Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28481
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Psoniu łeb mnie tak nawalał, że już ciężko mi było chodzić. To już 2 miesiące jak chodzę z bólem. Na szczęście badania nie wykazały gada. Podejrzewają neuralgie nerwu trójdzielnego. Jak to zwał, tak zwał, niech ból pójdzie precz. Teraz jest trochę lepiej, może niedługo się skończy? Trzy lata temu miałam podobnie. Jestem już zmęczona. Jedna z moich sióstr od tygodnia leży w szpitalu. Zuzia też zachorowała. Pędziliśmy z nią do weta, bo zaczęła kaszleć jak gruźlik. Wet stwierdził zapalenie krtani. Bidulka cały tydzień musiała brać zastrzyki. Cholera jasna, czy wszystko musi człowieka przewalić tak z grubej rury?Już mnie to zaczyna wnerwiać. Psoniu zaciśnij te swoje łapinki mocniej. Kocham cię mój maluszku, ale ty o tym wiesz. Czuwaj mój psi Aniołeczku.
  2. Norasku, Saruniu
  3. Smutki........... czemu nas nie opuścicie? Pamiętam dziewczynki [img]http://oi62.tinypic.com/1gmw6e.jpg[/img]
  4. Jutro pogrzeb mojego szwagra. Zmarł w czwartek 14 sierpnia. Nie pojmuję tego, nie potrafię się z tym pogodzić. Nie dociera do mnie to wszystko. Odzyskał przytomność, wszystko szło ku lepszemu. Była nadzieja i zgasła jak płomyk świecy. Dostał w szpitalu zapalenie płuc i wszystko się skończyło. Dlaczego? Był mi tak bliski jak rodzony brat. Znowu ogarnęła mnie pustka. Psoniu............ [img]http://oi62.tinypic.com/1gmw6e.jpg[/img]
  5. Wiem Radku, że to boli.
  6. Ale czułe powitanie! Oj mikrusku, czemu się tak pospieszyłeś za ten TM? P A M I Ę T A M
  7. O kurde!!!!!!!!!!!! Przykro mi bardzo Radku. Niech wszystkie nasze psinki przywitają go za TM, oprowadza po najpiękniejszych zakamarkach tej tajemniczej krainy. SARUŚKA, NORASKU, BRUTUSKU P A M I Ę T A M
  8. Kontrola wyszła bez większych zgrzytów. W moich podrobach nic się nie zmieniło, nadal mam uważać na wątrobę tudzież insze bebechy. Poprawa jest na dole. Nikt nie wie dlaczego mnie napierdziela łeb, ponoć od pogody. Włosy gubię garściami, bo ponoć tak może być. Mogę zostać nawet łysa i to bezpowrotnie. To jest niby coś w rodzaju detoksu. Jesli w tym czasie zgubię włosy to na amen. Póki co zgubiłam połowę. Kolejna kontrola ( o ile nic się nie będzie działo ) za pół roku. Psoniu trzymaj swoje łapinki za wuja Janka ( mojego szwagra). We śerodę po utracie przytomnosci pogotowie zabrało go do szpitala, gdzie stwierdzono krwiaka mózgu. Zrobiono mu odwiert w czaszce, wypłukano krwiaka. Stan jest bardzo ciężki, prawdopodobnie całkowity paraliż prawej strony. Do tego ten cholerny Parkinson. Matko, żeby odzyskał przytomność! I pomyśleć, ze tak może się skończyć idiotyczny upadek z wersalki. Psotuś, modle się nieustannie, ale i ciebie proszę- zaciskaj mocno te kochane pazurki. Kocham cie maluszku.
  9. Helgunia na fotce nie wygląda na taka starowinkę. Jeszcze niezła z jej laseczka.:lol: Niech wszystkie nasze kochane mordeczki zaciskają tam swoje łapinki, za tych co niedomagają. Norasku, Saruśka - pamietam o was dziewczynki
  10. Psoniu, we wtorek mam kontrolę, Zaciskaj łapinki. Kocham cię mój maluszku.
×
×
  • Create New...