Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. PAMIĘTAM
  2. Witam wszystkich. Evelin bardzo mi przykro z powodu Pajci. Szkoda, że to maleństwo tak zginęło przez przypadek. Pewnie sunia faktycznie myślała, że to szczeniaczek. Faktycznie to zła wiadomość. Cieszy mnie, że wszystkie 3 bidy maja domy. Powiem ci, że myślałam o nich. Na szczęście ta historia się dobrze zakończyła. Co u mnie? Szymona nie przyjęli do szpitala. Ma wyznaczony kolejny termin na 8 maja. Mam nadzieję, że tym razem będzie to właściwy termin. Mam jeszcze po majowym weekendzie zadzwonić do szpitala i potwierdzić. W sumie jestem zła, bo sters związany z tym, co go czeka nie minął. Jeszcze większy mam, gdy pomyśle sobie o jego leczeniu. Nasz znajomy ( chłop jak dąb) ledwie je znosi. Pewnie słyszeliście w tv o nowej generacji leków na ta chorobę.Leków skutecznych w 100% nie wywołujących skutków ubocznych. Niestety to leczenie nie będzie dostępne w Polsce. Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniądze. Jest to leczenie wyłącznie tabletkowe bez Interferonu. W Szymona przypaku byłoby to leczenie 3 tabletkami. Całe leczenie trwałoby 3 miesiące a nie rok. Niestety. Pół roku temu wyczytałam, że 2 tabletki wyliczone były na koszt ponad 400 tys zł. Koszt trzeciej tabletki był wówczas nieznany. W Polsce mamy nadal leczenia z Interferonem. Pierwsza kuracja - dwa leki ( tabletki i Interferon), druga kuracja - trzy leki ( dwa rodzaje tabletek + Interferon) Nasze państwo robi wielki przesiew wśród leczonych trójlekowo ( z Interferonem). Trzeba przejść najpierw leczenie 2 lekowe, które ( z góry wiadomo), że nie przyniesie efektu w przypadku zakażenia geneotypem 1. Żeby sie załapac na leczenie 3 lekowe, które sieje takie spustoszenie w organizmie, że szok trzeba najpierw przejść, przez leczenie 2 lekowe, które i tak okaże się nieskuteczne i kosztuje 50 tys złotych. Szymon miał badany przez nas geneotyp wirusa i wiadomym było, że nie miał szans na wyleczenie. Chyba, że mówimy o szczęściu, bo miał 30% szans. Niestety, znalazł się w grupie tych co przegrywają. Następnym krokiem jest zrobieniem badań, które mają wykazać, że wątroba chorego jest w stopniu włóknienia co najmniej F2. bo leczenie jest drogie i kosztuje 200 tys zł. Reszta pacjentów może se czekać i liczyć na to,że im szybciej wątroba zacznie się uszkadzać tym szybciej zaczną leczyć. Część z nich sięga po alkohol, bo on w obecności wirusa szybciej wali po wątrobie. Można tez być alkoholikiem. Oni szybciej załapują się na leczenie, bo ich wątroby są uszkodzone często w skali F4 i nie ma czasu na odłożenie leczenia na później. Dodam, że leczenie 2 lekowe obniża szanse na wyleczenie leczeniem trójlekowym, co jest naukowo udowodnione. Jak widzicie w naszym kraju służba zdrowia szybko zakaża a wolno leczy. To jest bolesne i dla samego chorego i dla rodzin. Dziwne jest także podejście naszego państwa w kwalifikacji. Nie wiem czemu ona ma słuzyć? Wirus tak czy siak, z każdym dniem uszkadza wątroby, czy się to komus podoba czy nie. Przykładowo dziś chory ma uszkodzenie wątroby w skali F1 , a za miesiąc moze mieć F3. Coraz częściej dochodzę do wniosku, ze żyjemy w chorym kraju- bardzo chorym. Dziękuję wam za odwiedziny u Psoni i za cieple słowa. Psotuś i wszystkie moje lalunie. Kocham Was PAMIĘTAM
  3. WSZYSTKIM ODWIEDZAJĄCYM WĄTEK PSONI ZYCZĘ
  4. WESOŁYCH ŚWIĄT AGNIESZKO DLA CIEBIE I TWOICH BLISKICH
  5. Wesołych Świąt Radku dla Ciebie i twoich bliskich
  6. PAMIĘTAM
  7. Psoniu jest tak pięknie. Słoneczko świeci, jest cieplutko, drzewa strzelają pąkami. Zakwitły forsycje. Zaczęła się nasza ukochana pora roku, kiedy przyroda budzi się do życia z zimowego snu. A mnie jest ciężko, bardzo ciężko. We czwartek wieziemy Szymona na oddział. Trzymaj za niego te swoje kochane łapinki, żeby wszystko odbyło się bez komplikacji. Kocham cię maluszku, ale ty o tym dobrze wiesz. PAMIĘTAM
  8. Kajko powinieneś teraz wąchać forsycje i biega z jazgotem po podwórku. PAMIĘTAM
  9. Wiem Asiu. Dałaś jej tyle serca, jak mało kto. Zawsze cię za to podziwiałam. Dzięki tobie nie odeszła niechciana i zapomniana. Była Szarlottą a nie numerkiem w statystyce. PAMIĘTAM
  10. Pogoda piękna. Słoneczko świeci, drzewa strzelają pąkami, zakwitły forsycje. A nam............. smutno bez was. PAMIĘTAM
  11. U nas przebiśniegów pod dostatkiem. Krzewy zaczynają nieśmiało wypuszczać listki. Pogoda co prawda się popsuła, ale jest temperatura dodatnia i mam nadzieję, że wkrótce drzewa strzelą pąkami. Kocham wiosnę.
×
×
  • Create New...