Wczoraj na gg urządziłam sobie z Angeliką wieczór wspomnień wypełniony łazami. Wspominałyśmy nasze 4 nożne szczęścia i ich ostatnie chwile z nami. Jej Roki żegnał sie z nią przy tej właśnie piosence. Ja ile razy jej słuchałam łzy same ciekły mi po policzkach i wczoraj podczas rozmowy z Angelika stwierdziłam, ze wkleję tą piosenkę naszym słoneczkom.
Gdyby Urszula wiedziała ile zbolałych serc koi jej piosnka. Gdyby wiedziała....
Roki nie ma tu jeszcze swojego wątku, ale jego pani, mimo upływającego czasu kocha go nadal tak samo mocno. Psoniu, mam nadzieję, ze tak jak nas połączyła dogomania tak was, tam wszystkich łączy również taka silna więź
Światełko dla ciebie Psoniu i dla Rokiego