-
Posts
28484 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Trójłapek Bratek...śliczny,młody...kaleki??? MA DOM!!!!:))))
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Bratus po amputacji łapki pilnie poszukuje odpowiedzialnego domku. -
Futrzasty Bary z Łodzi trafił do wspaniałego domu!!!
szajbus replied to julia.zuzanna's topic in Już w nowym domu
Bary, doczekałeś sie psinko. Tak bardzo się cieszę i życzę ci samych spokojnych dni w nowym domku przepełnionych miłością. Ukłony dla twojej nowej pani za dobre serducho. -
Przecudny Rubel z Łodzi ma dom!! PROSZE O PRZENIESIENIE WATKU!
szajbus replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Rubelku, dużo szczęścia i miłości w nowym domku. Uczuć, których ci tak bardzo brakowało pieseczku. Ukłony w stronę twoich nowych właścicieli. -
SARA - całkowicie wykończona sunia od bezdomnego..MA DOM!!!!!!
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Saruniu, moja radość nie ma granic. Doczekałaś się! Życzę ci piękna sunieczko dużo miłości w nowym domku. Podziękowania dla twoich nowych właścicieli za ten wybór. -
Trójłapek Bratek...śliczny,młody...kaleki??? MA DOM!!!!:))))
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Oj biedaczku, wycierpiałeś sie już dosyć. Zdrowiej psinko -
Łódź-spanielkowata sunieczka...MA DOM ;)))))!!!!!!!!!!!!!
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Funia, biegnij na pierwsza stronkę -
Radarku. Skacz na górę pieseczku
-
Siwuch, a ja myślałam, że przez tan czas jak mnie nie było to dawno grzejesz pupcie w domku. Pokazuj się wszystkim
-
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
szajbus replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Piękniusia, wskakuj na górę. Nie poddawaj się. Chcę ja umieścić ponownie na allegro. Potrzebuje fotek. -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szajbus replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Erniusiu Robi sie u was coraz tłoczniej. -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Meluniu -
Dla nieznanego psiaka, który został porzucony i potrącony przez samochód. Psinko, wstyd mi za tego, który był twoim właścicielem. Teraz jesteś szczęśliwy, nie grozi ci tułaczka, głód i tęsknota. Po co biegłeś za tym samochodem? Wyrzucił cię jak worek śmieci, a ty za nim biegłeś. Nie spodziewałeś sie uderzenia innego samochodu. Pisk opon, skowyt i cisza.:placz::placz: Nie znałam cię bidunio, ale mi cięzko na sercu. Cały czas myslę o tobie. Wczoraj Dyzio, dzis ty. Ile jeszcze? Bądź szczęśliwa psinko.
-
Psoniu. Weszłam tylko na chwilkę. Nie mogę uwierzyć, że Dyzia nie ma, że tak nagle zostawił to wszystko i pobiegł na te wieczyste łąki. Dokąd mu sie tak spieszyło? W tym tygodniu miał mieć badania. Nie doczekał. Wchodzę do ciebie często słoneczko moje. Postanowiłam (a wiem na 100% , że ty się na to zgodzisz) , że każda świeczuszka zapalona w twoim wątku, będzie także światełkiem ode mnie dla tych niechcianych. Dzielcie sie tym płomyczkiem, który płonie dla was z potrzeby serca. Dotąd miałam na myśli wszystkie moje sunie, które odeszły, teraz dołączam wam te bidunie. Psotuś, zobacz, zaczęły się wszędzie porządki świąteczne. Ale czy to powód, żeby wyrzucać także psiny???? Znów zaczęli nam podrzucać samochodami pieski. Czy ja kiedykolwiek zrozumiem ten świat? Dziś jedna psina biegła za samochodem swojego pana i została potrącona przez drugi ( śmiertelnie). Nikt nie zdążył zapisać numerów. Boże, to ma być kraj katolików??? Mam pretensję do siebie, do całego świata. Nie wiem, ale coraz częściej wstydzę się, że należę do tego gatunku. Kocham cię słoneczko. Światełko pamięci dla was kochane psinki
-
Dyzienku kochany pieseczku Nie przypuszczałam, że tak szybko przyjdzie nam cię pożeganć. Serce pęka mi z żalu. Nie mogę pogodzić sie z tym, że ledwie znalazłeś przystań, a już pobiegłeś na bezkresne łąki za TM. Neris, dziękuje ci kochana za to, że dałaś mu tą przystań, że u kresu swej podróży poczuł się bezpieczny i kochany. Jestem ci bezgranicznie wdzięczna, za to, co dla niego zrobiłaś. Wiesz jak mi zależało, żeby go wyciągnąć ze schronu. Dzięki tobie nie odszedł anonimowo i jestem pewna, że przedłużyłaś mu życie. Dyzieńku moja Psonia oprowadzi cię po tych wieczystych łąkach. Wiem, że się zaprzyjaźnicie i jej watek będzie od dziś także twoim wątkiem, Nelusi , Limersika i każdego psiaka niechcianego, zapomnianego przez człowieka. Każda zapalona tam świeczuszka, będzie także waszym płomykiem. Bądź szczęśliwy Dyzieńku , kochany pieszczoszku.
-
Psoniu Dziś rano dołączył do ciebie Dyzio. Pamiętasz? Mówiłam ci o nim . To psiak ze schroniska, który przebywał w DT, o którego tak sie martwiłam. Biedaczysko odeszło we śnie. Po raz kolejny pęka mi serce z żalu. Dlaczego, dlaczego tak sie dzieje, że ledwie te psiny znajdą przystań, muszą się żegnać z tym światem? Wiem , był staruszkiem i co z tego. Pocieszam sie tym,że na końcu swej drogi znów poczuł sie bezpieczny i kochany. Psoniu opiekuj sie nim, tak jak i Nelusia, Limersikiem i innymi psinkami, które odeszły niechciane i zapomniane. Pokaż Dyziowi najpiękniejsze zakamarki wieczystego ogrodu.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dyziulku, pieszczoszku pobiegłeś na wieczyste łąki przywitać wiosnę? Nie chciałeś jej przywitać z nami? Bidulku kochany, przynajmniej przez ostatni okres życia byleś tulony, głaskany i kochany. Neris dała ci to, za czym tęskniłeś najbardziej. Biegaj maluśki z moją Psotunią, ona już wie o Tobie i oprowadzi cię z Nelusią po najpiękniejszych zakamarkach za TM. Bądź szczęśliwy maluszku. -
Słonko moje, dzwoniłam do Krystyny i Andrzeja. Chyba Bryś szykuje się za TM. Coraz częściej jeździ bidulek do kliniki na badania, kroplówki. Sztywniejsze stawy sprawiają, że chodzenie sprawia mu coraz większe trudności, toteż częściej jest noszony na rekach, Często też się posikuje. Bidulek skończył 19 lat, ale wiesz? Nadal ma uśmiechniętą mordeczkę i widać,że cieszy się każdym przeżytym dniem. Tylko Krystyna z Andrzejem nie mogą uwierzyć, że nadchodzi niebłagalnie kres jego życia. Są załamani tą sytuacją. Czuwaj nad nim słoneczko moje kochane.
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, widzisz Meluniu, jak co niektórym wiosna uderzyła do głowy? Mówię ci słoneczko, bez twojej skrzydlatej interwencji sie nie obejdzie.