Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28486
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Psoniu, dziś mijają 4 lata i 10 miesięcy odkąd machnęłaś ogonkiem na pożganie i pobiegłaś na te Tęczowe Łąki. Nigdy tego nie zapomnę, tak samo jak nigdy nie przestane ci kochać maleńka moja. Byłaś, jesteś i na zawsze pozostaniesz w mym sercu.
  2. I będzie lepiej Radku. Juz ona o to zadba. Pamiętam o Tobie Piękna
  3. Karolino pies to członek rodziny i ból po jego stracie jest tak samo wielki jak po stracie kogoś bliskiego. Na pewne pytanie nie otrzymasz nigdy odpowiedzi. Ja również sobie je zadawałam. Dlaczego to była Psonia, a ni inny pies, dlaczego nie rozpoznali u niej w porę choroby itd. W lipcu minie 5 lat odkąd odeszła, a wciąż odczuwam silnie jej brak. Po jej odejściu w naszym domu znalazły schronienie dwie kochane sunie w potrzebie. W pewnym sensie były lekiem na całą rozpacz. Znów w domu widać porozrzucane zabawki, legowiska, słychać szczekanie, znów ktoś wita człowieka od samego progu merdając ogonkiem, podjedzie, przytuli się itd. Kochamy je bardzo, równie mocno jak Psotunię, ale zarazem inaczej. Nie ma dwóch identycznych miłości. Kazda jest inna, a serce jest w stanie pokochać wiele psiaków. Pomyśl czy nie przygarnąć jakiegoś psiaka. Jest vtyle bid na świecie, które czekają, az ktos otworzy przed nimi drzwi sowjego domu i kącik w swoim sercu. Gorąco cie do tego namawiam i uwierz mi- Warto! Pusienko
  4. Ofeczko pamiętam
  5. Papryko ja jak się załatwia Felcia? Moje obie dziewuchy po operacjach szczaja jak psy - noga do góry i podlewają wszystko co możliwe. Balbina uwielbia podlewać opony samochodowe.
  6. [quote name='olgaj']:) niestety Aniu nie podamy ci adresu, przyczyny pewnie znasz i nie ukrywam ze są one osobiste :) Owszem otrzymaliśmy propozycje strzyżenia, ale nie uważamy aby na ten moment jego siersc wymaga strzyżenia, skorzystamy jak bedzie co obcinac. Co do informacji na temat rzekomego pozostawienia psów bez opieki, nawet mi sie nie chce tego komentowac. Ale fajnie wiedziec od kogo sa ploteczki :) A jak macie takie obawy prosze o decyzje osób, które sponsorują psiaka czy mamy go przewiesc do hotelu w Łodzi. Tu bedzie pełna swoboda odwiedzin. agnieszko masz zdjecia na mailu[/QUOTE] Nie rozumiem! Czy jest coś złego w tym, że chcę odwiedzić tego psa? Miejsce jego pobytu jest jakąś wielką tajemnicą objętą klauzulą "Ściśle tajne"? Czy ty przypadkiem nie przesadziłaś? A może te niby plotki są prawdą i obawiasz się, że zobaczę coś czego nie powinnam zobaczyć? W tym miejscu sama postawiłaś swoim postem więcej znaków zapytania niż ja. Nie spotkałam się jeszcze na dogo z czymś takim, żeby ktoś nie mógł odwiedzić psa szkukającego domu w miejscu jego pobytu. To jest pierwszy przypadek i daje mi on naprawdę wiele do myślenia. Olga, daruj sobie jakieś przyczyny osobiste, bo mnie to nie interesuje. Na szczęście pies nie jest twoim osobistym psem, a od kogo trafiły do mnie te niby ploteczki nigdy się nie dowiesz. Jak mi napisałaś na wątku Mirabelki? " Możesz kisić się w swoich chorych domysłach" Powodzenia! Co do sierści Stefana to przykro mi to mówić, ale na tych zdjęciach nie wygląda ona korzystnie. Ponawiam prośbę udostępnienia mi adresu pobytu psa.
  7. [quote name='olgaj']To moze ja troche wyprostuje sytuacje, Po pierwsze Stefan zyje i ma sie bardzo dobrze. Po drugie wczoraj dowoziłam mu karme, wiec zdjecia beda dzis zrzucone i wstawione na watek. Aktualne zdjecia z dnia wczorajszego na dowód, ze Stefan nie jest trupem i ze włos mu z głowy nie spadł. Pomijajac oczywiscie kwestie wiosennego linienia, ale to jakby jest poza tematem :) Co do Twojej pomocy to bardzo dziekujemy, Twoje pieniądze ida na opłate pobytu Stefana, poniewaz na dzień dzisiejszy nie wymaga ona innych wydatków, oprócz hotelowania i karmy. Co do braku zdjec to musicie zrozumieć ze poniewaz wszyscy pracujemy zawodowo nie mamy czasu jezdzic tak czesto jakbyscie tego oczekiwali. [B]Jezeli wiemy ze psu nie dzieje sie krzywda, nie wymaga wyprowadzania na spacery, zabierania do weta, mamy stały kontakt telefoniczny i wiemy ze wszytko jest w porzadku, to ograniczamy wizyty.[/B] [B] Stefan jest obecnie w takim miejscu, ze cały czas jest na wolności na ogrodzonym terenie z ludzmi, ktorzy tam mieszkają.[/B] Nie jest to hotelowy boks, z którego jest wyprowadzany 3 razy dziennie. dlatego miedzy innymi został przeniesiony, aby mogł miec wiecej swobody. Co do szukania mu domu, to Agnieszka czuwa nad tym zeby jego ogloszenia były aktualne, no niestety nie mam chętnych zwłaszcza, ze Stefan jest urody specyficznej i nie każdemu sie podoba. Prosze was nabiezcie troche dystansu do sytuacji. Mozemy go przeniesć blizej, tak aby wiele osób moglo go odwiedzac, ale jedyna alternatywą na ten moment bedzie zamknięty boks. A to dla niego byłoby w obecnej sytuacji, kiedy zyje swobodnie, chyba najwiekszą kara.[/QUOTE] A to ciekawe, bo do mnie doszły słuchy, że opiekun z DT Stefana i Mirabelki pod koniec kwietnia wyjechał do Niemiec i nie ma go na terenie posesji, gdzie mieszkał sam. Wcześniej była o tym mowa na wątku, ze opiekun Stefana wyjeżdża i prawdopodobnie pies straci DT , ale nikt z fundacji tego nie potwierdził ani temu nie zaprzeczył. Proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie tym doniesieniom. Jeśli to jest prawda i jeśli prawdą jest to, co sama piszesz, że nie jesteście w stanie jeździć tam tak często jak byście chciały to kto w tym czasie opiekuje się psami? Jak częsty maja kontakt z człowiekiem? Wobec powyższego proszę o informacje, jacy ludzie tam mieszkają i opiekują sie psami. Proszę o podanie adresu pod jakim przebywa Stefan. Obecnie jestem codziennie w Łodzi na badaniach to go odwiedzę ( później nie będę miała takiej możliwości) Proszę o podanie kosztów hotelowania psa, a także wpływów w celu uzupełnienia pierwszej strony.
  8. [COLOR=Blue][I][B][FONT=Verdana][SIZE=3]„Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. [/SIZE][/FONT][/B][/I][/COLOR] [FONT=&quot][COLOR=Blue][I][B][FONT=Verdana][SIZE=3]Nic już nie będzie takie jak było.”[/SIZE][/FONT][/B][/I][/COLOR] [/FONT] [CENTER][FONT=&quot][img]http://www.powiatzambrowski.com/aktualnosci/tulipany2006.jpg[/img][/FONT][/CENTER]
  9. [FONT=Verdana]„Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. [/FONT] [FONT=&quot][FONT=Verdana]Nic już nie będzie takie jak było.”[/FONT] [/FONT] [FONT=&quot][/FONT]
  10. [FONT=Verdana]„Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. [/FONT] [FONT=&quot][FONT=Verdana]Nic już nie będzie takie jak było.”[/FONT] [/FONT] [FONT=&quot][/FONT]
  11. [FONT=Verdana]„Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. [/FONT] [FONT=&quot][FONT=Verdana]Nic już nie będzie takie jak było.”[/FONT] [/FONT][FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot] [/FONT]
  12. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  13. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  14. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  15. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  16. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  17. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  18. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  19. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  20. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  21. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
  22. „Słowa nie wyrażą cierpienia, łzy nie umniejszą bólu. Słońce nie rozjaśni twarzy. Nic już nie będzie takie jak było.”
×
×
  • Create New...