-
Posts
44580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Maleńka łagodna cichutka Tosia ma już miłość i wspaniały dom
malagos replied to zadra's topic in Już w nowym domu
Taka ratlerkowa ta Tosia :) A jej dzieci? -
Dwie małe suczki zabrane z tragicznych warunków czekają na domy.
malagos replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Nie, no musi się dla niej znaleźć DT bezpłatne, taki okruszek delikatny, wystraszony ...[/QUOTE] Ja mam pomysł. Jak sie sunia czuje, co u niej? -
Ratlerka wyrzucona na Modlińskiej juz w domku:)
malagos replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Cholerka, wziełabym ją bez gadania, ale mam te dziką Wigę. Ręce mi opadaja, bo w tym czasie pomogłabym juz ze 3psom, a tu mam kłopot bez nadziei na rozwiązanie.... -
Wigusia jest totalnie dzikim psem. To zwierzątko, które nigdy nie poznało dotyku ręki człowieka. Jest w domu, a nie am postępów a nie na jotę. Lezy z koszyczku i nie wychodzi z niego. Pewnie by i wody nie piła, gdybym jej na spodeczku pod pysk nie podstawiła. Podobnie z jedzeniem. Miseczka postawiona 20 cm od koszyczka jest pełna cały dzień. Postawione jedzenie na posłanka powoli zjada. Wynoszę ją na dwór. Brana na ręce nieruchomieje. Stawiam ją na trawie, a ona zaraz się kładzie. nie drgnie . I tak pół godziny i wnoszę ją do domu. Tak kilka razy dziennie. Dziś rano, jak nie było kupy od środowej sterylizacji, podaliśmy jej olej parafinowy. Kupa była po pół godzinie, wiec chyba jeszcze olej nie zdążył podziałać. Siusiu robi raz dziennie, na trawie. Ciężko ją spowrotem złapać do domu, bo jak się zbliżam powolutku mawiając smycz, cofa się w panice, ucieka pod krzaki, kładzie do góry łapami. Ale nie gryzie, ani nie ma takiego zamiaru. Nadal jest panika w oczach na sam dźwięk ludzkiego głosu. nie mówiac o paraliżującym ją strachu przy dotyku ręki. Co robić? Juz więcej jej nie mogę poradzić. Gdyby to była koteczka, po zdjęciu szwów wróciłaby na wolność, bo są koty, które nie oswoją się. Ale to jest pies....
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
malagos replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Pipi ją zabrała dziś? Ciekawe, czy sie udało......... -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
malagos replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O, to dobrze, ze jest z pania kontakt :) -
TILA bardzo chciała żyć, przegrała walkę, odeszła za TM [']
malagos replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bajk, nie obwiniaj sie , dziewczyno! Dzieki Tobie żyła tyle czasu, przecież sama Natura ja skreśliła na początku! -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
malagos replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ważne! Murka miała telefon w sprawie piekińczykowatewgo Krecika, z okolic Warszawy - pani chętna na adopcję! Tylko dlaczego dzwoniła do Murki? Nie wiemy, ale szkoda, by chętny domek sie zmarnował ......... 503 68 30 50 -
Dwie małe suczki zabrane z tragicznych warunków czekają na domy.
malagos replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
To poczekamy.... -
[quote name='wiga138']Cieszę sie ,ze już jest po ! Trzymam kciuki bardzo mocno. Boże jaka ona malutka.... Małgosiu, nie pomyślałam o ubranku , a ja takie mam. Może podrzucić Ci ?[/QUOTE] a moze... Masz takie posterylkowe ,małe? a moze listem poleconym? u nas wprawdzie poczta w soboty nie pracuje, wiec nie wiem, kiedy by doszło.
-
Ewuś, bedzie dobrze :) A Wiga bez kaftanika, bo w lecznicy w Ostrołęce nie maja takich. Mam w domu uszyty z nogawki spodoni od pizamy, jak trzeba, zakładam, zwłaszcza 3-4 dzień. Wtedy sunię korci, by tam pogrzebac, gdzie nei powinna. Ale nie kazdej musiałam zakładac. zobaczymy, jak Wiga bedzie to znosic. Roano powitały mnie spod kocyka bystre juz oczka. na wyciagniecie ręki główka odskoczyła na bok, ale powoli pogładziłam ją i to przyjeła z godnością. Podałam na spodeczku trochę karmy z puszki, pod pyszczek, ot, tak, zeby zobaczyc co Wiga zrobi - a ona chetnie zjadła. O, to dobry znak. Jeszcze kilka razy ją głaskałam, robi uniki łepetynką, ale nawet sie nie podniosła, by dac nogę. będę w domu po południu, wyniosę ja na dwór.
-
Taka jestem biedniutka, ale teraz już bedzie tylko lepiej .......... [URL=http://img651.imageshack.us/i/sdc113665768142.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2785/sdc113665768142.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img828.imageshack.us/i/sdc113675844194.jpg/][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4812/sdc113675844194.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Dwie małe suczki zabrane z tragicznych warunków czekają na domy.
malagos replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Cisza zapanowała.... Szkoda maleńkiej.... -
Jesteśmy w domu. Wiga powoli się wybudza, bo dostała jeszcze troche relanium na drogę. Przed zabiegiem nie gryzła, nie wyrywała się, poddała się całkowicie. Zważyliśmy ją, waży 5,70 kg. Ma wzmocnione szwy, bo nasz lekarz tak robi w przypadku nerwusków. Dostała też przeciwbólowy na noc. Leży w kuchni pod kocykiem i unosi główkę. Pogłaskałam ją, na razie bez traumy z jej strony, bo nie bardzo kontaktuje. Choć łapkę po wenflonie wylizała. Zapłaciłam 150 zł - sterylizacje sponsoruje wiga138.
-
Ja wyruszam w teren (czyt. w ogród) z dwiema reklamówkami: zaciskam zęby i przez jedną zbieram kupsko i wrzucam do drugiej. Oczywiście, ze latwiej zebrac suchelca, ale i taką mazistą da radę, tylko ew. zmieniam tę raklamówkę naciagnietą na dłoń.