To co będzie z Jagódką, jak będzie juz po operacji i wyleczniu?
nie mozemy stawiac Kariny w takiej sytuacji, że musi wziać psa.
Nie mam pojęcia, co tu robic....
Gdybym miała pewnos, zę Jagódka po opracji znajdzie dom, stanęabym na głowie i ją wzięła, umówiła na zabieg w Ostrołęce, podleczyła ją u siebie(oczywiscie, za darmo) i .... no własnie, zatrzymać jej na stałe nie mogę :shake: