Ale jaja!!!!!!!!
Co ta paniusia se myśli,z ę można sobie szastać psim zyciem??????????
Robala bym jej nie powierzyła a co dopiero psa!
Ok. Biorę pod uwagę wersję,że nie stać jej było na operacje suni( zdarza się), ale mogła o tym powiedzieć uczciwie w schronie, a nie wywalić sobie psiaka na ruchliwej ulicy z myślą, "a nóż samochód ja przejedzie i po problemie"