Schronienie? Pies sie boi, prawdopodobnie jest chory .
Nie tylko schronienie, ale wizytę u weta i porządne leczenie. Jak patrze na te warunki to facetowi bym nawet karalucha nie powierzyła a co dopiero mówić o psie??
Ten pies potrzebuje pomocy , a nie strachów faceta, który powie, ze owszem zrobi jakieś zadaszenia ale kiedy?????????????????????????????? A co z leczeniem????? Jedzeniem??????????? Prawdziwa opieką?????