Natychmiast otrzymał pomoc lekarską. Po kroplówce poczuł się lepiej i wyszedł nawet na dwór. Nie na długo. Oprócz kroplówki otrzymał inne leki ( tabletki), które zwymiotował. Wylała sie z niego czarna maź. Istniej podejrzenie, ze Canonowi pękł jakiś wewnętrzny guz. W tej chwili Canon traci przytomność. Została podjęta walka o jego życie. Ciotki trzymajmy kciuki PROSZE> PSINKO WALCZ! NIE PODDAWAJ SIĘ!!! PS. Parwo wykluczona- Canon był szczepiony
  15. Jejku, jaki piekny szereg. Od wyboru do koloru - zgierskie psinki czekają na kochające domki.
  16. Domku jesteś bardzo potrzebny, gdzie jesteś????
  17. Rastuniu, Aniołeczku kochany Odchodzicie od nas w najmniej spodziewanym momencie. Zastawiacie po sobie ogromną tęsknotę, ból i pustkę, której nic nie jest w stanie wypełnić. Choc nie ma was fizycznie wśród nas, to żyjecie w naszych sercach i tak będzie do końca naszych dni. Ani upływający czas, ani żadna inna istota tego nie zmieni. Niech to światełko zaprowadzi cię do snu Marty.
  18. Ludzie, czy tak wspaniały pies ma się zmarnować w schronie?????????????????????? [COLOR=Red][B]Ja nie proszę, ja błagam o kochany domek dla niej![/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...