-
Posts
28486 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Ten tekst jest super do ogłoszeń. Jeszcze tylko wiek, parę słów odn. zachowania i byłoby super. Nie jest za długi, ani za krótki, taki w sam raz. Pamiętacie, ze deklarowałam mu pakiecik ogłoszeń? Czekam tylko na cynk od was.
-
Agnieszko, chciałas dobzre i robisz dobrze, ale nie wtym rzecz. Domki tymczasowe jak juz wspomniałam powinny byc bardziej elastyczne i nie cechowac sie twardymi zasadami jakimi kierują sie opodatkowane hoteliki itd. Pieniądze nie rosną na drzewach. W kraju mamy kryzys, pracodawcy nie podnoszą pensji, portfele nam się nie rozciągają, a domki tymczasowe pojąc tego nie mogą. Gdyby była obopólna współpraca miedzy wszystkimi można by było dojść do jakiegoś konsensusu. Tymczasem DT stawiają twarde warunki i albo je akceptujemy, albo nie. Wspólnie powinniśmy negocjować cenę. Mnie osobiście kwota 300 zł za takiego małego psiula wydaje sie być wygórowana. A tak na marginesie to nie problem płatnego DT u zuzki, tylko ogólny, żebyśmy się dobrze zrozumiały. Najwyższy czas, zeby dogomaniacy też nauczyli sie tragowac.
-
Ja mam dwa psy w domu. Karmie głównie kurczakiem. Koszt kuraka to 12 zł + makaron + warzywa. Mincha od jasnej choinki, i mam kilka posiłków z głowy. Pamiętam dogo jeszcze sprzed 2, 3 lat. Masa ludzi brała psiaki na niepłatne tymczasy. Były składki, ale na leczenie, na karmę itd. Dzięki temu można było uratować większą ilośc psów. Teraz wszystko się zmieniło. Psów w potrzebie jest coraz więcej, a kasy coraz mniej, ponieważ przybywa deklaracji. Sa osoby, które deklaruja po 10, 20 zł na kilku wątkach. Zawsze wydawało mi się, ze prywatny domek tymczasowy mógłby być bardziej [COLOR=Red]elastyczny. [/COLOR] Tu się okazuje, że pies owszem, pójdzie do DT ,ale jak będzie miał zadeklarowaną całą i konkretną kwotę. Nie ma negocjacji. Jest zimna stawka i albo wyrażamy na nią zgodę, albo nie! A jak nie uzbieramy w porę danej kwoty, to DT weźmie se innego psiula, bo gdzie indziej zbiorą na innego szybko, sparwnie i wystarczająca kwotę. Toż to materializm w czystej postaci. Nie wyczytałam dobrej woli pt " dziewczyny, [COLOR=Blue][I]psiok bidniutki jak jasna cholera. Wyciągamy, go, doprowadzamy do porządku. Dajecie na cito karmę i składacie kasę, bo za dramoche go trzymać nie będę". [/I][/COLOR] Tymczasem ja apel o pomoc dla tego psiaka odczytuje tak: [COLOR=Blue]"[I]Pokazujemy wam straszną bidę i od was zależy czy nią będzie dalej czy będzie w pałacu. Decydujcie się, aby szybko, bo tymczas za długo czekać nie będzie. na cito potrzebna kasiora" [COLOR=DarkSlateBlue][B] Agnieszko, tu nikt nie neguje oddania zuzki dot opieki nad psami i tego co dla nich robi. Ale na miłość boską niech bedzie bardziej elastyczna. Niby co? Kasa nam z nieba leci? Tez to powinna zrozumieć i trochę z nami ponegocjowac.[/B][/COLOR] [/I][/COLOR]
-
Chudzinka z cmentarza w Brzezinach - JUŻ W NOWYM DOMU !
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Felka, jak się jeszcze raz zejszczysz to osobiście cie wykastruje!!!!!!!!!!!!! Wstyd mi babo przynosisz!!!!!!!!! Taka ładna dziewucha i taka rozejszczana, aż nie pasuje. A poza tym babo jedna nie wypada tak przy facecie! -
Ok ,sorki, widac nie doczytałam. Nadal jednak nie zmieniam zdania.
-
Neris pytam czy ktos nie chce takiego slicznego psiula . Na razie cisza
-
Ja zadałam pytanie wcześniej, na które nie otrzymałam odpowiedzi. Czy pobyt Groszka w DT za kwotę 300 zł obejmuje również wyżywienie? Dlaczego pytam? Dla jasności. Często podaje się kwotę pobytu psa i nie uwzględnia jego wyżywienia. Ludzie wpłacają kasę, ich zdaniem powinno wystarczyć, a potem sie okazuje, że owszem koszt pobytu psa to np. 450 zł + karma. O ile sie nie mylę to tak jest w przypadku Stefana i było w przypadku Kodinki itd. Nie mam nic przeciwko płatnym tymczosm. Dzięki nim wiele psiaków może opuścić schronisko i zacząć nowe życie. Jednak wydaje mi się , że faktycznie ostatnio DT żądają zbyt wygórowanych stawek. Sa to często kwoty obowiązujące w hotelach dla zwierząt, która prowadzą działalność gospodarcza, wystawiają faktury, płacą składki, podatki ect. Prywatny DT nie ma takich obowiązków i oprócz kosztów wyżywiania i opieki wet, wystarczy mieć odrobinę dobrej woli. Często kwoty jakie podają tymczasy są po prostu wzięte z kosmosu i tak do końca nie wiadomo co pies ma zagwarantowane za wymienioną stawkę oprócz dachu nad głową i kontaktu z człowiekiem.. Kiedy brałam na tymczas moją Zuzkę była podczas leczenia i pod opieka fundacji. Płaciłam z własnej kieszeni za leczenie, wizyty u weta itd. Nikt mnie do tego nei zmuszał, robiłam to z własnej woli, bo zdawałam sobie sprawę, że te pieniądze przydadzą się innym potrzebującym bidom. Częstojest tak, ze w DT jest miejsce, znalazłaby się tez karma, ale DT czeka na kasę. Powoli trące zaufanie do instytucji tzw. płatnego tymczasu. Osobiście nie śmiałabym za opiekę za psa w potrzebie brać jakichkolwiek pieniędzy poza wspomnianym wcześniej wyżywieniem i opieką weterynaryjną (jeśli byłabym w trudnej sytuacji). Albo jest sie dogomaniakiem, albo nie. Ponawiam moje pytanie czy to 300 zł pobytu psa obejmuje również wyżywienie?
-
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malutka Tysia prosi o domek -
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Domku, gdzie jestes? -
Tak się ciesze, że psiulek już bezpieczny i w dobrych rękach. najbardziej mnie cieszy, że są postępy w jego leczeniu. Masa ludzi się zaangażowała w pomoc dla nieg , a ta zadowolona mordeczka na fotach jest największym i najpiękniejszym podziękowaniem. Taką fotkę bym wysłała Panu Januszowi z podziękowaniem. Mnie się tez morda cieszy, choć wiem, że jeszcze mu brakuje DS
-
Biedne psisko. Kurde, Ja nie rozumiem ani syna, ani pana. Tym bardziej syna. Wiedział jak matka kochała psa, a teraz sam nalega, żeby psa zabić? Tak wiele wysiłku kosztuje wybudowanie kojca dla jednego psa przez dwóch facetów?
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
szajbus replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Borysku pokazuj się wszytskim i proś o pomoc. -
Chudzinka z cmentarza w Brzezinach - JUŻ W NOWYM DOMU !
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Przede wszystkim broni swojego braciszka, a to dobrze świadczy o dziewczynce. Co tam jej będa zaczepiać brata jakies laski. Nadal spokój ze szczaniem? -
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tysia cały czas sie przypomina i prosi o dom -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I pomyśleć, że w Polsce nikt nie chciał takiego spuer psiaka. Nie potrafie opisać tego co dzieje się w moim sercu jak czytam takie wieści. Rozpiera mnie po prostu radocha,a le tak wielka, ze nie macie pojęcia. Pozdrowienia dla Benka i jego nowej rodziny. -
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tysia chciałaby sie wdrapać swojemu panu lub swojej pani na kolanka. Ludziu gdzie jesteś? -
Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter-Spławińska
-
Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter-Spławińska
-
Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter-Spławińska
-
Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter-Spławińska
-
Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter-Spławińska
-
Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter-Spławińska
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter-Spławińska Taniu, świeczuszka dla ciebie -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szajbus replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter-Spławińska