Tak trudno mi w to wszystko uwierzyć Natalko, tak trudno.
Dbam o siebie, między innymi dlatego nie byłam na pogrzebie. Pogodna nie taka, w domu infekcja, mnie zaczynało coś brać i próbuje nadal, ale się nie daję.
Natalko jestem myślami i sercem z tobą.
Dla wszystkich, którzy przekroczyli Tęczowy Most.
Psoniu kochana, tak mi ciężko, to wszystko jest takie niesprawiedliwe i takie przytłaczające.