-
Posts
28486 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
To prawda. Ten maj jest wyjątkowo deszczowy, a ty nie lubiłaś deszczu. Szadziłam surfinie do skrzynek balkonowych. Zawsze pomagałaś mi w tych czynnościach. Nieważne, ze byłaś potem cała umorusana w ziemi, ważne, ze się przy tym dobrze bawiłaś. Kocham cie mój Aniołku.
-
Deszczowy, ale mimo to zakwitły bzy. Przynoszę wam dziś kilka gałązek Aniołeczki
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przynoszę wam dziś gałązki bzu Aniołki -
Supergoga, nie raz byłam świadkiem jak samochód na łódzkich rejestracjach wywalał psa i odjeżdżał z piskiem opon. Takie psiny biegną ze skowytem za samochodem ile sił im starczy. Jesli nie zostana potrącone przez kolejny samochód koczuja w miejscu porzucenia i czekaja na swego "pana". Siedza tak kilka, kilkanascie dni, a potem wycieńczone szukają pożywienia i ida w kierunku miasta. Niedawno kierowca z Warszawy potracił psiaka ( był bez szans, nie był w stanie wyhamować) zatrzymał się zabrał do samochodu i zawiózł do lecznicy. Podjął się pokryć koszty leczenia. Psina przeżyła, bo pomoc była natychmiastowa. Brzezinka nie miała takiego szczęścia i to mnie boli. Nie ma dnia, żebym w moim mieście nie mijała codziennie takie porzucone stworzenia. Na dogomani jestem jedna z terenu. Psów pełno, a pomocy żadnej. Co Urząd Miasta wyłapie , zaraz pojawiają się kolejne- błędne koło. Rada Miasta zdjęła podatki od posiadania psa dzięki czemu wiele takich bid znalazło domy, wiele jednak błąka się i naraża na potracenia. Kto jechał przez to miasto wie, że to główna trasa Łódź- Warszawa, gdzie natężenie ruchu jest ogromne. Patrząc na zdjęcia Brzezinki czuje, że to był właśnie taki podrzutek. Ofiara dwóch debli, jednego, który porzucił na ruchliwej trasie zmniejszając jej szanse na przeżycie, drugiego, który potracił ( być może odwlókł na pobocze ) i zostawił na pastwę losu. Cała trasa od Brzezin po Jezów jest zapasiona na maksa , a władze nie sa w stanie sobie poradzić z tym faktem. W moim kwadracie ( są nas 4 osoby karmiące) jest 6 nowych przemieszczających się psów. Ile jest w całym mieście? Gdyby człowiek miał choć trochę wyobraźni Brzezinka cieszyłaby sie życiem. Musiała odejść - spotkała na swojej drodze kata i jednego Anioła, który przyniósł ukojenie w bólu. Jej już nic nie boli, nie cierpi, ale dlaczego ja ryczę? Dlaczego ty ryczysz,.dlaczego ryczy reszta? Właśnie z niemocy!
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
szajbus replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brzezinka Sunia, która została potracona przez samochód i ciężko ranna pozostawiona sama sobie. http://www.dogomania.pl/threads/185396-Brzezina-cudna-onka-przegra%C5%82a.-JUz-za-TM.-Prosimy-o-pomoc-w-op%C5%82aceniu-kliniki! -
Jest jeszcze jedna możliwość, że ktoś sunię wywalił z jadącego samochodu i zoastawił na poboczu. Często pozbywają się psów w taki właśnie sposób. Potem taka bida biegnie co sił za odjeżdżającym samochodem pana, aż potracą ją kolejny samochód. Czekamy na wyniki badan. Mam nadzieje, że sunia wyjdzie z tego obronną łapą. Najważniejsze, ze jest młoda i się nie poddaje.
-
Prosze o informacje gdzie konkretnie sunia została znaleziona? Jestem mieszkanka Brzezin, z tym, że jest to miasto powiatowe w woj łodzkim a nie wieś. Nie wiem więc o jaka wieś chodzi. Byc może jest jakaś wieś o takiej nazwie z drugiej strony Łodzi. Czy sunia wyglądała na zaniedbana, niedożywioną itd? Jesli sunia została znaleziona w mojej okolicy i jest szansa, ze ma właściciela to można porozwieszać ogłoszenia w danej miejscowości, lub na stacjach benzynowych. Napisz gdzie i na jakiej trasie konkretnie znalazłaś sunie.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
I nadal wychodzi twoja buńczuczność Olgaj! Gdzie w tym wszytskim jest pies i rzeczowe odpowiedzi na moje pytania? Moja droga, to co wam powiedziała Aga najmniej mnie interesuje, bo z ta panią nie mam kontaktu i nie wiem czy chce go mieć. Robisz śledztwo, skąd wiem takie rzeczy? Powodzenia! Ja nie zdradzę swojego źródła informacji, a wiem bardzo dużo. I jeszcze raz powtarzam, żebyś nie zaprzątała sobie główki. PUDŁO! No faktycznie, ponosicie odpowiedzialność za psa pod waszą opieka. Macie się nawet czym szczycić. Pies brudny, sfilcowany, bez należytego kontaktu z człowiekiem ale odpchlony i najedzony. Jedyne co dobrego go tam spotkało, to to, że ma dożo swobody, której mu brakowało w schronie. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Black][FONT=Verdana]Agnieszko, ależ my to wszystko wiemy. To już pisałaś odpisujac m-orsetti. Nadal jednak nie otrzymujemy odpowiedzi na zadane później pytania[/FONT] [/COLOR][B][COLOR=Black][FONT=Verdana]1.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=Black][FONT=Verdana]Kto i dlaczego bez poinformowania darczyńców przeniósł Stefana w inne miejsce i skrzętnie je ukrywa? Nawet gdyby chodziło o koszty, to do dobrego tonu należy informować osoby wpłacające o takim ruchu.[/FONT] [/COLOR][B][COLOR=Black][FONT=Verdana]2.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=Black][FONT=Verdana]Dlaczego miejsce pobytu Stefana jest takie tajne? [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Mnie się jednak udało je ustalić- szkoda, że po czasie[/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Gdyby nie wasz upór i jakieś osobiste niesnaski być może pies miałby dom?[/FONT] [/COLOR][B][COLOR=Black][FONT=Verdana]3.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=Black][FONT=Verdana]Dlaczego ironicznie zaprzeczyłyście moim pytaniom [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]dot. obecnej opieki nad psem?[/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]4.[/FONT][/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Dlaczego kłamiecie? Byłam dziś i widziałam na własne oczy. [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Stefan i Mirabelka są na opuszczonej , zamkniętej posesji i jest tak jak opisała to Natalia. Karmi go córka sąsiada. Czemu zaprzeczałyście tym faktom? Na dowód, że tam byłam wstawiłam zdjęcia na wątku. Na świadka wzięłam Natalię. [/FONT] [/COLOR][B][COLOR=Black][FONT=Verdana]5.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=Black][FONT=Verdana]Dlaczego jest o Stefanie tak mało informacji na wątku. Tłumaczenie, że nie możecie tak często do niego jeździć jakbyście chciały nie jest usprawiedliwieniem szczególnie gdy psy są same na zamkniętej posesji.[/FONT] [/COLOR][B][COLOR=Black][FONT=Verdana]6.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=Black][FONT=Verdana]Z waszych rozliczeń wygląda, że dotychczasowy opiekun [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Stefana dostawał za opiekę nad psem 300 zł miesięcznie + karmę. Ile teraz wynosi opieka nad psem, skoro opiekun wyjechał do Niemiec i komu przelewacie te pieniądze?[/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Mam nadzieje, ze osoba wsypująca karmę psom do miski i lejąca wodę do wiadra nie bierze za tą usługę 300 zł?[/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Jeśli płacicie pani, za pomieszczenia to powinna wam wystawić fakturę, bo chyba prowadzi stajnie i wystawienie rachunku nie jest jakimś problemem. Z tego co wiem zawsze na wszystko wołacie faktury. Nie sadze, że ktoś wam wynajmuje jakaś posesję na ładne oczy. [/FONT] [/COLOR][B][COLOR=Black][FONT=Verdana]7.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=Black][FONT=Verdana]Dlaczego nie potraficie przyjąć konstruktywnej krytyki, [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Przyznać się do błędu, tylko atakujecie na oślep[/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]osoby zadające pytania[/FONT] [/COLOR][B][COLOR=Black][FONT=Verdana]8.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=Black][FONT=Verdana]Dlaczego Olgaj występująca na forum jako przedstawiciel [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Fundacji zraża osoby, które chcą nieść konkretną pomoc waszym psom, a nawet w swych chorych domysłach stara się uwikłać w sprawę osobę nie mającą z nią nic wspólnego?[/FONT] [/COLOR][B][COLOR=Black][FONT=Verdana]9.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=Black][FONT=Verdana]Czy jako fundacja kiedykolwiek próbowałyście promować psa [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]w regionalnej telewizji?[/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana] [B]10.[/B] Dlaczego nie podjęłyście tematu proponowanego na wątku [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana] dot założenia psiakowi bloga, co dawałby mu zwiększenie [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana] szansy na znalezienie domu.[/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana][B]11.[/B]Dlaczego nie skorzystałyście z propozycji darmowego [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana] fryzjera, o którym wspomniała Natalia. Nie znam co prawda sprawy, ale Stefan ma sfilcowaną sierść, w której jest sporo liści i przydałaby mu się odnowa.[B] 12. [/B]Na miejscu nie widziałam bud, psy chodziły po terenie, kładły się na ziemi. Gdzie psy chowają się podczas deszczu lub nocą? [/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Chcę tu podkreślić wyraźnie, że nie chodzi mi tu o jakieś przepychanki, bo dobro psa jest tu na pierwszym miejscu. Uważam, że nie ma niczego wstydliwego przyjąć krytykę, przyznać się nawet do błędu ( bo nie robi ich ten, kto nic nie robi) i iść do przodu. Tymczasem wy nie tylko zaprzeczacie faktom, ale robicie wszystko, żeby robić ludziom z mózgu wodę, zniechęcić osoby wpłacające na psa czy nieść mu pomoc w inny sposób.[/FONT] [/COLOR][COLOR=Black][FONT=Verdana]Na wątku Mirabelki Olgaj mi podziękowała za ogłoszenia, stwierdzając, że fundacja radzi sobie sama. Tu zaznaczyła, że moja pomoc jest jej do niczego potrzebna. Tak się nie robi! [/FONT] Tu widać jak brudną, sfilcowaną sierść ma pies, pełną liści, wiec proszę mi nie mówić, że nie wymaga zabiegów pielęgnacyjnych, bo podejrzewam, że głupiej szczotki nie widział od miesięcy. Jednak usługę darmowego fryzjera zdecydowanie i bez powodów odrzuciłyście. Mamy maj, wiec warunki pogodowe nie są przeszkodą. [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8500/stefan2.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/4205/stefan16.jpg[/IMG] [/COLOR] -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='olgaj']A moze zabierzecie Stefana w inne miejsce? Fundacja przeleje wam ta kupe kasy, ktora jest na jego koncie. A najlepiej do Agi 123. :)[/QUOTE] Agi123? PUDŁO!!! Ale przynam, ze spodziewałam się, ze pójdziecie tym tropem.Lubicie iśc po najmniejszej linii oporu. Kto wyciągał Stefana ze schronu? Pod czyja opieka jest Stefan? Kto na niego zbierał i zbiera pieniądze? Chcecie sie teraz go pozbyc , bo stal sie niedochodowy???? Za dużo się szajbuska dowiedziała? Ustaliłam adres ( to wcale nie było takie trudne) podjechałam po Natalke i wybrałyśmy sie w to wasze tajne miejsce. Faktycznie to jest SPA! -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Jestem szczesliwy [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4076/stefan17.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/9085/stefan12.jpg[/IMG] Nie stój za brama człowieku. Wejdź i pogłaszcz mnie! [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/6231/stefan28.jpg[/IMG] czemu odchodzisz człowieku???? [img]http://img514.imageshack.us/img514/2774/stefan22.jpg[/img] -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']za to do wiadomosci publicznej nalezy podac informację na temat kosztów miesięcznych utrzymania Stefana w tym prywatnym domu[/QUOTE] No właśnie! Czy osoby wpłacające na utrzymanie psa będą mogły go odwiedzić i sprawdzić na co idą ich pieniądze? Czemu nie ma skanów faktur DT? Za każdy bzdet dla Kajka wolałyście faktury. Czy możemy prosić o skan faktury za DT Stefana? -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś']Nie będę się wdawała w żadne przepychanki słowne.Skoro był dom dla Stefana i zależało Ci aby tam trafił wystarczyło zadzwonić lub napisać to na wątku a ja bym zadzwoniła do Ciebie[/QUOTE] To nie sa przepychanki słowne, tylko FAKTY. Poza tym proszę czytać ze zrozumieniem. Nie napisałam , ze Krzysiek był zdecydowany na 100% na adopcje, ale ze go na nią namawiałam . Chciał zobaczyć psa w realu i podjąć decyzje. Już moja w tym była głowa, żeby była pozytywna. [B]Chciałam się wybrać [/B]w odwiedziny do Stefka. Krzysiek to kierowca, który mnie będzie wiózł na badania do Łodzi, wiec gdybym miała odwiedzić Stefka to tak czy siak odbyłyby się one w obecności Krzyśka. [B]Napisałam, że chce odwiedzić Stefana czy nie napisałam? [/B]Nie jestem pierwszą lepszą anonimową osobą z ulicy. Dobrze mnie znacie, nie tylko z tego co robię dla psów ale osobiście. Gdybyście miały trochę zaufania wyszłoby inaczej. Nie chciałm nikomu robić nadziei na coś na co nie miałam 100% PEWNOŚCI. Jednak szansa była- minęła. Ps. Dzwoniłam do znajomego. Nie wyraża zgody na podanie jego numeru telefonu na dogo, ale jutro będzie mnie wiózł do Łodzi i chętnie sie spotka z którąś z pań. Psa już ma, wiec za Stefana dziękuje. Podaję to tak na wszelki wypadek, żeby nie wyszło ,ze szajbuska kłamała. Jestem wam w stanie dowód rzeczowy w postaci osoby z którą rozmawiałam dostarczyć do Łodzi. Czy któraś z pań reflektuje na to spotkanie? Jeśli tak, na pw podam miejsce i czas. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
No, bardzo dziwnie się to czyta. Droga ciapuś Jak zauważyłaś zapewne wątek Stefanowi założyłam ja. Ja tez go ogłaszam( jeszcze gdzie niegdzie), a owy znajomy [B]to mój znajomy[/B], który był u mnie w domu w innej sprawie, któremu pokazałam u siebie wątek i zdjęcia Stefana na wieść, że ma wziąć psiaka od sąsiada swojego ojca. To ja mu opowiadałam jak Stefan mnie lizał, jak na mnie skakał, jak kładł się kołami do góry żebym go miziała. Jak ci również wiadomo, od ciebie mam informacje dot charakteru Stefka, jego reakcji na koty, na dzieci, bo wypytywałam o nie jak zgłaszałam go do zagranicznej adopcji, gdzie mu się szykował dom., który jak na razie nie wypalił, ale Janusz nadal mu szuka. Wiem wiec tyle samo na temat Stefka co wy za wyjątkiem miejsca jego pobytu. Znałam go gdy był w hotelu w Łodzi na ulicy Malowniczej i miejsce jego pobytu nie było informacja ściśle tajną. Pewnego dnia zabrałyście psa z ulicy Malowniczej , wywiozłyście Bóg wie dokąd nie informując o tym nikogo na wątku, nawet osób, które płaca regularnie na jego utrzymanie. I wy jesteście w porządku??????????? Nie widzę niczego złego w tym, że poprosiłam o adres gdzie przebywa pies, pojechać z Krzyśkiem, żeby go sobie obejrzał w realu, gdzie nadal bym go namawiał i prawdopodobnie by mi sie udało. Jeśli nie chciałyście podawać adresu do publicznej wiadomości to na dogo jest takie coś jak pw. Jednak wasza niechęć do mnie za rzeczowa krytykę i buńczuczność jest silniejsza od realnego myślenia. Byłaś na wątku, widziałaś moją prośbę o adres i milczałaś jak zaklęta, ale na tyle dobrze mnie znasz, że wiesz, że nie leje wody. Teraz jednak sugerujesz, że tak właśnie robię. Proszę bardzo mogę ci dać telefon do Krzyska, gadaj sobie z nim do woli o moich namowach na adopcję Stefana. Ja nie mam nic do ukrycia. Przy okazji ci powie jakiego sobie Onka dziś przywiózł do domu na miejsce gdzie mógłby hasać Stefan. Ja nie mam nic do ukrycia. Dlaczego jednak wy ukrywacie Stefana??????????? Oto jest pytanie!!!!!!!!!!!!!!! Faktycznie dziwnie czyta się to wszystko. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='olgaj']Alez Aniu ja bardzo chetnie umówię z Panem Krzysiem i osobiście go zawioze do Stefana. [B]Twoja pomoc nie jest mi do niczego potrzebna.[/B] Skontaktuj nas tylko i sprawa zalatwiona. :) I przestan mi wreszcie prezesowac bo mnie pusty smiech ogarnia jak cie czytam. :)[/QUOTE] Przykro mi, klamka zapadła. Dzwoniłam do niego. Po południu odbiera psa od sąsiada swojego ojca. No właśnie! Moja pomoc jest ci do niczego potrzebna, więc zaufanie jakim mnie darzy ten człowiek tez. Problem tylko w tym, że ja nie tobie chciałam pomóc , a Stefanowi. Ty tą pomoc odrzuciłaś zabierając Stefanowi szanse na dom. Tobie chyba tylko zależy na spiciu śmietanki za sukces, do którego nie przyłożysz ręki. -
-
Pamiętam Skarbie
-
Pamiętam Słonka
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szajbus replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamietam -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam Słonka -
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nigdy tego nie zrozumiem Tyska. Nigdy! Pamietam skarbie -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Olga, nie wiem o co ci chodzi, ale przyjmuje to do wiadomości. Miejsce pobytu psa jest tajemnicą? Dlaczego wypytywałam o adres? Jutro będę w Łodzi z Krzyśkiem, który chciał zobaczyć Stefana w realu. [B]Być[/B] [B]może[/B] udałoby mi się go namówić na adopcje. Fotki mu niestety nie wystarczają, ani mój opis. Chciał zobaczyć na własne oczy jaki pies jest duży, jak się zachowuje, a przy okazji ja chciałabym go odwiedzić - tak zwyczajnie, po ludzku.. Widze jednak że psiakowi dom nie jest potrzebny. Zaraz zadzwonię do Krzyska, niech sobie weźmie psa od ojca sąsiada. Stefan ma tam dobrze, więc niech tam zostanie. Widać dom nie jest mu potrzebny. I nie jest to żaden blef z mojej strony, bo na takie gesty kiedy w grę wchodzi dobro psa mnie nie stać. Ciekawa jestem tylko, ile takich szans ma Stefan i ile ich straci przez podejmowanie błędnych decyzji przez wice prezes fundacji- olgaj? Tą stracił na pewno. Szkoda mi psa, ale tez szkoda mi moich nerwów na użeranie się z Olgaj. A fundacji gratuluje w szeregach tak utalentowanej osoby, która skutecznie zniechęca innych do pomocy.