Evelin, Psonia kochała świnki morskie. Mieliśmy jedna albinoskę też uratowaną przed wężem. Miała na imię Kuleczka. Żyła z nami jeszcze 8 lat. Ponoć pobiła rekord żywotności. Odeszła cichutko we śnie. Kiedy Psonia trafiła do nas Kuleczka ją witała. Potem była miedzy nimi siostrzana miłość.
Skarbeńki wszystkie , trzymajcie kciuki za te stworzonka.. MOCNO!!!