Możźe go ktoś przepedził? ...Żeby tylko nic mu sie nie stalo, cholerka....
Bajk, prosiłam o nr konta, mam dal Ciebie na Orinę 80 zł. Czy przywieżć, jak sie zobaczymy w poniedziałek w Markach, to dam?
Tak, mam awaryjny tymczas z kojcem, budką i lecznicą w tle: )
Ostatnio były po dwie małe suczki, a w budce tylko parę dni, potem jakos tak powoli przenosiły sie do domu... :)
Najpierw załóz jej obrożę i daj jakiś smaczek, zeby sobie ja dobrze skojarzyła. a potem przypnij smycz i niech sobie chodzi z nią ciągnąc za soba. i znów smaczek do ryjka.
Mam.
Wraca do nas. Tak bedzie lepiej. W niedziele będę i tak w Warszawie, przywiozę Milusię, choć pani miała sama zamiar ją przywieźć.
Nie oceniem, a nawet rozumiem.
Wiesci z wczoraj:
[I]Panie ogladają telewizję, [/I][I][FONT=Arial][SIZE=2]a ponadto mniejsza z pań dzisiaj trzykrotnie wyszła na spacer i załatwiła wszystkie niezbędności (wczoraj też wychodziła, ale całkiem bezskutecznie).
[/SIZE][/FONT][/I]
[URL=http://img163.imageshack.us/i/gajanadom.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/8397/gajanadom.jpg[/IMG][/URL]
[quote name='gameta']Malagos, przychylam się do propozycji Reno2001 - zapytaj wprost. Nie ma sensu tego ciągnąć. Niech oddadzą kasę za transport i zabieraj Małą.[/QUOTE]
Zapytałam. Jako odpwiedź na maila, którego wczoraj odebralam w nocy. I czekam na decyzję.
Wczoraj dostałam maila.
Pies nie bawi sie zabawkami w domu. a przeciez pani kupiła jej nowe.
Czekam na decyzję, czy zabieramy Milusię.
Ręce mi opadaja, bo cycki juz dawno mam na kolanach.
To nic z tego, bo przeciez piszę post wyzej, ze nie mam faktury, tylko rachunek, który zapłaciłam z własnej kieszeni.
Dobra, zostawmy to.
Nie zbiednieję.
Wypisuję sie z tej skarbonki, i moją siostrę tez.
Dziękuje.
.