Przyznam się, ze nie mam wagi :oops: Tylko taką kuchenną do 2 kg :cool1:
Ale apetyt kotu dopisuje. Śmieszny jest, bo zakodował sobie, ze jedzenie dostaje na stole kuchennym, wiec nawet jak my sobie spożywamy posiłek, Kacper kucnie w rogu i obserwuje nas. Mnie to nie przeszkadza :evil_lol: Próbuje jeść mizerię, kompot, pierożki z wiśniami - wszystko co my.
Na noc zamykany jest w łazience, zostawiam miskę suchego, miskę mokrego i śmitankę-rano są puste miseczki. Ku zgrozie oczywiście Nutki, która ze mna wchodzi do łazienki, by spenetrować naczynka :crazyeye: :cool3:
[B]Ewcia, miłego wypoczynku, ślicznej pogody i nie martw sie o Kacperka! [/B]
[B]Psiama - [/B]nie mam pojęcia, co wrózy zakwitniecie wiciokrzewu, to nie jset jego pora :)