Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28426
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Ja go wykorzystam do głoszen. Podajcie kontakt w sprawie psiaka - do ogłoszeń
  2. Dlatego myślę, ze trzba mu dac troszkę więcej czasu. Chłopak poznaje panią Ania , ona jego. Zdaje nam dokładne relacje i myślę, ze za kilka dni będziemy miały dokładniejszy zarys jego charakteru.
  3. Dziewczyny, głośno myślę. Może lepiej by było wstrzymać sie parę dni z ogłoszeniami i zabrać jak najwięcej informacji o psiaku. Pani Ania dopiero go poznaje. Daje nam info dot, jego zachowania, ale tak naprawdę nie znamy charakteru Luckiego. Moze dajmy mu kilka dni na oswojenie się z nowa sytuacją , niech si e otworzy przed panią Anią całkowicie - poznajmy go lepiej i dopiero ogłośmy. Chodzi o to, żeby potem nie edytować ogłoszeń i uzupełniać danych. Na wielu portalach nawet nie ma takiej opcji. Jeśli jednak uznacie, ze ogłaszamy go dzisiaj, to wieczorem się zabieram do roboty. Ja wiem, że wszystkim się spieszy, ale co my tak naprawdę wiemy o jego zachowaniu? W sumie to tylko tyle, ze psiak jest obolały, otwiera się na człowieka, je gotowane, nie lubi suchego, boi się porzucenia, potrafi jeździć samochodem, ale wykazuje przed tym lęk. Czy wiemy jak się zachowuje w stosunku do innych zwierząt, dzieci? Jest to pytanie często zadawane przez chętnych do adopcji.
  4. Psiaka o nr. 526 nie ma na stronie schroniska. Sprawdzałam. Nie ma więc jego fotek i opisu. Może trzeba by bide gdzie indziej zdiagnozować? W każdym razie jestem za tym, żeby mu pomóc. Kto załozy mu watek???? Jeszcze jedno czy on trzyma mocz i stolec? Kto wie coś więcej o tym psiaku?
  5. Borysku pokazuj sie wszystkim
  6. SZarotko nie pisze sie postu pod postem - to niezgodne z regulaminem Poza tym wydaje mi sie, że nie powinnaś wypowiadać sie w imieniu zuzki czy możne nam zejść z ceny czy nie. Lubic kogoś to trochę za mało gdzie w grę wchodzą pieniądze - społeczne pieniądze. Jestem zaintersowana pomocą Groszkowi, ale przyrzekłam sobie, ze 10 razy obejrzę każdą złotówkę zanim ją wydam i będę bardzo dociekliwa na co ona pójdzie. Mnie pieniądze z nieba nie spadają, tym bardziej, że jestem osoba przewlekle chorą . Nie zadaje pytań objętych tajemnica państwowa, ani obraźliwych. Czy są jakieś wieści odn propozycji tego hoteliku?
  7. [quote name='cytryna12345']Ojejku jejku, co tu się dzieje???? Przecież to wątek małego Groszka, któremu pecha w życiu już wystarczy!!! Dlaczego akurat padło na ten wątek, z taką kontrewersyjną dyskusją "O słuszności wysokości odpłatności za DT". Może należałoby okazać trochę szacunku dla psiaka i dla tych, którym nie jest on obojętny i aby nie wywierać na nikogo wpływu poprostu założyć niezależny wątek ???????????? No, a może się mylę, bo przynajmniej wątek jest podnoszony :-([/QUOTE] Sorki, ale nie rozumiem twojego postu. Chyba mamy prawo dyskutować na wątku Groszka o kosztach i sposobie jego utrzymania w płatnym DT. Przynajmniej ja wyrażam swoją opinię , o tym, ze dla mnie kwota 300 zł za Groszka jest kwotą wygórowana i dałam do zrozumienia (chyba czytelnie), że DT mógłby się z nami potargować. Tymczasem co się okazało? DT rozsyłał zaproszenia na wą tek po osobach z dogo, zachęcając w ten sposób do pomocy psiakowi. Po słowach Poker i chyba moich zamilkł. Czemu z nami nie chce się potargować. Przecież można wspólnie wynegocjować kwotę, która usatysfakcjonowałaby obie strony i która szybciej by się zebrało. Co w tym obraźliwego czy uwłaczającego szacunkowi dla psiaka? Uważasz, ze mielę jęzorem, żeby mielić? Nie! Mnie tez chodzi o dobro tego psa , a przy okazji innych. Im szybciej zbierze się wymagana kwotę tym lepiej prawda?
  8. Dziewczyny jutro sie wezmę do roboty. powiedzcie tylko jaki on jest duzy
  9. Majga ja jak robię ogłoszenia to tam gdzie mogę to wale na cały kraj. Mój pakiecik to ok 70 ogłoszeń. Czekam tylko na cynk kiedy mam ruszyć z robota.
  10. Nie mogę. Pieniądze zbiera fundacja na swoje konto, a ja nie jestem członkiem fundacji. To sprawa fundacji, nie moja. Ja prowadzę watek i go aktualizuje na podstawie danych, które mi przekazuje funadacja. Nie mam prawa pisać jakis ponagleń.
  11. Niusia to jest komercja. Widzisz , fajnego słowa użyłas. Pokaż mi psa , małego kurdupla co zeżre miesięcznie karmy za 3 stówy!!!!!! No chyba, że będziesz go żywiła homarami, i innymi wynalazkami. Ja nie mam nic pzreciwko zarobkowi, ale niech to będzie rozsądna kwota i do negocjacji. Jeśli chodzi o płatne tymczasy. Jak przelecisz dogo wzdłuż i w szerz to sie przekonasz, że wcale ich nie ma tak mało. Są, ale za to drogie. Często o wiele droższe niż hotele. Mało, malutko jest tych darmowych, bądź tylko za koszt wyżywienia, czyli tych, które chcą nieść pomoc z czystego serca. A wiadomo jakie warunki panują w tym hotelu? Wiadomo ile by miał kontaktu z człowiekiem? Agnieszko Baranek w hotelu u jamora odzyskał wigor, zaczął ufać człowiekowi , stał sie innym psem. W schronisku był ciapą, która na dodatek była pogryziona przez inne psy. Bał się nie tylko ludzi, ale i innych psów. Całkowicie sobie nie radził. Hotel mu nie zaszkodził. Przeciwnie - POMÓGŁ!
  12. Czy ktoś to neguje? Czy któraś z nas napisała, że zuzka sie nie sprawdza jako tymczas? Ja przynajmniej nie wyczytałam nic z takich rzeczy. Przeciwnie. To doświadczona osoba, znająca się na rzeczy. Cała sprawa nie dotyczy tylko płatnego DT u zuzki. I Niusia, na Boga przestań pisać takie frazesy. Każda z nas ma psa i wie ile kosztuje utrzymanie takiego cuda. Proszę wiec, nie pisz mi, że pobierając opłatę na 300 zł za małego psa lub 450 zł + karma za dużego, zuzka musi odmówic sobie leków czy cos w tym stylu. Prosze, nie rozśmieszaj mnie! Niusia , ja dawno skończyłam 18 lat i znam realia utrzymania psa. Koszt 300 zł to miesięczny czynsz 3 pokojowego mieszkania w starym budownictwie, a 450 to w blokach. Niusia jak masz wypchany portfel to możesz pisać hymny pochwalne i płacić nawet 6 stów, dawać podziękowania do prasy, radia, tv - mnie to rybka. Jednak większość z dogomaniaków ma coraz szczuplejsze portfele i wielu już nie ma z czego deklarować, choć bardzo by chciało. Jak tak dalej pójdzie to DT będą sobie za ratlerka życzyły 500 zł. Moim zdaniem czas to ukrócic. Pomoc psom w potrzebie, nie może być równa z zarobkiem na tych psach. Jeszcze raz powtarzam. DT nie może sobie życzyć tyle, ile hotel dla zwierząt płacący podatki do US , składki ZUZ itd. Czas zaprotestować! A poza tym co dają deklaracje? Pani X deklaruje 20 zł miesięcznie. Przestaje łożyć na psa po 2 miesiączkach. Co jej zrobisz? Podasz do Sadu? Zapraszam na watek Stefana. Tam osoby, które deklarowały pomoc wycofały się już w październiku ze swoich zobowiązań. Psiak ma zadłużenie za hotel , bo nie ma kasy. Co mu dały deklaracje? Reasumując. Deklaracje nie są gwarancją wpłat na konto, a pies czeka na deklaracje, bo inaczej tymczas go nie przyjmie. Gdzie tu empatia?
  13. Super psiulek! Kochana mordeczka. Wyczuł, że jest bezpieczny i ludź mu nie chce zrobić krzywdy , więc się otwiera. A pani Ani to przesyłam ukłony i całuski za darmowy tymczasik. W dzisiejszych czasach to rzadkość. Nie dość, że za tymczas nie bierze pieniędzy , to jeszcze dała przedmioty na licytację. Takich ludziów to trza na rękach nosić.
  14. Ten tekst jest super do ogłoszeń. Jeszcze tylko wiek, parę słów odn. zachowania i byłoby super. Nie jest za długi, ani za krótki, taki w sam raz. Pamiętacie, ze deklarowałam mu pakiecik ogłoszeń? Czekam tylko na cynk od was.
  15. Agnieszko, chciałas dobzre i robisz dobrze, ale nie wtym rzecz. Domki tymczasowe jak juz wspomniałam powinny byc bardziej elastyczne i nie cechowac sie twardymi zasadami jakimi kierują sie opodatkowane hoteliki itd. Pieniądze nie rosną na drzewach. W kraju mamy kryzys, pracodawcy nie podnoszą pensji, portfele nam się nie rozciągają, a domki tymczasowe pojąc tego nie mogą. Gdyby była obopólna współpraca miedzy wszystkimi można by było dojść do jakiegoś konsensusu. Tymczasem DT stawiają twarde warunki i albo je akceptujemy, albo nie. Wspólnie powinniśmy negocjować cenę. Mnie osobiście kwota 300 zł za takiego małego psiula wydaje sie być wygórowana. A tak na marginesie to nie problem płatnego DT u zuzki, tylko ogólny, żebyśmy się dobrze zrozumiały. Najwyższy czas, zeby dogomaniacy też nauczyli sie tragowac.
  16. Ja mam dwa psy w domu. Karmie głównie kurczakiem. Koszt kuraka to 12 zł + makaron + warzywa. Mincha od jasnej choinki, i mam kilka posiłków z głowy. Pamiętam dogo jeszcze sprzed 2, 3 lat. Masa ludzi brała psiaki na niepłatne tymczasy. Były składki, ale na leczenie, na karmę itd. Dzięki temu można było uratować większą ilośc psów. Teraz wszystko się zmieniło. Psów w potrzebie jest coraz więcej, a kasy coraz mniej, ponieważ przybywa deklaracji. Sa osoby, które deklaruja po 10, 20 zł na kilku wątkach. Zawsze wydawało mi się, ze prywatny domek tymczasowy mógłby być bardziej [COLOR=Red]elastyczny. [/COLOR] Tu się okazuje, że pies owszem, pójdzie do DT ,ale jak będzie miał zadeklarowaną całą i konkretną kwotę. Nie ma negocjacji. Jest zimna stawka i albo wyrażamy na nią zgodę, albo nie! A jak nie uzbieramy w porę danej kwoty, to DT weźmie se innego psiula, bo gdzie indziej zbiorą na innego szybko, sparwnie i wystarczająca kwotę. Toż to materializm w czystej postaci. Nie wyczytałam dobrej woli pt " dziewczyny, [COLOR=Blue][I]psiok bidniutki jak jasna cholera. Wyciągamy, go, doprowadzamy do porządku. Dajecie na cito karmę i składacie kasę, bo za dramoche go trzymać nie będę". [/I][/COLOR] Tymczasem ja apel o pomoc dla tego psiaka odczytuje tak: [COLOR=Blue]"[I]Pokazujemy wam straszną bidę i od was zależy czy nią będzie dalej czy będzie w pałacu. Decydujcie się, aby szybko, bo tymczas za długo czekać nie będzie. na cito potrzebna kasiora" [COLOR=DarkSlateBlue][B] Agnieszko, tu nikt nie neguje oddania zuzki dot opieki nad psami i tego co dla nich robi. Ale na miłość boską niech bedzie bardziej elastyczna. Niby co? Kasa nam z nieba leci? Tez to powinna zrozumieć i trochę z nami ponegocjowac.[/B][/COLOR] [/I][/COLOR]
  17. Felka, jak się jeszcze raz zejszczysz to osobiście cie wykastruje!!!!!!!!!!!!! Wstyd mi babo przynosisz!!!!!!!!! Taka ładna dziewucha i taka rozejszczana, aż nie pasuje. A poza tym babo jedna nie wypada tak przy facecie!
  18. Ok ,sorki, widac nie doczytałam. Nadal jednak nie zmieniam zdania.
  19. Neris pytam czy ktos nie chce takiego slicznego psiula . Na razie cisza
  20. Ja zadałam pytanie wcześniej, na które nie otrzymałam odpowiedzi. Czy pobyt Groszka w DT za kwotę 300 zł obejmuje również wyżywienie? Dlaczego pytam? Dla jasności. Często podaje się kwotę pobytu psa i nie uwzględnia jego wyżywienia. Ludzie wpłacają kasę, ich zdaniem powinno wystarczyć, a potem sie okazuje, że owszem koszt pobytu psa to np. 450 zł + karma. O ile sie nie mylę to tak jest w przypadku Stefana i było w przypadku Kodinki itd. Nie mam nic przeciwko płatnym tymczosm. Dzięki nim wiele psiaków może opuścić schronisko i zacząć nowe życie. Jednak wydaje mi się , że faktycznie ostatnio DT żądają zbyt wygórowanych stawek. Sa to często kwoty obowiązujące w hotelach dla zwierząt, która prowadzą działalność gospodarcza, wystawiają faktury, płacą składki, podatki ect. Prywatny DT nie ma takich obowiązków i oprócz kosztów wyżywiania i opieki wet, wystarczy mieć odrobinę dobrej woli. Często kwoty jakie podają tymczasy są po prostu wzięte z kosmosu i tak do końca nie wiadomo co pies ma zagwarantowane za wymienioną stawkę oprócz dachu nad głową i kontaktu z człowiekiem.. Kiedy brałam na tymczas moją Zuzkę była podczas leczenia i pod opieka fundacji. Płaciłam z własnej kieszeni za leczenie, wizyty u weta itd. Nikt mnie do tego nei zmuszał, robiłam to z własnej woli, bo zdawałam sobie sprawę, że te pieniądze przydadzą się innym potrzebującym bidom. Częstojest tak, ze w DT jest miejsce, znalazłaby się tez karma, ale DT czeka na kasę. Powoli trące zaufanie do instytucji tzw. płatnego tymczasu. Osobiście nie śmiałabym za opiekę za psa w potrzebie brać jakichkolwiek pieniędzy poza wspomnianym wcześniej wyżywieniem i opieką weterynaryjną (jeśli byłabym w trudnej sytuacji). Albo jest sie dogomaniakiem, albo nie. Ponawiam moje pytanie czy to 300 zł pobytu psa obejmuje również wyżywienie?
  21. Tak się ciesze, że psiulek już bezpieczny i w dobrych rękach. najbardziej mnie cieszy, że są postępy w jego leczeniu. Masa ludzi się zaangażowała w pomoc dla nieg , a ta zadowolona mordeczka na fotach jest największym i najpiękniejszym podziękowaniem. Taką fotkę bym wysłała Panu Januszowi z podziękowaniem. Mnie się tez morda cieszy, choć wiem, że jeszcze mu brakuje DS
×
×
  • Create New...