Mam taka teorię na podstawie wieloletnich obserwacji, ze tylko pies zadomowiony, pewny siebie zakopuje kupsko na trawniczku. Czy dacie wiarę, ze od niedawna, tak od 2-3 mies. Zulka zakopuje swoje kupki? Grzebie tymi krótkimi tylnymi łapinkami dzielnie, przeciaga się przy tym, pomrukuje, a wcześniej tego nie było. Zatrzymanie sie "za potrzeba " powodowało nerwowe rozglądanie się, pospiech, by czym prędzej umknąć z pola widzenia.
Czyli kolejna zmiana po 4 latach :)