Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28481
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Ciesz się, że ino drze pyszczydło. Pamiętam jak Balbisiątko (zanim adoptowaliśmy Zuzię) napadała zawsze na wielkie psy. Szla ulicą z moim mężem na smyczy. Mijali faceta z wilczurem. Balbisia ni z gruchy, ni z pietruchy przechodząc obok wilka upierdzieliła go w brzuch, potem wskoczyła mężowi na ręce, żeby ten ja ratował przed ewentualną zemstą. Im większy pies, tym był smaczniejszy. Raz jednak się wypłoszyła. Dziamotka szła na spacer ujadają całym pyszczydłem. Wyłoniła się zza rogu i nagle ogarnęło ja zdziwko. Ujrzała na jezdni autentyczny wóz konny, ciągnięty przez konia. To małe natychmiast zapomniało jęzora w pyszczydle, zastygło na chwilę w bezruchu i zrobiło myk synowi na ręce. Ot, wielka bohaterka! Taaaaaaakiego wielkiego "psa" to ona nie widziała. Do końca spaceru zaniemówiła. Przez dwa dni z rzędu zbliżając się do tego rogu nie dziamotała. Jak zobaczyła, ze kunia nie ma, włączała swój alarm.
  2. We mnie to siedzi cały czas. Wiesz.......... niektórzy robią ze mnie dziwoląga, bo to przecież był pies. Zależy dla kogo. Dla mnie to członek rodziny, dziecko, tyle tylko, że psie, ale dziecko. Nic na to nie poradzę. Tak to czuję.
  3. No to mnie pocieszyłeś, bom się robiła zazdrosna. Moje pannice mają teraz powód do dziamotania. W sąsiedniej kamienicy ekipa budowlańców remontuje balkony.Moje sucze maja rusztowania pod nosem, obcych ludziów, więc jest masakra. Najgorsze jest to, ze one zaczynają, reszta sąsiedzkich psów wybiega na swoje balkony, dołącza do nich i jest jazda na całego. I co ja mogę zrobić? NIC. Zamykam balkon, to jazgoczą w mieszkaniu a okien jak jest tak ciepło zamknąć się nie da. SARUŚKA, NORASKU PAMIĘTAM
  4. Witaj moja maleńka w kolejną niedzielę. Maluszku ty wiesz o co chodzi prawda???? KOCHAM I PAMIĘTAM
  5. 10 lipca 2014 r. 19 rocznica urodzin Psoni 9 rocznica kiedy pobiegła za TM Słowa pisane jak nie łzami, to tęsknotą lub sercem pełnym zamyślenia ale to nie słowa to krzyk jak deszcz słów niewypowiedzianych, jak nazwać ten ból przesiąknięty niemym krzykiem ? Byłaś, jesteś i będziesz w naszych sercach i naszej pamięci.
  6. Przyniosłam ci trochę lata. Pamiętam
  7. Przyniosłam ci trochę lata. Pamiętam
  8. Matko! 9 lat temu robiliśmy ci wszystkie badania obrazowe i cieszyliśmy się jak małe dzieci, że masz wszystkie organy zdrowiuteńkie. Lekarze nie widzieli zagrożenia życia a jednak...było. Nasza radość była przedwczesna. Gdybym mogła cofnąć czas......... gdybym miała wówczas taką wiedzę jak dziś........ Odeszłaś 4 dni później. Nienawidzę lipca do dziś! maluszku, tak bardzo tęsknię, tak bardzo bym chciała cię przytulić choć na chwilę. Przyniosłam ci trochę lata. Pamiętam
  9. Aguniu, co się dzieje kochana? Fakt, po burzy zawsze wychodzi słońca, ale życie niesie tak różne scenariusze, ze niczego nie da się przewidzieć. Przytulam cię bardzo cieplutko i co by to nie było, zaciskam kciuki, żeby odeszło. Gabi. Whisky Przyniosłam wam trochę lata. Pamiętam
  10. Robię się normalnie zazdrosna. Czyżby ta mała cholera była reformowalna? Zuza jest odporna na takie zabiegi. Balbi też. Upór obu mordek jest niesamowity. Już myślałam, że będę tu coraz częściej czytała o wyczynach tego malca, a tu............. uuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mysle, że te łapiny w górze są zaciskane cały czas. Norasku. Saruniu Przyniosłam wam trochę lata. Pamiętam
×
×
  • Create New...