-
Posts
28422 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
No słodziaku, pchamy sie do przodu w tym tłumie. Jazda na górę! -
Zdjęcia, wspomnienia , miłość i tęsknota. Dla ciebie slodki kwiatuszku
-
Uczymy się całe życie. Dziś także wstydzę się mojej zazdrości, mojego egoizmu, ale wówczas rozpacz przesłoniła mi zdrowy rozsądek. Tym bardziej, ze z natury nigdy nie byłam i nie jestem zazdrosna. Tak jak powiedziałam twoje rany są bardzo świeże, pamiętam jak bardzo bolało na początku. Już o tym pisałam, że dopiero adopcja Balbinki dała mi porządnego kopa. Pies był po przejsciach, wylądowała po 4 dniach na opercaji, potem walka z przywleczonym ze schronu kaszlem kenelowym itp.Byłam tak pochłonięta znów obowiązkami, że pomalutku zaczęłam wychodzić z matni. Pewnie, że tęskniłam nadal, ale i kochałam ponownie. Dom przestał byc pusty, znów ma ktoś kogoś witać. Wiesz, nawet przez myśl mi nie przeszło, że można po stracie swojego ukochanego psa pokochac drugiego? Wydawało mi się to niemożliwe. Patrzyłam na tą trzęsącą, przerażoną, zaniedbaną bidę u mnie w mieszkaniu i się zastanawiałam "co teraz?". Boże, jaka ona była zagubiona. Wiesz kiedy mi serce pękało? Nigdy o tym nikomu nie mówiłam. Cztery dni po adopcji Balbinkę mąż musiał zawieżć do szpitala. Czułam,że to ropomacicze, ale lekarze chcieli zrobić badania , upwenić się, bo oczywiście wzięli mnie za panikarę. Mąż założył szeleczki, zapiął smycz i wychodził z domu z Balbisią. Żebyś ty wiedziała, jak to maleństwo kwiliło, jak się zapierało łapkami o podłoże, wręcz się rozpłaszczyła, nie chciała wychodzić z domu. Może myślała, że znów traci dom, że wyląduje w zimnym boksie? Bidunia pod siebie siusiała ze strachu schodząc ze schodów. Patrzyła błagalnym wzrokiem, a ja nie potrafiłam jej wytłumaczyć, że przecież wróci. To co czułam wówczas jest niewyobrażalne. Jakby to powiedzieć? Miałam w sercu żałobę po Psoni, świeże, niezagojone rany, które krwawiły coraz bardziej. Nie było lepiej choć niby powinno z upływem czasu. Ten palący ból złagodziła właśnie Balbinka. Pewnie, że boli, nadal, nawet bardzo, ale z takim bólem już da się żyć. Nie zrozum mnie źle, bo nie namawiam cie do adopcji, Dzielę sie tylko z tobą swoimi przeżyciami. Ale wiem jedno, nie żałowałam ani przez moment adopcji drugiego pieszczocha. Dla Aresika
-
Łódź-...taka polska "Lassie wróć"...Już w nowym domku!!!!
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Biegiem kochanie na górę. Na dole nikt cie nie wypatrzy -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Oj, oj, oj, będziesz tak siedział na dole? Maszerujemy na górę słodziaku. -
Norciu, widzisz psinko jak my tu za wami tęsknimy? Zrób niespodzianke swojemu panu i odwiedź go we snie.
-
Ale się kochany nabiegasz. i znów idziemy na spacerek na pierszą stronke. Ten oto przystojniak prosi o domek i kątek w twym sercu. Spójrz w jego stęsknione oczy, wyczytasz z nich wszystko.
-
Moja kochana mordeczko, mój słodki pycholku Tak bardzo tęsknię za tobą i czekam na sen, w którym mnie odwiedzisz.Gdy zamykam oczy, widzę dokładnie twoją postać. Najmniejszy szczególik jest wyraźny. Idealnie pamiętam twój dotyk- wszystko. Nie pozwolę, żeby czas zatarł choć najmniejszą cząstke tego co jest dla mnie tak cenne. Dziś w jednym z wątków opisywałam jak uwielbiałaś mamusine precelki. Balbinka nie mogła się do nich przekonać do wczoraj. Za to uwielbia wszystkie cukiereczki, pod warunkiem, że są czekoladowe. Dlaczego wy kochacie zawsze to co jest zakazane? Ty z braku laku zadowoliłaś się i innymi, ważne, żeby to był łakoć. Cukiereczek, ciasteczko, wafelek, cokolwiek, a jak kradzione to lepiej smakuje. Pamiętasz moja kochana złodziejko? Jak ty pieknie kradłaś... Za ten styl powinnaś dostać Nobla. Po dokonaniu kradzieży słychać było twoje tup, tup, tup i zasuwałas do salonu. Potem wracałaś zadowlona jak gdyby nigdy nic i dalej kradłaś. Co się mój biedny Januszek naszukał twojego schowka....hahahahahaha to było dobre. Szukało to biedaczysko, oj szukało i znaleźć nie mogło. Zastanawiał się tylko dlaczego mu te kwiaty stojące na podłodze marnieją. Nie domyslił się biedak, że sadziłaś w nich swoje łakocie, żeby się rozmnożyły. Dowiedział się dopiero jak przesadzał kwiatki. Ale go robiłaś na szaro. Jak on rozpaczał wyciągając z doniczek twój dobytek. Hahahaha, chciał sie przechytrzyć i nasypał żwirku na wierzch w donice. Myślał, że sobie z tym nie poradzisz. Biedne chłopisko nie doceniało twojego talentu. Ja tam wiedzialam,ale co mu miałam mówić. Miałam wydawać twoje tajemnice? Jak chłop bab nie rozszyfrował to jego problem nie? Ale co mu kwiatków namarnowałaś , to namarnowałaś. W koncu na podłodze postawił sztuczne drzewa, a żywe kwiaty wylądowały na oknach. I tak sobie myślę, kto kogo przechytrzył w tej kwiatowej wojnie? Czy ty przypadkiem nie miałaś ojca ogrodnika? Jak ja cię kocham, żebyś ty wiedziała.
-
o jak dobrze,że jest na sznaucerach. Może tam komuś skradnie serce. On jest naprawde śliczny, aż dziw, że nikt do tej pory go nie wypatrzył.
-
PITBULL z Ligoty w TRAGICZNYM STANIE - Nie dożył pomocy. TM
szajbus replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żaden pies nie zasłużył sobie na taki los, żaden. Dlatego nam tak smutno i łzy same napływaja do oczu. Bądź szczęśliwy, tam gdzie jesteś. -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
szajbus replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
guasimodo, to prawda co piszesz. Żaden psiak nie zasłuzył sobie na życie w schronisku. Nie po to człowiek udomowił psa, żeby nim poniewierać. Szarik tego doświadczył, moja sunia i inne psiaki. Te, do których uśmiechęło się szczęscie odzyskały wiarę w człowieka. -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szajbus replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku, twoja pańcia bardzo płacze. niech to światełko wskaże ci droge do jej snu. Daj jej znać , że u ciebie wszystko w porzadku. Niech spokój ukoi jej zbolałe serduszko. -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Słodziaku, maszerujemy do góry -
Wierzę szarotko, twoje rany są jeszcze takie świeże. U mnie minęło już 1,5 roku i tez mi ciężko. Wiem jak to boli, ale musimy wytrwać.
-
Nie martw sie o nią, Sara jest już tam zadomowiona, to ona Sabie wraz z innymi psinkami pokaże najpiekniejsze zakątki tęczowego ogrodu. Ja staram się za wszelka cenę ocalic od zapomnienia te dobre chwile, na siłe próbuje wyamazać z pamięci walke o Psoni życie. Idzie mi to mozolnie, ale próbuję Saba
-
dobranoc Rasta
-
Łódź-...taka polska "Lassie wróć"...Już w nowym domku!!!!
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
No, śliczności hopamy do góry. -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szajbus replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Staraj się za wszelką cene wspominac tylko te dobre chwile. Niech one zatrą ci obraz tego co boli. -
I znów hopamy na poczatek kolejki. Musi cie ktos wypatrzeć skarbeńkiu- musi.
-
I hopamy pieknisiu na górę po domeczek
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
i znów hopamy do góry po domeczek