Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28516
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Tak mi przykro. Wiem co czujesz, wiem jak to wygląda, każdy z nas to wie, bo przeszedł przez to piekło. Nagle dom wydaje sie pusty, nie ma kto człowieka powitać, pomachać mu ogonkiem, dotknąć go swoim wilgotnym noskiem, pocieszyć, itd. Wszystko nagle ucichło, a czas jakby sie zatrzymał. W naszych sercach zagościła pustka, której nie można ogarnąć. Robiłaś wszystko, żeby ratować swoja sunie, ale nie udało sie. Wstrętna choroba pokonała twoja przyjaciółkę.Jednak odeszła kochana, wiedziała o tym. Była kochana przez całe swoje życie, a to najpiękniejsze co spotyka psa. Miłość i troska ze strony człowieka. Spójrz ile na świecie jest psów porzuconych, niechcianych, które mają gotowe serduszka do miłości, ale nie maja jej komu okazać. Własnie dlatego po odejściu mojej Psoni zadecydowaliśmy na kolejną bidę, taką właśnie niechcianą, nikomu niepotrzebną. I dwa miesiące po ....... zjawiła sie bidulka, która nie tylko skradła nasze serca, choć wydawało sie to niemożliwe, to na dodatek złagodziła ten okropny ból. Bolało, pewnie, że bolało, ale ból stał się mniej palący. Balbi okazała się lekarstwem na tą pustkę. Gdyby mi wtedy ktoś powiedział, ze będę miała kolejnego psa, to bym mu sie roześmiała prosta w twarz. Tymczasem, po 2 latach pojawiła się Zuzia. Mam dwie psie wielkie miłości w domu. Ogromne, a trzecią w sercu i pamięci. Nigdy nie zapomnę o Psotuni, kocham ją wciąż tak samo, a może i mocniej. I pomyśleć, ze strasznie się bałam, ze adopcja wywoła w mej psychice poczucie winy, że gdy wezmę kolejnego psa, tym samym zdradzę Psonię? Tymczasem mam wrażenie, że to ona steruje tam z góry naszymi sercami, nie chce żeby te pokłady miłości do psów drzemiące w nas sie zmarnowały i tak podtyka nam te bidy. Nauczyła nas kochać, tą miłość zostawiła nam jako testament i my ten testament wypełnimy i będziemy wypełniać do końca. Ku jej pamięci. Boli cię, wiem i pamiętaj będzie bolało. Bo żaden kolejny psiak nie będzie Pusią, ale następca Pusi. Każda miłość będzie silna , ale inna, uwierz mi, wiem co mówię. Twoja Pusia zerka na ciebie z góry i będzie sie tobą opiekować, a kiedy nadejdzie czas , spotkacie się tam, gdzie nigdy nie zachodzi słońce, gdzie jest wieczność. Psoniu oprowadź Pusię , kolejnego Aniołeczka po tej magicznej krainie, przytul ją do siebie. Pusiu Psoniu każdego wieczora mówię ci o Szarlocie. Opiekuj się nią Aniołku , Błagam o cud! Spraw, aby to co wydaje się niemożliwe okazało sie możliwym. Nie pozwól mi opłakiwać kolejnego psa, spraw abym się cieszyła.
  2. To wypada nam tylko trzymac kciuki za pomyślna akcje
  3. Ania w poscie 99 na str 10 pisała, ze wet powiedział, ze operacyjnie można jej pomóc, nie wiem gdzie znajdują sie zdjęcia, ale podejrzewam, ze w schronisku.
  4. Musimy szukać! Blagam pomóżmy jej. Ona nagle znalazła sie w innym, obcym świecie i siadła jej także psychika. Do tej pory mimo, ze urazy są stare funkcjonowała. W schronie nagle dały o sobie znać te schorzenia. Nie wiem jakby zareagowała teraz na widok osób, które sie nią opiekowały na rynku, czy nie podniosłaby kuperka i nie machała ogonem. Jej świat sie zawalił.
  5. Błagam niech ja ratują! Nie po to żyła tyle lat na wolności,skończyć żywot za kratami.
  6. Czekamy na wieści i powodzenia kobitki!
  7. Aniu, w porządku , ale odsyłam cię do postu pana Władysława i prosze o obiektywizm. [quote name='taki_sobie_ktoś']Owszem, jest na co i po co czekać z szukaniem DS. Chyba zapominacie, że pies nie powinien być wydawany do adopcji bez sterylizacji/kastracji. A Lenny nie jest w tej chwili w takim stanie, aby bez ryzyka dla jego zdrowia przeprowadzać taki zabieg. Najpierw musi odzyskać pełnię sił, odżywić się, bo jest skóra i kości, pozbyć się różnych drobnych dolegliwości, przejść porządne badanie u weta, bo to w lecznicy chyba za porządne nie było. Został "wypisany" z diagnozą kaszlu kenelowego - chyba na dogo każdy wie, co to za choroba - i do końca tygodnia bierze antybiotyk. [B] Wy byście go szybciutko ostrzygli na sznaucera (choć akurat ma znacznie więcej z pudla) i wcisnęli komuś, kto chce mieć psa, ale może nie jest przygotowany na wszystko, co by go w tej chwili czekało. Jak chcecie, to wspomogę wasze wysiłki dokładnym i zgodnym z prawdą opisem jego stanu. Czy może uważacie, że jest w porządku ukryć, jakie pies ma problemy? I powiedzieć tylko, że jest młody, śliczny i wesoły? [/B]Jeżeli nowy właściciel w ciągu pierwszych dni stwierdzi to, o czym mu nie powiedziano, będzie się czuł usprawiedliwiony z rezygnacji. A nie wszyscy są dogomaniakami, przygotowanymi na sprostanie trudnym problemom takiego psiaka. Wielu chętnie weźmie pieska ze schroniska, ale nie chce od razu na starcie zaczynać od chorób, problemów z zachowaniami itd. [B] Jeżeli znajdzie się chętny na DS i będzie to osoba dobrze znana na dogo, o której wiadomo, że weźmie psa z całym dobrodziejstwem inwentarza i nie trzeba jej oszukiwać, że jest lepiej niż jest[/B], wtedy sprawa wygląda inaczej. Niektórzy biorą świadomie i celowo psy z najtrudniejszymi problemami, ale ilu jest "świętych" na świecie? Nie wystarczy! Trzeba przygotowywać do adopcji pieski dla zwykłych ludzi. I Lenny ma ogromne szanse na taką adopcję, ale nie w aktualnym stanie, żeby nie wiem jak go ufryzować. [B] A co do tego "hopania" - to powiem krótko. To bezmyślna zabawa.[/B] Dokładnie to samo robią równolegle inni na innych wątkach i to jest jakaś dziwna walka, żeby akurat temu psiakowi, który jest komuś bliski z dowolnego powodu, wypchnąć przed innego, który jest może bardziej potrzebujący. Nie ma to nic wspólnego ze szlachetnymi ideami, którymi kieruje się dogo.[/quote] Nikt przed nikim nie chce ukrywać, to pan nas bierze, za pospolite kłamczuchy, a dogomaniaczki to dziecioki, którym zasypano piaskownice więc bawią sie hopanie,
  8. Od rana siedzę jak na szpilkach i cały czas marzę o tym, ze tej naszej babulince dana była szansa. Nie zasłużyła sobie na taki los. To niesprawiedliwe!
  9. Aniu, nie przesadzasz przypadkiem? Pan jest miły, sympatyczny , odpowiedzialny, a my to banda kłamczuchów , którzy chcą się wyzbywać każdego psa jak leci. Pan nawet jest w stanie zarzucić nam wszystkim, ze chcemy pudla ostrzyc na sznaucera i tak go wypromować. To jest w porządku tak? Do tego chciałam ci przypomnieć, ze w Lennym sznaucera sie dopatrzył także pan pan Władysław, mało tego miał z nim osobisty kontakt i był nawet tego pwien. [quote name='taki_sobie_ktoś']Czy ktoś z Was widział pudla maści pieprz i sól z długim ogonem? Może to jest mix z pudlem, ale ma na pewno więcej ze sznupka..[/quote] [quote name='taki_sobie_ktoś']Moge dorzucić pare dobrych słów o charakterze Lenniego. Jest jak na sznaucera ([B]już teraz nie mam wątpliwośc[/B]i[B], że to sznupek[/B], tylko przerośnięty, tak jak pisze malawaszka) wyjątkowo cierpliwy i posłuszny. Nie wiem, czy taki pozostanie, jak nabierze sił ;).[/quote] Zdaniem tego pana ogłaszanie psów, szukanie im domków i podnoszenie wątków traktujemy jak zabawę tak? Panu wolno nas tak oceniać, ale nam nie wolno wyrazić swojego zdania. Bądź obiektywna.
  10. Domku, pokaż się! Ona wciąz czeka na ciebie!
  11. Panda czeka na kochające serca!
  12. Amilku, gdzie ten dom???????
  13. Pokochaj go> On tak na to liczy!
  14. Domku, czemu zwlekasz?? Daj dom tej psinie!
  15. Domku, on czeka na ciebie!
  16. Domku gdzie jesteś?
  17. Dzień dobry! Obejrzałam wczorajsze wszytskie fotki. Sa świetne. Atosiatko widzę sie lepiej czuje, z czego sie bardzo cieszę. Atosku, tak trzymaj!
  18. tylko, żeby za godzinę nie sprowadziła sobie do domu 6 innych!
  19. No wlasnie, kto przytuli tego psiaka i zabierze do domku?
×
×
  • Create New...