Az sie we mnie zagotowało. Przygarnęli psa, pobili i wywalili.
Neris daj znać (jak wrócisz) w jakim jest stanie.
Ponoszę
[SIZE=4][COLOR=Red][B]Pies pilnie potrzebuje pomocy.[/B][/COLOR][/SIZE]
Bary, doczekałeś sie psinko. Tak bardzo się cieszę i życzę ci samych spokojnych dni w nowym domku przepełnionych miłością.
Ukłony dla twojej nowej pani za dobre serducho.
Saruniu, moja radość nie ma granic. Doczekałaś się!
Życzę ci piękna sunieczko dużo miłości w nowym domku.
Podziękowania dla twoich nowych właścicieli za ten wybór.