-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bonsai
-
Wow, paulinken, super, pieniążki się przydadzą! Sytuacja, w skrócie, jest taka, że jak na razie nikt o Dustiego nie pytał, nie dzwonił, a robiłam ogłoszenia... Zamierzam wkrótce pojechać do małego i porobić mu nowe zdjęcia. Była jedna rodzinka zainteresowana adopcją całej trójki - kaukaza, labki i małego, miały być wzięte razem, bo się zżyły ze sobą bardzo. I ostatecznie nie wiem jaka jest decyzja - nie wiem jak przebiegła rozmowa z Ambrid w sprawie labki. Jest cisza, więc chyba rodzinka adoptuje tylko "kaukaza". Nie wiem niestety jakie działania podjęte są w sprawie labki. Może Ambrid w wolnej chwili wpadnie na wątek i określi. Ja myślę jak tu wypromować małego kundelka... I tak sobie myślę, że dobrze byłoby mu znaleźć domowy DT, bo boję się, że mogą być potem niezłe jaja, skoro on nigdy nie mieszkał w domu... Tylko jak się rozglądałam za takim DT, to zwątpiłam czy to się uda, bo są same płatne za 300 zł/m-c plus karma, a na to nas absolutnie nie stać...
-
Koniecznie trzeba uratować jej ostatnie ząbki. Delph mi pokazywała - części zębów już Cofi nie ma, pozostałe są w tragicznym stanie, to naprawdę ostatni dzwonek. Bo kto będzie chciał adoptować psa bez zębów, by go karmić papkami?
-
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
Bonsai replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Ale Paluch bierze kundelka na konkurs? Oni będą mieli własne stoisko. Bez psów ze schroniska (chyba). Wiem, że APSA jedzie ze swoją własną sunią [url]http://www.zoomarket.ztw.pl/index.php?go=19[/url] -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Bonsai replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='bonsai_88'][B]Betty [/B]ja miałam raz o wiele gorszą sytuację - zaatakował mnie pies, a przede mną stał Smokuś [mój 3-letni synek]. Wtedy obroniła mnie Birma, a ja prawie na kolanach jej dziękowałam - dostała w nagrodę kilogram mięsa, które miało być na pieczeń [i cała rodzinka została bez obiadu]. Pamiętam, że ze strachu jak chwyciłam do siebie młodego i przyciągnęłam, to aż mu porobiłam siniaki [a był grubo ubrany - to było w grudniu, w pierwszy dzień świąt]... do tego stopnia przeraził mnie wtedy widok pyska kłapiącego na wysokości Smokusiowej twarzy, że nie panowałam nad własną siłą. Matko, to było już prawie rok temu, a ja nadal mam łzy w oczach ze strachu, jak to sobie przypomnę. W życiu się tak nie bałam...[/QUOTE] O kurczę, aż mnie ciarki przeszły. To musiało być straszne, współczuję. Ale masz cudownego psa!! Mięcho się jej należało... -
Ja wysłałam MagdzieNS i li1 - ale li1 swoje, na wypadek, gdyby wyjechała, a Ty nie zdążyłabyś jej przesłać swoje. W takim razie zaraz wysyłam li1 Twój numer konta.
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Bonsai replied to betty_labrador's topic in Galeria
Znam tę adrenalinę... Jak Piegus mi wleciał pod pociąg na centralnym, to dopiero po jakimś czasie poczułam siniaka na czole - musiałam uderzyć się w schodki, jak go podciągałam, nic nie poczułam, a potem miałam fioletowe czoło. :/ Brrr... Zdjęcia mam, może później powstawiam. Czy wyszły to nie mnie oceniać. ;) -
Tak, na pewno będziemy pamiętać, by odwdzięczyć się skarpecie. :) Delph, ile jeszcze brakuje na zabieg Cofi? Ile już uzbieraliśmy? Bo ktoś tam jeszcze deklarował wpłaty, ale bez określenia ile konkretnie. Wysłałaś tym osobom numer konta?
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Bonsai replied to betty_labrador's topic in Galeria
O kurczę, też bym się wystraszyła strasznie... A ten pies... efekt trzymania zwierząt w kojcu, na łańcuchu, odizolowane od początku do końca ich beznadziejnego życia. :shake: -
Wysłałam już nr konta do MagdyNS na PW. Zaraz napiszę na wątku.
-
Akrum , super, bardzo dziękujemy za pomoc! :loveu: Ja mam nr konta Delph, to mogę podesłać.
-
Nooo co to za cisza u pięknotki? [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H5041.jpg[/IMG]
-
Dziś poznałam przytulankę Cofi. :loveu: Jak na psa z jej przeszłością, to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Owszem, bała się hałasu (dziś na Polach Mokotowskich pokazy dog frisbee), ale naprawdę nieźle sobie radziła. Na dobry początek jedno zdjęcie. [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H5173.jpg[/IMG]
-
kapusta zgodził się, żebym rozdysponowała pieniądze, więc sugeruję Dustiego z Kalisza: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190695-Kalisz-labek-kaukaz-i-mini-kundelek-bezpańskie-głodne-i-poranione-DT-na-CITO!!![/url]. Ja prowadzę jego konto.
-
A mam pytanie z innej beczki... Kiedy zbierają zdjęcia do kalendarzy wybierz miśka?
-
To dog frisbee może jej dobrze zrobić. Pożyczyłabym też Ci chustę "szukam domu", przy okazji byłaby mała reklama. :) Pomogłabym Ci w transporcie Cofi, ale jeszcze nie wiem jak będę się jutro czuła, bo coś mnie przeziębienie łapie, więc dałabym Ci znać wieczorem czy dam radę...
-
Rodzinkę ma naprawdę fajną, w zasadzie doskonałą, ma opiekę jak u nas, z tą różnicą, że jesteśmy nieco bardziej doświadczeni, ale jego rodzinka szybko i chętnie się uczy, więc i ta różnica niedługo się zatrze. Są Pikselkiem zachwyceni. Mi było ciężko, ale wiem, że dobrze trafił i cały czas mogę go odwiedzać. Jakby nie patrzeć, farciarz z niego, tyle ludzi go kocha. :) :) :)
-
Nowe wieści. Maniek (rudy "kaukaz" w schronisku) miał wczoraj operację oczu - zapalenie trzeciej powieki, przy okazji kastracja. Dziś był trochę jeszcze oszołomiony po zabiegu, ale odbyły się zapowiedziane odwiedziny. Podobno wizyta wyszła bardzo fajnie, w zasadzie jest już decyzja na tak, ale psiak będzie mógł zamieszkać u kielichy dopiero w październiku. U Dustiego bez zmian, zero odzewu. Będę chciała odwiedzić małego i przy okazji labkę, porobię fotki, a potem ładne Allegro. Na razie szukam dla siebie transportu, jak znajdę, umówię się z yumanji. Myślę, że może w przyszłym tygodniu się udać. Yumanji, czy dałabyś radę wykąpać Dustiego to tego czasu?
-
Ach, i oczywiście osobno informacje : Kontakt w sprawie adopcji: Imię, nr tel. , e-mail Imię: Kora Wiek: 5 lat Płeć: suczka Wielkość: mniejsza niż owczarek niemiecki ( tu przydałaby się wysokość w kłębie i waga - wiesz może Agamika? ) Zdrowie: zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana Miejsce pobytu: okolice Krakowa Uwagi: warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna w domu, gdzie będzie mieszkał pies oraz podpisanie umowy adopcyjnej
-
Skrobnęłam coś takiego, ale mnie coś choroba łapie i może nie być powalające... "Przed Państwem pełna wdzięku Kora. Z wyglądu jest niczym dostojny owczarek niemiecki, a dodatkowego powabu dodaje jej piękna, gęsta i zdrowa sierść, w której miło zanurzyć swoją dłoń. Jest jednak niższa niż pies tej rasy i dzięki temu nadaje się również do mieszkania w bloku. Potrafi zachować czystość. Korę cechuje również oddanie godne owczarka. Członków swojej rodziny pokocha bezgranicznie, będzie robiła wszystko dla swoich właścicieli, wpatrzona w nich jak w obrazek. Jednak na jej miłość trzeba zasłużyć, bo Kora nie jest psem, który kocha bezwarunkowo cały świat. Do obcych jest początkowo nieufna, ale łatwo zdobyć jej zaufanie, a gdy to już nastąpi, Kora staje się niezastąpionym towarzyszem. Ta suczka uwielbia pływanie. Gdy tylko widzi wodę cieszy się, pysk jej się śmieje, a tą radością zaraża wszystkich dookoła. Spacery z nią to czysta przyjemność, bo to bardzo posłuszny pies, który przyniesie piłeczkę, przybiegnie za zawołanie i w dodatku radośnie zamacha ogonem. Jest zdrowa i wesoła. Obecnie przebywa pod opieką wolontariuszy, wcześniej mieszkała w schronisku, zabrana od właściciela, który ją źle traktował. Kora docenia miłość ludzką i potrafi się odwdzięczyć miłością psią za troskę i pomoc." Świadomie taka długość - moim zdaniem optymalny tekst do ogłoszeń to ok. 200 - 1000 znaków (tu jest ze spacjami ok. 1200). Ludzie są leniwi i nie chce im się czytać długich tekstów, te muszą być krótkie, zawierające najważniejsze informacje, powodujące impuls Tak! To ten pies!! zadzwonię się dowiedzieć więcej... Tak sobie myślę, że przydałby się również filmik z Korą - jak reaguje na znajome jej osoby, jaka jest wdzięczna i kochana etc.